KLAUZULA INFORMACYJNA

Wypełniając obowiązek prawny uregulowany zapisami art. 13 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) Dz. U. UE . L. 2016.119.1 z dnia 4 maja 2016r, dalej jako „RODO”, informujemy, że:
1. dane Administratora i Inspektora Ochrony Danych znajdują się w linku „Ochrona danych osobowych”,
2. Pana/Pani dane osobowe w postaci adresu IP, są przetwarzane w celu udostępniania strony internetowej oraz wypełnienia obowiązków prawnych spoczywających na administratorze(art.5 ust.2 RODO),
3. dane osobowe mogą być przekazywane organom państwowym, organom ochrony prawnej (Policja, Prokuratura, Sąd) lub organom samorządu terytorialnego w związku z prowadzonym postępowaniem,
4. Pana/Pani dane osobowe nie będą przekazywane do państwa trzeciego ani do organizacji międzynarodowej,
5. Pana/Pani dane osobowe będą przetwarzane wyłącznie przez okres i w zakresie niezbędnym do realizacji celu przetwarzania,
6. przysługuje Panu/Pani prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania lub prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania,
7. ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych,
8. podanie przez Pana/Panią danych osobowych jest fakultatywne (dobrowolne) w celu udostępnienia strony internetowej,
9. Pana/Pani dane osobowe nie będą podlegały zautomatyzowanym procesom podejmowania decyzji przez Administratora, w tym profilowaniu,
10. po zamknięciu okienka, do klauzuli informacyjnej masz dostęp w górnej części strony.
zapoznałem/zapoznałam się

Grupa IX

 Prosimy głosy!Czyściochowe Przedszkole

Anna Świtacz              a.switacz@pm48.elodz.edu.pl 

Jolanta Stępińska        j.stepinska@pm48.elodz.edu.pl 

Szanowni Rodzice chciałybyśmy "sprawdzić" listę obecności. Prosimy Państwa, którzy odwiedzają naszą stronę o wysłanie maila na jeden z powyższych adresów. Może być samo "dzień dobry". Dziękujemy.

Gąsienica - wystawa prac plastycznych

Motyl - wystawa prac plastycznych

Kalendarz pogody

Kalendarz pogody symbole

Koszyczki Wielkanocne

Bocian - praca plastyczna

Coś z niczego - praca plastyczna

Zwierzęta wiejskie - praca plastyczna

 

 

  

Czerwiec

Temat tygodnia: Pożegnania nadszedł czas

 

Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Ojca

dla super tatusiów!!!

Samych słonecznych dni i wielu radości w zabawach z Waszymi pociechami!

 

Wtorek 

Temat dnia: Pogoda 

Słuchanie wiersza Pawła Beręsewicza "Parasol." 

Już celuje czarna chmurka, 

kusi Kuby ją fryzurka, 

kusi Julki ją koszulka, 

taka to już chmurki rólka. 

Lubi spuszczać z nieba deszcze. 

Idą dzieci, suche jeszcze, 

ale w dół już kropla leci. 

Zaraz mokre będą dzieci! 

Zaraz wartki potok spłynie 

po ubraniu i czuprynie! 

Nagle chmurka krzyczy: „Hola! 

Nie otwierać parasola!”. 

Ale kropla kap! – na płótno. 

Plum! – i czarnej chmurce smutno, 

chlap! – bo znowu przyznać musi, 

plask! – że Julka z Kubą susi. 

 

Burza mózgów: Co by było, gdyby ciągle padał deszcz? Co by było, gdyby nie było deszczu? 

R. zapisuje propozycje dzieci.

Wskazywanie odpowiednich zdjęć na tablicy demonstracyjnej. 

Tablica demonstracyjna

Słuchanie krótkiego opowiadania Grażyny Śliwy "Mokro, ale kolorowo!"

Tomek z Józkiem chcieli pobawić się na podwórku. Nagle zrobiło się ciemno i zagrzmiało. Tomek wystraszył się, bo nadciągała burza. Na niebie pojawiły się błyskawice. Grzmoty robiły dużo hałasu. Chłopcy patrzyli przez okno, ale najchętniej schowaliby się w szafie. Lunął deszcz. Po deszczu zjawiła się na niebie wspaniała, kolorowa tęcza. 

 R. pyta:

  • Jakie są oznaki zbliżającej się burzy? 

 

R. wyjaśnia, jak powstaje burza.

Burza to zjawisko, któremu towarzyszy szybki rozwój ogromnych, gęstych chmur burzowych oraz wilgotny, chłodny wiatr. Dość chłodne powietrze, gdy tylko dotrze do powierzchni ziemi, zaczyna rozprzestrzeniać się na boki, dlatego zwykle przed burzą wieje chłodny wiatr. Wkrótce potem niebo przeszywa błysk, rozlega się grzmot i spada ulewny deszcz. 

  • Co to jest wiatr? 

Wiatr to poziomy ruch powietrza względem powierzchni ziemi, spowodowany różnicą ciśnienia atmosferycznego. Określa się dwie jego cechy – prędkość i kierunek. 

  • Do czego jest wykorzystywany wiatr? 
  • Jakie mogą być skutki wiatru? 

Zabawa badawcza – Tęcza. 

W słoneczny dzień R. napełnia miskę wodą i umieszcza w niej ukośnie lusterko. Miskę stawia na wprost okna, tak aby światło padało na lusterko. Następnie między oknem a miską przesuwa arkusz białego papieru dotąd, aż pojawi się na nim tęcza. 

 

Zabawy ruchowe:

  • Ćwiczenia z elementem równowagi. Dzieci spacerują swobodnie, z woreczkami na głowach, następnie każde dziecko kładzie woreczek przed sobą i stara się chwycić go palcami nóg i utrzymać przez chwilę. Ćwiczenia powtarzamy kilka razy, pamiętając o zmianie stóp. 
  • Ćwiczenie mięśni brzucha – Do góry i w dół.Dzieci leżą tyłem, woreczki wkładają między stopy. Unoszą je stopami do góry i przekładają za głowy, a potem powracają do pozycji wyjściowej. 
  •  Zabawa ruchowa z elementem czworakowania– Na plaży. Dzieci kładą woreczki na podłodze. Chodzą na czworakach dookoła swoich woreczków, naśladując szukanie na plaży muszli i bursztynów. Co jakiś czas klękają, wyciągają ręce, otwierają dłonie i pokazują, co znalazły. 
  • Ćwiczenie tułowia – Samoloty. Dzieci siedzą w siadzie skrzyżnym. Woreczki kładą na głowach. Jedną ręką tworzą daszek nad oczami, drugą trzymają na kolanach. Wykonują skręt tułowia i głowy w lewą stronę, a następnie w prawą stronę. 
  • Ćwiczenia przeciw płaskostopiu – Sprytne stopy. Dzieci chwytają palcami stopy woreczek leżący na podłodze i podają go sobie do rąk. 
  • Zabawa ruchowa ożywiająca – Chronimy się przed słońcem. Dzieci biegają po sali, swobodnie wymachując woreczkami. Na mocne uderzenie w tamburyn zatrzymują się, rozciągając woreczki nad głowami – chronią się przed słońcem.  
  • Zabawa uspokajająca – Marsz z woreczkiem. Dzieci maszerują po obwodzie koła, machając woreczkami przed sobą, po czym odkładają je na wyznaczone miejsce. 

 

 

Poniedziałek 

Temat dnia: Przekrój ziemi 

Tablica demonstracyjna 20. 

Słuchanie opowiadania Marzeny Czarnowskiej-Mazurek Jak skały zmieniały się w glebę. Dawno, dawno temu nasza planeta była niemal w całości pokryta skałami. To nie był teren przyjazny dla roślin, nawet tych najbardziej wytrwałych i mało wymagających. Skały były zbyt twarde, by rośliny mogły zapuścić w nich korzenie. Na pomoc przybyły wiatr, słońce i woda. Wiatr i słońce sprawiały, że skały kruszyły się, rozpadały na coraz drobniejsze kawałki. Padający deszcz spłukiwał ze skał drobinki i niósł je najdalej jak mógł. Drobinki skalne stawały się coraz bardziej miękkie. Po wielu, wielu latach na tak przygotowanym gruncie pojawiły się pierwsze rośliny – mchy i porosty. Potem już było łatwiej. Pojawiało się coraz więcej roślin, coraz więcej też ich usychało, a tym samym dostarczało glebie potrzebnych składników. W ten sposób powstała urodzajna gleba. Rozwijają się w niej rośliny: zarówno te pożyteczne, jak i chwasty, oraz zamieszkują ją liczne zwierzęta: mrówki, krety, myszy, owady. 

 R. pyta:

  • Z czego powstała gleba? (Ze skał, które się kruszyły pod wpływem wody, wiatru i stawały się miękkie). 
  • Do czego jest potrzebna gleba? (Do rozwoju roślin i jako mieszkanie dla zwierząt). 
  • Nazwijcie zwierzęta, które widzicie na tablicy. (Dzieci wymieniają nazwy zwierząt: lis, mysz, mrówki, pszczoły, ważka, biedronka, dzięcioł). 
  • Które zwierzęta mają swoje mieszkania pod ziemią? (Kret, dżdżownica, mrówki, mysz, lis). 

R. wskazuje na tablicy kreta, młode kreta, kretowisko, tunele i mówi:

Kret ma silne, łopatowate łapy z mocnymi, zagiętymi do tyłu, pazurami. Są one przystosowane do kopania podziemnych tuneli. Ma małe oczy, niewrażliwe na światło, i dlatego uważa się, że kret jest ślepy. Odżywia się dżdżownicami, larwami owadów i drobnymi kręgowcami, które lokalizuje dzięki czułemu słuchowi oraz włosom czuciowym na pysku i ogonie, czułym na drgania. Podczas wykopywania tuneli ziemię wypycha na powierzchnię, tworząc kopce zwane kretowiskami. Między tunelami tworzy komory, które służą mu za spiżarnie. Jest też komora, w której rodzą się młode. 

R. zadaje pytania:

  • Jak nazywa się kopiec ziemi utworzony przez kreta? (Kretowisko). 
  • Czym odżywia się kret? 
  • Jak nazywa się mieszkanie mrówek? (Mrowisko). 
  • Czy mieszkanie mrówek, czyli mrowisko, znajduje się tylko na powierzchni ziemi? 
  • Jak nazywa się mieszkanie lisa i myszy? (Nora, norka). 
  • Co dają zwierzętom drzewa i gleba? (Schronienie, pożywienie). 

 

Ćwiczenia słuchu fonematycznego. 

  • Dzielenie na sylaby nazw mieszkań zwierząt, z jednoczesnym klaskaniem: ko-mo-ra, mrowi-sko, no-ra 
  • Wybrzmiewanie pierwszej głoski z nazw zwierząt, np. kret (k), mrówka (m), lis (l), mysz (m).
  • Wybrzmiewanie ostatniej głoski z nazw zwierząt, np. kret (t), mrówka (a), lis (s), biedronka (a).

 

Poznawanie rodzajów lasu. 

  • Co to jest las? (Las to zbiór roślin, w którym najważniejszą rolę pełnią drzewa. One decydują o warunkach życia innych roślin i zwierząt). 
  • Jakie znacie rodzaje drzew? (Drzewa liściaste, drzewa iglaste). 
  • Jak nazywamy las, w którym rosną drzewa liściaste/drzewa iglaste? 

 

Praca plastyczna: Mrówka lub Kret

 

Czwartek 

Temat dnia: Zabawy matematyczne 

Utrwalanie piosenki Na zawsze zapamiętasz. 

Karta pracy, cz. 4, s. 78.  - Granie w parach w grę. 

Ćwiczenia matematyczne:

 

Zabawa rozluźniająca mięśnie wokół oczu i na czole – Duże oczy. R. opowiada, dzieci słuchają i wykonują polecenia.

Za chwilę będziecie mogli zrobić duże, bardzo duże oczy. Unieście przy tym brwi do góry tak mocno, jak tylko możecie. Wyobraźcie sobie, że macie jeszcze dodatkowe, trzecie oko pośrodku czoła. I właśnie to oko otwórzcie tak szeroko, jak tylko potraficie… A potem możecie poruszać waszymi szeroko otwartymi oczami we wszystkie strony: w dół, do góry, w prawą stronę, w lewą stronę. Być może zauważycie waszymi trzema szeroko otwartymi oczami coś, czego do tej pory nie widzieliście. Za chwilę zacznę powoli odliczać do sześciu. Kiedy dojdę do szóstki, zamknijcie na moment oczy i nadajcie im w myślach taki rozmiar, jaki chcielibyście mieć. Trzecie oko będziecie mogli sobie później wyobrazić za każdym razem, kiedy będziecie chcieli zobaczyć coś w waszej wyobraźni. Jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć. 

 

Środa 

Temat dnia: Na zawsze zapamiętasz 

Zabawa Wakacje. 

Dla każdego dziecka: kartka, kredki. Rysowanie w prawym górnym rogu kartki słoneczka, z jednoczesnym wypowiadaniem zdania: Wakacje muszą być słoneczne. Rysowanie w lewym dolnym rogu kartki kwiatka i wypowiadanie zdania: Wakacje muszą być pachnące. Rysowanie w lewym górnym rogu kartki lodów i wypowiadanie zdania: Wakacje muszą być słodkie. Rysowanie w ostatnim, pustym rogu kartki skrzyni i wypowiadanie zdania: Wakacje muszą być tajemnicze. Określanie, który to róg. Rysowanie na środku kartki siebie na wakacjach. 

 

Karta pracy, cz. 4, s. 75.
Czytanie tekstu wyrazowo-obrazkowego o wakacjach. Kończenie kolorowania kredek według wzoru (rytmu) z poprzedniej karty.

Co najbardziej podobało mi się w przedszkolu – rysunek. 

Karta pracy, cz. 4, s. 76 

Rysowanie tego, co podobało się w przedszkolu. Wskazywanie obrazków zgodnie z kolejnością pór roku. 

 

Zabawa Dokończ zdania. 

W przedszkolu lubiłem/ lubiłam…

W przedszkolu nie lubiłem/nie lubiłam…

W przedszkolu czułem się/czułam się…

Wypowiadanie się dzieci na temat: Co najbardziej podobało mi się (wśród zdarzeń w ciągu roku) w przedszkolu. 

 

Wtorek 

Temat dnia: Ostatnie w przedszkolu dni 

Słuchanie piosenki Na zawsze zapamiętasz - sł. i muz. Krystyna Gowik. Nauka piosenki. 

https://www.youtube.com/watch?v=X9O852cIGaA

Ref.: Choć ostatnie to w przedszkolu dni, 

choć rozstania, pożegnania czas, 

to mówię ci, to mówię ci – nic tak naprawdę nie rozłączy nas. 

To mówię ci, to mówię ci – nic tak naprawdę nie rozłączy nas. 

 

Na zawsze zapamiętasz, jak Lena wciąż płakała,

podarty elementarz przez Olka i Michała. 

Jak Ada jeść nie chciała, Jaś zasnął pośród lalek. 

Jak Ola kompot raz wylała na całą naszą salę. 

O-jojo-jojo-joj! 

 

Ref.: Choć ostatnie… 

 

Uśmiechniesz się, gdy wspomnisz ludziki z plasteliny,

jak Bartek ćwiczył skoki, a Karol – śmieszne miny. 

I kłótnie Ani z Basią, i miśka brzuch rozpruty. 

Jak Kasia kiedyś zapomniała na spacer włożyć buty! 

O-jojo-jojo-joj! 

 

Ref.: Choć ostatnie… 

 

Pomyślisz, jakie miłe widziałeś teatrzyki. 

Piosenki i zabawy, występy i wierszyki. 

Wspomnienia będą czekać w albumie ze zdjęciami. 

Bo to przedszkole zawsze będzie tu, 

w myślach, razem z nami! 

Tak, tak, tak, tak! 

 

R. zadaje pytania dotyczące tekstu piosenki.

  • O czym jest ta piosenka? 
  • Jakie zdarzenia zapamiętacie z naszego przedszkola? 

 

Karta pracy, cz. 4, s. 73. 

Kończenie rysowania szlaczków. Dzielenie nazw obrazków na sylaby (lub na głoski). 

 

Karta pracy, cz. 4, s. 74. 

Oglądanie obrazków. Opowiadanie, co się na nich dzieje. Zastanawianie się i mówienie, co Ada robiła kiedyś, co robi teraz, a co będzie robić w przyszłości. Wymienianie kolorów kredek. 

 

Zabawy ruchowe:

  • Ćwiczenia z elementem równowagi. Dzieci spacerują swobodnie, z woreczkami na głowach, następnie każde dziecko kładzie woreczek przed sobą i stara się chwycić go palcami nóg i utrzymać przez chwilę. Ćwiczenia powtarzamy kilka razy, pamiętając o zmianie stóp. 
  • Ćwiczenie mięśni brzucha – Do góry i w dół.Dzieci leżą tyłem, woreczki wkładają między stopy. Unoszą je stopami do góry i przekładają za głowy, a potem powracają do pozycji wyjściowej. 
  •  Zabawa ruchowa z elementem czworakowania– Na plaży. Dzieci kładą woreczki na podłodze. Chodzą na czworakach dookoła swoich woreczków, naśladując szukanie na plaży muszli i bursztynów. Co jakiś czas klękają, wyciągają ręce, otwierają dłonie i pokazują, co znalazły. 
  • Ćwiczenie tułowia – Samoloty. Dzieci siedzą w siadzie skrzyżnym. Woreczki kładą na głowach. Jedną ręką tworzą daszek nad oczami, drugą trzymają na kolanach. Wykonują skręt tułowia i głowy w lewą stronę, a następnie w prawą stronę. 
  • Ćwiczenia przeciw płaskostopiu – Sprytne stopy. Dzieci chwytają palcami stopy woreczek leżący na podłodze i podają go sobie do rąk. 
  • Zabawa ruchowa ożywiająca – Chronimy się przed słońcem. Dzieci biegają po sali, swobodnie wymachując woreczkami. Na mocne uderzenie w tamburyn zatrzymują się, rozciągając woreczki nad głowami – chronią się przed słońcem.  
  • Zabawa uspokajająca – Marsz z woreczkiem. Dzieci maszerują po obwodzie koła, machając woreczkami przed sobą, po czym odkładają je na wyznaczone miejsce. 

 

Poniedziałek 

Temat dnia: Pocieszajki dla maluszków 

Słuchanie opowiadania Agaty Widzowskiej “Pocieszajki dla maluchów.” 

Książka s. 86–89 

Ada była bardzo dumna z tego, że po wakacjach pójdzie do szkoły. Będzie miała kolorowy plecak, a w nim książki, zeszyty i piórnik z przyborami. Bardzo chciała się nauczyć samodzielnie czytać, bo obiecała Olkowi, że w przyszłości to ona przeczyta mu bajkę na dobranoc, a nie odwrotnie. Na zakończenie ostatniego roku w przedszkolu zaproszono wszystkich rodziców, a młodsze grupy zadbały o niespodzianki: zaśpiewały pożegnalne piosenki i wręczyły starszakom samodzielnie przygotowane sadzonki drzewek szczęścia w małych doniczkach. Grupa Ady odwdzięczyła się przedstawieniem teatralnym dla maluchów o misiu, który trafił do przedszkola i niczego nie potrafił robić samodzielnie: nie umiał sam jeść, ubierać się, wiązać sznurowadeł i budować domku z drewnianych klocków. Nie wiedział nawet, że przed jedzeniem trzeba myć łapki, ani nie znał słów: „proszę, dziękuję, przepraszam”. Ten miś musiał się wszystkiego nauczyć w przedszkolu, a dzieci mu w tym pomagały. 

Był to teatrzyk kukiełkowy, w którym Ada przedstawiała postać dziewczynki o imieniu Basia. Tomek trzymał kukiełkę niedźwiadka, a Basia uczyła misia, jak należy myć łapki: 

– O! Popatrz, misiu, 

tu jest łazienka, 

wodą się zmywa 

farbę na rękach, 

a ty masz łapki 

całe w powidłach, 

więc musisz użyć wody i mydła! 

Piotrek, Janek i Paweł poruszali kukiełkami zielonych żabek i śpiewali piosenkę: 

Kum, kum, kum! 

Rechrechrech! 

Było przedszkolaków trzech. 

Hopsa, w lewo! 

Hopsa, w prawo! 

Skaczą zwinnie. Brawo! Brawo! 

Ucz się, misiu, z nimi ćwicz, 

skacz i do dziesięciu licz! 

Tu następowała wyliczanka do dziesięciu: jeden, dwa, trzy, cztery, pięć i tak dalej… 

Potem na scenie pojawiły się symbole pór roku: słońce, bałwanek, kasztany i skowronek. Dzieci z młodszych grup doskonale wiedziały, które symbolizują wiosnę, lato, jesień i zimę. Na zakończenie przedstawienia wszystkie starszaki ukłoniły się pięknie i wyrecytowały: 

– Nie płaczcie, kochani, gdy nas tu nie będzie, 

nasz wesoły uśmiech zostawimy wszędzie, 

a gdy po wakacjach znajdziemy się w szkole, 

będziemy wspominać kochane przedszkole! 

Młodszym dzieciom bardzo podobało się przedstawienie, a po spektaklu wszyscy chcieli 

obejrzeć z bliska kukiełki. Ada stanęła pod oknem i przyglądała się swoim koleżankom i kolegom. 

Z jednej strony cieszyła się na myśl o szkole, z drugiej jednak czuła, że będzie tęsknić. 

– Trochę mi smutno – powiedziała do Kasi. 

– Mnie też – odpowiedziała dziewczynka. – Nauczyłam się tutaj pisać swoje imię: K A S I A – przeliterowała. 

– A ja się nauczyłam sama korzystać z łazienki, bo jak byłam mała, to nie umiałam spuszczać wody – dodała Ada. 

– Piotrek mi pokazał, jak bezpiecznie zjeżdżać ze zjeżdżalni i wspinać się po drabinkach. 

– Mnie też! 

– I umiemy już rozpoznawać kształty: kółka, trójkąty, prostokąty i kwa… kwa… – zająknęła się Kasia. 

– Kwadraty – dokończyła Ada. 

– Tak! Kwadraty! 

– I co jeszcze? 

– Pani pokazała nam, jak się kroi warzywa, tak żeby się nie skaleczyć. 

– I już umiemy same zrobić sałatkę z majonezem – odparła z dumą Ada. 

– A pamiętasz, jak lepiłyśmy pączki z piasku do naszej cukierni? Tomek ugryzł jednego i pani kazała mu szybko wypłukać buzię. 

– Cha, cha! Nigdy tego nie zapomnę. 

– I piekliśmy ciasto na Dzień Mamy, a wyszedł nam zakalec! 

– Pamiętam. Pani polała je rozpuszczoną czekoladą i powiedziała, że takie ciasto jada się we Francji. 

– Było bardzo dobre. Wszyscy prosili o dokładkę. 

Dziewczynki wymieniły jeszcze wiele wesołych wspomnień i obiecały sobie, że będą odwiedzać swoje przedszkole i ulubioną panią. Pożegnały się z innymi dziećmi, z kucharkami, panem „złotą rączką”, który potrafił naprawić każdą rzecz, a nawet z zabawkami. Przed wyjściem z przedszkola Ada położyła coś ukradkiem w swojej szafce w szatni. 

– Co tam zostawiłaś? – zdziwiła się mama. 

– Zostawiłam pudełko z pocieszajkami. 

– A co to są pocieszajki? 

– To są kolorowanki ze zwierzątkami. Powiedziałam pani, że jak jakiś maluch będzie płakał, to może mu dać taką kolorowankę i poprosić, żeby pomalował smutne zwierzątko. 

Ja też kiedyś płakałam za tobą w przedszkolu i wtedy pomalowałam krowę na żółto. Świeciła jak słońce i od razu mi było lepiej. 

– To wspaniały pomysł – mama spojrzała z podziwem na Adę i mocno ją przytuliła. 

– Pa, pa! Przedszkole! – powiedziała Ada. – Kiedyś cię odwiedzę. 

 Rozmowa na temat opowiadania.

  • Co przygotowała grupa Ady na pożegnanie przedszkola? 
  • Co przygotowali młodsi koledzy? 
  • Co robiły Ada i Kasia? 
  • Kogo pożegnała Ada? 
  • Co to były pocieszajki Ady? 
  • Gdzie je zostawiła? 

 

Karta pracy, cz. 4, s. 72. 

Odszukiwanie na obrazku piłek. Określanie ich położenia. Rysowanie po śladzie drogi piłki do bramki. 

 Zabawy ruchowe:

  • Zabawa orientacyjno-porządkowa Samochody. Dzieci biegają w różnych kierunkach, naśladując rękami poruszanie kierownicą. Wydają odgłosy poruszającego się samochodu: brr, brr lub brum, brum. Na sygnał – uderzenie w bębenek – zatrzymują się i trąbią: pi, pi, pi. Dwa uderzenia są sygnałem do ponownego poruszania się. 
  • Ćwiczenie dużych grup mięśniowych – Trawa i chmury. Na hasło: Trawa, dzieci przykucają; na hasło: Chmury, stają na palcach, wyciągają ręce w górę i poruszają nimi w prawo i w lewo – naśladują chmury płynące po niebie. 
  • Ćwiczenie tułowia – skręty – Śledzimy lot samolotu. Dzieci siedzą skrzyżnie. Jedną rękę mają na kolanach, a z drugiej tworzą daszek nad oczami. Wykonują skręt tułowia i głowy uniesionej do góry w jedną, a następnie w drugą stronę – obserwują lot samolotu. 
  • Ćwiczenie równowagi – Rysujemy koła. Dzieci, w staniu na jednej nodze, rysują stopą w powietrzu małe koła i duże koła. Ćwiczenie wykonują raz jedną, raz drugą nogą. 

 

Piątek 

Temat dnia: Słoneczny uśmiech 

Karty pracy, cz. 4, s. 64

Karta pracy, cz. 4, s. 65. 

Odczytanie zdania: Jest lato. Oglądanie zdjęć, słuchanie tekstu na ich temat, odczytanego przez R. Rysowanie na każdej kolejnej gałązce o jedną jagodę mniej. Kolorowanie rysunków. 

  • Układanie zdań na temat lata (z wykorzystaniem zdjęć z kart pracy).

Np.: 

  • Latem na polu dojrzewa zboże. 
  • Latem w ogrodach i na polach ludzie zbierają truskawki. 
  • Latem w lesie rosną jagody… 

Dzieci układają zdania, R. je zapisuje. Potem przypomina je dzieciom, a one liczą w nich wyrazy. 

 

Zabawa dydaktyczna Czym pojedziemy na wakacje? 

Karta pracy, cz. 4, s. 66. 

Określanie, dlaczego pętle są tak narysowane. Kończenie rysowania linii między kwiatami. Kolorowanie kwiatów. 

 

  • Rozwiązywanie zagadek o różnych środkach lokomocji. 

Pędzi po torze szybko, z daleka, 

bo tłum podróżnych na stacji czeka. (pociąg) 

 

Ma skrzydła, choć nie jest ptakiem. 

Lata podniebnym szlakiem. (samolot) 

 

Ma maskę, a pod nią konie, 

cylindry – nie na głowie. 

A w środku siedzi człowiek. (samochód) 

 

Ta wielka latająca maszyna 

owada – ważkę, przypomina. (helikopter) 

 

Karta pracy, cz. 4, s. 67. 

Otaczanie w pierwszej pętli obrazków kwiatów polnych, a w drugiej – obrazków zwierząt leśnych. Kończenie rysowania linii między kwiatami według wzoru z poprzedniej karty. Kolorowanie kwiatów. 

 

Słuchanie wiersza Marioli Golc Słoneczny uśmiech. 

Nadchodzą wakacje, 

słoneczna pora. 

Słoneczny uśmiech 

śle więc przedszkolak. 

I tym uśmiechem 

ze słonkiem razem 

ogrzeje wszystkie 

nadmorskie plaże. 

Promienny uśmiech 

prześle też górom, 

by się nie kryły 

za wielką chmurą. 

Ma jeszcze uśmiech 

dla wszystkich dzieci. 

Niech im w wakacje 

słoneczko świeci. 

 

Rozmowa na temat wiersza. 

  • Kto przesyłał uśmiechy? 
  • Komu przedszkolak przesyłał uśmiechy? 
  • Dlaczego przesyłał je dzieciom? 

Karty pracy, cz. 4, s. 68. 

Karta pracy, cz. 4, s. 69. 

Oglądanie zdjęć miejsc, w których Ada i Olek byli rok temu z rodzicami na wakacjach, opowiadanie o niektórych z nich. Rysowanie po śladzie drogi rodziny Ady nad morze. 

Karta pracy, cz. 4, s. 70. 

Rysowanie w ramce na górze karty, gdzie dziecko pojedzie na wakacje, a na dole – gdzie chciałoby pojechać na wakacje. Rysowanie po śladzie, bez odrywania kredki od kartki. 

 

Środa 

Temat dnia: Lato na wakacjach 

https://www.mac.pl/piosenki/piosenki-olekiada 

Piosenka nr 21 z CD2 Nowe przygody Olka i Ady BB+ 

 

Idzie lato poprzez pola, 

roześmiane przyszło do nas, do przedszkola. 

Wita lato wszystkie dzieci: 

„Na wakacje razem ze mną pojedziecie”. 

 

Ref.: Na na na na na na na na na na na na, 

już wakacji nadchodzi czas. 

Witamy morze, jezioro, łąkę, rzekę, las, 

bo wakacji nadchodzi czas! 

 

Więc walizki spakujemy, 

plecak, piłkę i materac zabierzemy. 

Z mamą, tatą, siostrą, bratem 

po przygodę wyruszymy razem z latem. 

 

Ref.: Na na na 

 

R. zadaje dzieciom pytania dotyczące tekstu piosenki.

  • O czym jest ta piosenka? 
  • Dlaczego lato wita wszystkie dzieci? 
  • Gdzie możemy spędzić wakacje? 
  • Dlaczego najprzyjemniejsze są wyjazdy latem? 

 

Karta pracy, cz. 4, s. 62. 

Słuchanie, dokąd podróżują ludzie podanymi środkami lokomocji. Naklejanie obok obrazków środków lokomocji obrazków odpowiednich miejsc. 

Karta pracy, cz. 4, s.63 

Kolorowanie na obu kartach wakacyjnego pociągu. Nawlekanie muszelek na nitkę według wzoru (rytmu). 

 

Masażyk Malujemy lato. - Rodzic siada za dzieckiem, recytuje wiersz i palcami i dłońmi obrazują go na plecach dziecka.

Świeci słońce,    wykonują rozwartymi dłońmi ruchy koliste na środku pleców, 

pada deszcz:       dotykają opuszkami palców różnych miejsc na plecach, 

kapu, kap, kapu, kap.   zaciśniętymi piąstkami delikatnie uderzająw różnych miejscach, 

A my z latem wyruszamy   energicznie przesuwają rozwarte dłonie z lewej strony do prawej, 

zwiedzić świat, zwiedzić świat.     poklepują rozwartymi dłońmi plecy w różnych miejscach, 

Policzymy drzewa w lesie    dotykają pleców kolejno wszystkimi palcami lewej dłoni i prawej dłoni równocześnie, 

i kwiaty na łące,     rysują kontury kwiatów, 

powitamy tańcem księżyc     masują plecy rozwartymi dłońmi, 

i kochane słońce.     wykonują szybki, okrężny masaż całą dłonią, 

Pobiegniemy wąską dróżką,    stukają, na przemian, opuszkami palców, 

górskimi szlakami,    rysują dwie linie równoległe (ścieżkę) palcami wskazującymi, 

do kąpieli w słonym morzu    całą dłonią rysują fale, 

wszystkich zapraszamy.     delikatnie szczypią. 

 

 Zabawy ruchowe

  • Zabawa ruchowa z elementem skoku – Przeskakujemy morskie fale. Dzieci wykonują skoki obunóż do przodu – naśladują przeskakiwanie fal. 
  • Zabawa ruchowa z elementem czworakowaniaSzukamy muszelek. Dzieci naśladują chodzenie na czworakach po wodzie, szukanie muszelek; co pewien czas wykonują klęk prosty i wyciągają otwarte dłonie przed siebie – pokazują uzbierane muszelki. 
  • Ćwiczenia tułowia – Puszczamy kaczki.Dzieci wykonują przysiad, naśladują podnoszenie kamienia i puszczanie kaczek na wodzie; rzuty wykonują raz jedną, raz drugą ręką. 
  • Zabawa ruchowa z elementem równowagi – Sprawdzamy temperaturę wody.Dzieci stoją w lekkim rozkroku. Uderzają palcami stopy przed sobą i szybko kładą stopy, aby dotykały podłogi. Ćwiczenie wykonują raz jedną, raz drugą nogą. Na sygnał – uderzenie w plastikową butelkę – dzieci wykonują skok do wody z przysiadem. 

 

Wtorek 

Temat dnia: Góralskie liczenie. 

Ćwiczenia w dodawaniu i odejmowaniu. 

Do wykonania zadań będą potrzebne liczmany (przedmioty, które ułatwią dzieciom przeliczanie) 

 

Na hali, na hali  

10 owiec juhas pasie.  

Dwie w góry mu uciekły. 

Ile teraz masz owiec, juhasie? 

Dziecko układa 10 liczmanów, odsuwa 2 i odpowiada, ile owiec zostało - 8 

Analogicznie wykonujemy resztę zadań: 

 

Do zagrody 9 owiec 

Wpędził juhas młody 

Ale cztery starsze owce 

Uciekły z zagrody. 

Policz teraz szybko mi -  

Ile owiec w zagrodzie śpi? 

 

Na hali, na hali 

raz się tak zdarzyło,  

że do 7 starszych owiec 

3 młode przybyły. 

Powiedz teraz mi – 

ile wszystkich owiec 

w zagrodzie śpi? 

 

Na łące pod górą 

juhas owce pasie; 

cztery czarne owce  

i pięć białych hasa. 

Ile wszystkich owiec 

jest w stadzie juhasa? 

 

Słuchanie wiersza Pawła Beręsewicza “Powitanie lata” 

Kiedy już lato się pokaże, 

pomogę latu wnieść bagaże 

i wszyscy krzykną: „Witaj, lato!”, 

a ono się uśmiechnie na to. 

Nasz zestaw piegów i strój letni 

też powitanie to uświetni, 

a żeby było uroczyście, 

przybrani w łopianowe liście 

za zdrowie lata zjemy lody. 

Potem wskoczymy, chlup, do wody 

i będą piski, plusk, chlapanie, 

Niech już więc przyjdzie i zostanie! 

 

Tablica demonstracyjna Podróżnicy 

Rozmowa na temat wiersza i tablicy demonstracyjnej. R.pyta:

  • O jakiej porze roku jest mowa w wierszu? 
  • Z czym kojarzy się wam lato? (dzieci podają swoje skojarzenia) 

R. mówi: Porozmawiajmy o podróżach.

  • Co to jest podróżowanie? (dzieci próbują wyjaśnić to pojęcie z pomocą R.: Podróżowanie to odbywanie podróży do jakiegoś miejsca) Ludzie od dawna odbywali podróże w celu odwiedzania odległych miejsc. W dawnych czasach odbywali podróże pieszo, konno, żaglowcami. Chcieli poznawać nowe, nieznane miejsca. 

R. wskazuje na tablicy portret Krzysztofa Kolumba i zdjęcie przedstawiające jego żaglowiec.

Słuchanie informacji na temat Krzysztofa Kolumba.

Omówienie pozostałych zdjęć na tablicy.

Nawigacja – określanie położenia i drogi do celu dla ludzi, statków, pojazdów lądowych
i innych przemieszczających się obiektów.
Luneta – służy do powiększania odległych obrazów.
Busola – urządzenie nawigacyjne służące do wyznaczania kierunku.
Kompas – przyrząd nawigacyjny służący do wyznaczania kierunku.
Sekstant – kątomierz lusterkowy, optyczny przyrząd nawigacyjny stosowany w żeglarstwie, służący do mierzenia wysokości ciał niebieskich nad horyzontem.
Cyrkiel nawigacyjny – inaczej przenośnik nawigacyjny – to jeden z nawigacyjnych przyborów służący do mierzenia odległości na mapie przez porównanie długości odcinka zawartego między końcami ramion cyrkla z podziałką mapy.
Marek Kamiński – polski polarnik, podróżnik. Jako pierwszy zdobył oba bieguny Ziemi w ciągu jednego roku.

 

Poniedziałek

Temat dnia: Wakacje na wybrzeżu

Słuchanie opowiadania Małgorzaty Strękowskiej-Zaremby "Wakacyjne podróże." 

Książka s. 84–85

Od samego rana tata, Olek i Ada planowali podróże wakacyjne. Zapomnieli o porannym myciu, a nawet o przebraniu się z piżam. Gdyby nie mama, zapomnieliby też o śniadaniu. Szczęśliwie mama przypomniała im o wszystkim. Kiedy byli już umyci, przebrani i najedzeni, wyjęła z szafy wielki globus i postawiła go na podłodze. 

– Teraz możecie podróżować palcem po całym świecie. 

– Super! – ucieszył się Olek. Bez namysłu zakręcił globusem. Fruuu! Gdyby kula ziemska obracała się tak szybko, wszyscy dostaliby kręćka jakiegoś lub co najmniej zadyszki. Przed oczami Olka, Ady i taty mknęły kontynenty: Ameryka Północna i Ameryka Południowa, Afryka, Europa i zaraz Azja i Australia. 

– Tu jedziemy! – Palec Olka zatrzymał rozpędzony świat namalowany na globusie. – Australia, Sydney. Niezłe miejsce. Będzie fajnie. W Australii są kangury i koale. 

– W Sydney chciałbym zobaczyć gmach filharmonii – wtrącił tata. 

– A będzie tam gmach naszego przedszkola? – spytała Ada. 

Olek spojrzał na siostrę z politowaniem. Przecież nikt nie podróżuje do przedszkola, które jest kilka metrów od domu. Zakręcił drugi raz. Jego palec wskazał państwo leżące w Ameryce Południowej. 

– Brazylia. Dobry wybór – pochwalił tata. – Są tam wspaniałe plaże. Chętnie poleżałbym sobie – przeciągnął się leniwie. 

– Może i ja zaproponuję podróż? – mama zajrzała do salonu. – Chciałabym pojechać z wami do Indii. Zawsze interesowała mnie Azja i jej kultura. Chociaż Afryka też jest ciekawa. 

– No pewnie! Jedziemy do Kenii! Do parku z dzikimi zwierzętami. Zobaczymy słonie i żyrafy! 

– zawołał Olek ożywiony wizją spotkania dzikiego słonia, a może i lwa. 

– A będzie tam nasz park? – nieśmiało spytała Ada. 

Wszyscy spojrzeli na nią jak na przybysza z kosmosu. 

– Nasz park będzie czekał na ciebie w Polsce. Teraz ja wybieram – powiedział tata. Energicznie zakręcił globusem. Niebieski kolor oceanów i mórz zmieszał się z zielonym, żółtym i brązowym – kolorami kontynentów. Adzie aż zakręciło się w głowie. Świat na globusie obracał się zbyt szybko. Co będzie, jeżeli palec taty trafi na głęboki ocean? Nie chciałaby spędzić wakacji na oceanie. Tam już z pewnością nie ma znajomego parku ni przedszkola ani placu zabaw z dużą okrągłą piaskownicą. 

– Stany Zjednoczone. Waszyngton – zakomunikował tata. 

– Jest tam plac zabaw? – spytała Ada. 

– Naszego nie ma, są inne. Jest za to Biały Dom i... 

– Ale naszego domu tam nie ma – przerwała tacie Ada. 

– Ja nie mogę! Chcesz jechać na wakacje czy nie? – zniecierpliwił się Olek. 

– Chcę. Tylko nie tak daleko – bąknęła Ada. 

– To gdzie? Wybieraj – podsunął jej globus. 

Ada zamknęła oczy. ,,Niech los zdecyduje” – pomyślała i dotknęła palcem globusa. 

– Tu! 

Cała rodzina wbiła wzrok w miejsce, które wskazał palec Ady. Mama i tata pierwsi gruchnęli śmiechem. 

– Europa, Polska, Warszawa – podsumował Olek. 

Ada westchnęła z ulgą. Jak to dobrze, że zdała się na los szczęścia. W Warszawie jest jej przedszkole i dom, i park, i znajomy plac zabaw. No i tuż pod Warszawą mieszkają ukochani dziadkowie. Co ważne, ich dom stoi w pobliżu lasu. 

– Pojedziemy do babci i dziadka. Tam są bociany, dzięcioły, kukułki, żabki, biedronki, ślimaki, pszczoły – zachwalała Ada. 

– Mrówki, komary i muchy – dorzucił ponuro Olek. Ale już po chwili śmiał się jak tata i mama. Nawet napad komarów nie odstraszyłby ani jego, ani Ady od podróży do dziadków. 

Podpatrywanie ptaków w towarzystwie dziadka, który zna setki ciekawostek o zwierzętach, to był najlepszy z wakacyjnych planów.

 

Rozmowa na temat opowiadania.

  • Co Olek, Ada i tata planowali z samego rana? 
  • Dzięki czemu mogli podróżować palcem po całym świecie? 
  • Jakie kontynenty były widoczne na globusie? 
  • Co wskazywał palec Olka? 
  • Co wskazywał palec taty? 
  • Gdzie chciała pojechać mama? 
  • Co wspominała cały czas Ada? 
  • Co wskazywał palec Ady? Gdzie ona chciała pojechać na wakacje? 

Karta pracy, cz. 4, s. 60. 

Wykonanie łódki według instrukcji. Rysowanie po śladach. 

 

Zabawa – opowieść ruchowa "Na plaży" (według Małgorzaty Markowskiej). 

Jesteśmy na plaży. Spoglądamy w niebo, na którym fruwają latawce. (Dzieci biegają po sali w jednym kierunku). Latawce unoszą się wysoko na wietrze. (Wznoszą ramiona do góry). Teraz opadają w dół. (Wyciągają ramiona w bok). Przestało wiać. Latawce opadają na piasek. (Dzieci siadają skrzyżnie). Rysujemy na piasku kształt swojego latawca. Wietrzyk zaczyna lekko wiać, latawce podrywają się do lotu. (Dzieci powoli podnoszą się do stania i kontynuują bieg po sali). Słonko świeci, piasek staje się gorący. Idziemy ochłodzić stopy w wodzie. Idąc, podnosimy wysoko kolana, staramy się utrzymać przez chwilę na jednej nodze. Wchodzimy do wody i ochładzamy ciała, polewając wodą ramiona, plecy, brzuch. Podskakujemy obunóż, rozchlapując wodę dookoła. Czas na kąpiel słoneczną. Kładziemy się na piasku i opalamy brzuchy. (Leżą tyłem). Patrzymy na niebo i podziwiamy latawce. Teraz opalamy plecy. (Przechodzą, przez przetoczenie, do leżenia przodem). 

 

 

Czwartek 

Temat dnia: Moje uczucia 

Słuchanie tekstu Jolanty Kucharczyk "Moje uczucia" 

Żal mi minionych wakacji, urodzin, które już były, 

i tego, że odwiedziny babci już się skończyły. 

Smutno, że tata wyjechał, mama tak mało ma czasu, 

i złość mnie bierze, że brat mój robi tak dużo hałasu. 

Tu, w moim sercu, mieszkają uczucia: miłość, radość i smutek. 

Czasem jestem tak bardzo szczęśliwy, lecz czasem także się smucę. 

W kieszonce kasztan na szczęście o tym wciąż przypomina, 

że wszystko, co jest tak smutne, kiedyś z czasem przemija. 

Zobacz, już się uśmiechasz, bo znowu będą wakacje, 

tata niedługo już wróci, z mamą pójdziesz na spacer. 

Po burzy zawsze jest tęcza, po deszczu słońce znów świeci, 

po chwilach trudnych i smutnych znowu szczęśliwe są dzieci. 

Rozmowa na temat tekstu.

  • Co mieszka w sercu? 
  • Czy zawsze jest nam wesoło? 
  • Czy zdarza się, że coś was smuci? 
  • Czy zdarza się, że coś was złości? 

R. przypomina, że uczucia, emocje są czymś normalnym, naturalnym, co zawsze towarzyszy ludziom – dorosłym i dzieciom. Ale należy pamiętać o tym, że po burzy zawsze jest tęcza, po deszczu słońce znowu świeci, po chwilach trudnych i smutnych znowu szczęśliwe są dzieci. 

Zadanie: Rysowanie na kartkach tego, co cieszy dzieci,i tego, co je smuci. 

 R. pyta:

  • Kiedy się złościmy? (Kiedy ktoś lub coś nie pozwala robić tego, co chcemy albo dostać tego, czego potrzebujemy, gdy ktoś chce nam wyrządzić krzywdę). 
  • Kiedy się smucimy? (Gdy żegnamy się z tym, co straciliśmy albo gdy godzimy się z tym, że niektórych rzeczy nie będziemy mieć). 
  • Kiedy się boimy? (Gdy czujemy zagrożenie, strach chroni nas przed nim, bo każe nam krzyczeć, uciekać, chować się lub walczyć). 
  • Kiedy się cieszymy? (Różne osoby cieszą inne rzeczy, zdarzenia). 
  • Kiedy się wstydzimy? (Gdy różnimy się czymś od innych i oni dają nam to odczuć; gdy nie spełniamy czyichś oczekiwań, nadziei, gdy przyłapano nas na czymś niewłaściwym). 
  • Kiedy zazdrościmy? (Gdy nie mamy tego, co mają inni – pojawia się wtedy w nas złość lub smutek, możemy czuć jedno i drugie). 

 

Karta pracy, cz. 4, s. 59. 

Rysowanie szlaczków po śladach, a potem – samodzielnie. Rysowanie rybek i fal po śladach. Kończenie rysowania rybek według wzoru. Kolorowanie ich. 

Zabawy ruchowe metodą R. Labana 

 

Nagranie muzyki marszowej, odtwarzacz CD, dla każdego dziecka: paski kolorowej bibuły, bądź innych kolorowych pasków. 

  • Zgodnie z muzyką – dzieci maszerują po obwodzie koła na palcach, gdy nagranie muzyki jest głośne, a w przysiadzie, gdy nagranie muzyki jest ciche. W czasie marszu rodzic rozdaje dzieciom złożone paski bibuły. 
  • Tańczące bibułki – przy nagraniu dowolnej muzyki dzieci swobodnie tańczą i poruszają paskami bibułki trzymanymi najpierw w prawej, a potem w lewej ręce. Podczas przerwy w grze przykucają i układają z bibułki dowolne kształty na podłodze. 
  • Po kole – na podłodze układają koła z bibułki i skaczą dookoła nich obunóż, w jedną i w drugą stronę. 
  • Powitania bibułką – dotykają bibułką różnych części ciała wymienianych przez rodzica.
  • Jak najwyżej – wyrzucają bibułkę do góry, obserwują jej opadanie,i łapią ją tuż nad podłogą. 
  • Sprytne palce – chwytają palcami stopy bibułkę leżącą na podłodze i podają ją sobie do rąk.
  • Rysujemy ósemkę – dzieci przekładają bibułkę z ręki do ręki na kształt ósemki pomiędzy rozstawionymi nogami. 
  • Lustro – dziecko jest lustrem,a rodzic pokazuje ruchy do naśladowania. Po jakimś czasie następuje zmiana 
  • Wiatr i wiaterek – dzieci dmuchają na paski bibuły z większym i z mniejszym natężeniem.
  • Latające owady – zgniatają bibułkę w kulkę, rzucają przed siebie i podążają jej śladem. Na koniec wrzucają kulkę do pojemnika, który przygotował rodzic. 
  • Marsz z muzyką – rytmicznie maszerują dookoła sali przy nagraniu marszowej melodii. Podczas przerwy w grze przykucają i wyskakują w górę. 

 

Środa 

Temat dnia: Dziwni goście 

https://www.youtube.com/watch?v=Mq5LVKj8pXQ 

Słuchanie i rozmowa na temat treści piosenki “Dziwni goście” 

Przyszła do mnie dziś pani Złość. 

Krzyczy, że całego świata ma już dość! 

Nogą głośno tupie i pięści pokazuje, 

brzydkie miny stroi. O! O! O! 

A za chwilę wszedł wielki Śmiech 

i za brzuch się gruby trzyma, ech, ech, ech! 

Tak się głośno śmieje, że łzy ze śmiechu leje, 

i żartuje sobie: he, he, he! 

 

Ref.: E e e emocje, tacy dziwni goście, 

złoszczą, śmieszą, smucą, straszą nas. 

Czy jest na to czas i pora, czy nie czas. 

e e emocje, czasem ich wyproście. 

Bo i tak powrócą w inny czas, 

jeszcze raz i jeszcze raz, i jeszcze raz. 

 

Potem Smutek wpadł, tutaj siadł, 

łzy mu kapią z mokrych oczu: kap, kap, kap. 

Nic go nie ucieszy i nikt go nie pocieszy. 

Smutku, przestań płakać, tak, tak, tak! 

A na koniec: ciach! Wskoczył Strach! 

Trochę boi się wszystkiego, ach, ach, ach! 

Wielkie zrobił oczy i jak tu nie podskoczy! 

Idź już, Strachu, sobie: sio, sio, sio! 

 

Ref.: E e e emocje… 

 

Rozmowa na temat piosenki. R. zadaje dzieciom pytania:

  • O czym jest ta piosenka? 
  • Co oznacza słowo: emocje? 
  • O jakich emocjach jest mowa w piosence? 
  • Jakie emocje nas „odwiedzają”? Co się wtedy dzieje? 

 

 

Karty pracy, cz. 4, s. 56

Karta pracy, cz. 4, s. 57. 

Patrzenie na obrazek. Opowiadanie, co się na nim dzieje. Odszukiwanie na dużym obrazku przedmiotów, roślin umieszczonych na dole kart. 

Karta pracy, cz. 4, s. 58. 

Opowiadanie o tym, jak Olek i Ada obchodzili Dzień Dziecka. Układanie zdań o każdym obrazku. Pisanie samodzielnie lub przez R. imienia dziecka. Ozdabianie pola z imieniem. 

 

Wtorek 

Temat dnia: Nie wszyscy są tacy sami. 

Tablica demonstracyjna. 

Rozmowa na temat indywidualności dzieci. R. podkreśla, że nie można kogoś nie lubić za wygląd lub sposób zachowania, mówienia.

R. mówi:

  • Wszystkie dzieci lubią się bawić. 
  • Wszystkie dzieci chcą mieć koleżanki i kolegów. 
  • Wszystkie dzieci cieszą się, gdy jest im wesoło. 
  • Wszystkie dzieci płaczą, gdy jest im smutno. 

 

Karta pracy, cz. 4, s. 54. 

Rysowanie siebie w swoim ulubionym ubraniu, ze swoją ulubioną zabawką. Kolorowanie ramki swoim ulubionym kolorem. Samodzielne pisanie swojego imienia (swoich imion) i nazwiska (lub z pomocą R.). 

 

Omówienie zdjęć na tablicy demonstracyjnej – próby nazywania rodzajów niepełnosprawności. 

R. zadaje pytania dotyczące zdjęć przedstawionych na tablicy, np. pyta:

  • Dlaczego kobieta porusza się z białą laską i prowadzi ją pies? (jest niewidoma i prowadzi ją pies przewodnik) 
  • Dlaczego biegacz w okularach trzyma się sznurka, który trzyma drugi biegacz? (trzyma się sznurka, bo jest niewidomy i biegnie ze swoim przewodnikiem.) 

Wyjaśnienie określenia niepełnosprawność.

Osoba niepełnosprawna to taka, która nie może samodzielnie – częściowo lub całkowicie – zapewnić sobie możliwości normalnego życia, indywidualnego i społecznego, na skutek wrodzonego lub nabytego upośledzenia sprawności fizycznej lub psychicznej. 

 

Rozmowa na temat tolerancji i akceptacji osób niepełnosprawnych. R. pyta:

  • Co oznacza słowo tolerancja? (akceptowanie inności innej osoby, przyjmowanie jej taką, jaka jest) 
  • Co oznacza słowo akceptacja? (uznanie czegoś, aprobatę, potwierdzenie czegoś, pogodzenie się z tym, czego nie można zmienić, uznanie czyichś cech) 
  • Czy wszyscy muszą być tacy sami? 

 

Co jest cięższe, a co lżejsze? - zabawy matematyczne, porównywanie wagi różnych przedmiotów dostępnych w domu. 

Porównywanie wagi różnych zabawek – plastikowego klocka i drewnianego klocka, 1kg mąki i 0,5kg mąki itp. 

Karta pracy, cz. 4, s. 55. 

Kolorowanie w każdej parze cięższego przedmiotu. Kończenie rysowania wag według wzoru. 

 

Zabawy ruchowe:

  • Ćwiczenie dużych grup mięśniowych Myjemy z tatą samochódDzieci naśladują mycie samochodu i spłukiwanie go wodą z wiadra. 
  • Ćwiczenie wyprostne Rodzic zmęczony i rodzic wypoczętyDzieci siedzą skrzyżnie, ręce trzymają na kolanach. Na hasło Rodzic zmęczony wykonują  luźny skłon tułowia w przód. Na hasło Rodzic wypoczęty – prostują tułów, głowę trzymają prosto. 
  • Podskoki Froterujemy z mamą podłogę. Dzieci rytmicznie, naprzemiennie wykonują wykroki nogami w przód. 
  • Ćwiczenie równowagi Rysujemy obrazek dla mamy i tatyDzieci stoją na jednej nodze, a drugą rysują w powietrzu dowolny obrazek. Rysują na przemian prawą i lewą nogą. 
  • Ćwiczenie ożywiające Rodzinna wycieczka rowerowa. Dzieci biegają w różnych kierunkach z wysokim unoszeniem kolan i naprzemiennym uginaniem i prostowaniem rąk w łokciach. 

 

 

Poniedziałek 

Temat dnia: Piłka dla wszystkich 

Słuchanie opowiadania Agaty Widzowskiej "Piłka dla wszystkich." 

Książka s. 82–83 

Dzieci słuchają opowiadania i oglądają ilustracje w książce. 

Niepełnosprawny Franek z grupy Ady często śnił o tym, że gra w piłkę nożną. W snach nie siedział na wózku inwalidzkim, tylko biegał po boisku najszybciej z całej drużyny i strzelał najwięcej goli. 

– Brawo, Franek! – krzyczeli kibice. 

– To najlepszy zawodnik! – rozlegały się głosy. 

Jednak gdy szczęśliwy i dumny Franek otwierał oczy, od razu uświadamiał sobie, że to był tylko sen, a on nigdy nie zostanie piłkarzem. Patrzył na swoje nogi, którymi nie mógł poruszać, i robiło mu się wtedy bardzo smutno. Ada przyjaźniła się z Frankiem i bardzo lubiła się z nim bawić. Pewnego dnia zauważyła, że chłopiec jest wyjątkowo radosny. Miał roześmiane oczy i wesoło pomachał do niej, gdy tylko pojawiła się w sali. Dziewczynka była ogromnie ciekawa, co jest tego przyczyną. Może dostał długo oczekiwany bilet do teatru? A może spełniło się jego marzenie o jeździe na koniu? 

– Cześć! Nie uwierzysz, co się stało! – powiedział Franek, gdy Ada usiadła przy nim na dywanie. 

– Opowiedz. 

– W sobotę pojechałem z moim starszym kuzynem na mecz piłki nożnej. Grały drużyny 

z dwóch różnych szkół. Byłem bardzo blisko i mogłem obserwować każdy ruch zawodników! 

– To świetnie. Ja nie przepadam za oglądaniem meczu, ale cieszę się, że ci się podobało – 

odpowiedziała Ada. 

– Mój kuzyn podwiózł mnie do ławki, na której siedzieli zawodnicy rezerwowi. I całe szczęście, bo bramkarz skręcił nogę w kostce i trzeba go było zastąpić. Wyobraź sobie, że nagle ktoś kopnął piłkę, a ja ją złapałem! 

– Ojej! Zostałeś bramkarzem? 

– Nie. Po prostu piłka wypadła poza boisko i leciała prosto na mnie. Chwyciłem ją i rzuciłem z powrotem jednemu z napastników. 

– Brawo! 

– A wtedy on na mnie nakrzyczał… 

– Jak to nakrzyczał? Powinien ci podziękować – zdziwiła się Ada. 

– Niestety, nie. Powiedział, żebym się stamtąd wynosił, bo tylko przeszkadzam. A jego koledzy 

się śmiali i słyszałem, jak mówią o mnie „krasnal na wózku”. 

– Prawdziwi sportowcy się tak nie zachowują! – zezłościła się Ada. 

– Jeden z nich zaczął pokracznie chodzić i wskazywał na mnie palcem, a potem wszyscy śmiali się z moich butów. Chciałbym chodzić, nawet taki wykrzywiony, a ja przecież nie mogę chodzić wcale… Pomyślałem, że piłka jest nie dla mnie. 

– Myślałam, że opowiesz mi o czymś wesołym. Jak cię zobaczyłam, wyglądałeś na szczęśliwego, a ta historia jest smutna – stwierdziła Ada. 

– Bo jeszcze wszystkiego ci nie opowiedziałem! – uśmiechnął się Franek. – Potem wydarzyło się coś wspaniałego! 

Ada była bardzo ciekawa, a Franek opowiadał dalej: 

– Mój kuzyn bardzo się zdenerwował i zdecydował, że zabierze mnie z tego boiska, chociaż mecz rozgrywał się dalej. Kiedy odjeżdżałem, usłyszałem dźwięk gwizdka. Kapitan drużyny przerwał mecz i zwołał wszystkich zawodników. Nie słyszałem, co do nich mówił, ale po chwili dogonił nas, a za nim przybiegła reszta drużyny. Powiedział do mnie tak: „Jako kapitan Niebieskich chciałem cię przeprosić za zachowanie moich kolegów. Oni zresztą zrobią to sami”. I wtedy każdy z piłkarzy podszedł do mnie i podał mi rękę. Widziałem, że było im wstyd. Zapytali, jak mam na imię i co mi właściwie dolega. 

– To dobrze, bo już chciałam się wybrać z Olkiem na to boisko i im dokopać! – powiedziała stanowczo Ada. 

– Chciałaś ich zbić? – spytał zaskoczony Franek. 

– Nie, dokopać im kilka goli. Jak się zdenerwuję, to potrafię kopnąć tak mocno jak stąd do Krakowa! 

– To szkoda, że cię tam nie było – zaśmiał się chłopiec. 

Franek opowiedział Adzie ciąg dalszy tej historii. Zawodnicy dowiedzieli się, że chłopiec 

doskonale zna zasady gry w piłkę nożną, bo razem z tatą ogląda każdy ważny mecz. Zaproponowali 

Frankowi, żeby został sędzią, dali mu gwizdek i posadzili na honorowym miejscu, z którego miał świetny widok na całe boisko. Od tej chwili chłopiec bacznie obserwował grę, dawał sygnały zawodnikom, a nawet zadecydował o jednym rzucie karnym. Okazało się, że jest bardzo dobrym i uważnym sędzią i nikt nie powiedział o nim „sędzia kalosz”, czyli taki, który się nie zna na grze i ciągle się myli. 

– I wiesz, co mi powiedzieli na pożegnanie? – zakończył opowieść Franek. – Powiedzieli, że skoro mam niesprawne nogi i nie mogę grać w piłkę nożną, to przecież mam sprawne ręce i mogę grać w koszykówkę. Mój tata dowiedział się, kto prowadzi drużynę koszykarską dla zawodników na wózkach, i od jutra zaczynam treningi. A ja myślałem, że piłka jest nie dla mnie. 

– Piłka jest dla wszystkich! – powiedziała Ada. – Zobaczysz, kiedyś przyjdę na mecz koszykówki. 

Ty będziesz najlepszym koszykarzem, a ja będę piszczała najgłośniej ze wszystkich kibiców. 

Rozmowa na temat opowiadania.

  • Co śniło się Frankowi? 
  • O czym opowiadał Adzie? 
  • Jak zachowywali się chłopcy? 
  • Co zrobił ich kapitan? 
  • Kim został Franek na meczu? 
  • Co powiedzieli chłopcy Frankowi na pożegnanie? 
  • Co będzie ćwiczył Franek? 
  • Jak oceniacie zachowanie chłopców na początku, a jak potem, po rozmowie z kapitanem? 

 

Wyjaśnienie pojęcia tolerancja. 

Tolerancja oznacza cierpliwość i wyrozumiałość dla odmienności. Jest poszanowaniem cudzych uczuć, poglądów, upodobań, wierzeń, obyczajów i postępowania, choćby były całkowicie odmienne od własnych albo zupełnie z nimi sprzeczne. Współcześnie rozumiana tolerancja to szacunek dla wolności innych ludzi, ich myśli i opinii oraz sposobu życia. R pyta:

  • Czy chłopcy byli tolerancyjni? 
  • Czy znacie inne przypadki braku tolerancji? (Wyśmiewanie się z ludzi o innym kolorze skóry, innego wyznania…). 
  • Czy należy wyśmiewać się z kogoś, dlatego że jest gruby, jeździ na wózku…? 

Zabawy ruchowe

  • Ćwiczenia wyczucia ciała i przestrzeni – Wiatraczki. Dzieci obracają się wokół własnej osi z rozłożonymi w bok rękami, w jedną i w drugą stronę. 
  • Ćwiczenia rąk i nóg – Spacer rakówDzieci poruszają się tyłem, w siadzie podpartym, w różnych kierunkach. 
  • Podskoki – Skaczące piłeczkiDzieci podskakują nisko – przy szybkich uderzeniach w tamburyn, wysoko – przy wolnych uderzeniach. 
  • Ćwiczenia równowagi – Na huśtawceDzieci dobierają się parami, podają sobie ręce; naprzemiennie wykonują przysiady. 
  • Ćwiczenia dużych grup mięśniowych – Myjemy się po zabawieDzieci naśladują mycie poszczególnych części ciała swojego partnera. 

 

Czwartek 

Temat dnia: Festyn 

Rozmowa na temat festynu. R. pyta:

  • Co to jest festyn? 
  • Z jakiej okazji organizuje się festyn? 

Słuchanie opowiadania. 

Książka s. 78–81

Dzieci słuchają czytanego przez R. opowiadania i oglądają ilustracje w książce. 

 

Na rodzinny festyn do przedszkola Ady przyszło wiele rodzin, między innymi mama i tata Ady oraz Olek. „Święto rodziców” okazało się dobrym pomysłem i okazją do wspólnej zabawy. Całe przedszkole było udekorowane obrazkami namalowanymi przez dzieci oraz kwiatami. W ogródku postawiono dodatkowe ławki, leżaki i miękkie pufy do siedzenia. Dzieci wymyśliły wiele śmiesznych konkurencji, w których brali udział dorośli. Zaczęło się od zagadek, potem były zawody w podrzucaniu piłki głową, co okazało się ulubionym zajęciem niektórych tatusiów. Przedszkolaki zorganizowały pokaz puszczania baniek mydlanych, które wirowały w powietrzu, mieniąc się wszystkimi kolorami tęczy. Najwięcej śmiechu wywołała ogromna bańka, która osiadła na nosie jednego z rodziców – minęło sporo czasu, zanim pękła! Tata Ady i Olka wygrał konkurs w skakaniu na jednej nodze dookoła karuzeli i chociaż w trakcie spadł mu lewy but, nie poddawał się do końca. 

– Brawo! – krzyczała Ada. 

– Tato! Tato! – dopingował Olek. 

Następnie odbył się konkurs drużynowy z udziałem dorosłych i dzieci. Liczyły się zręczność i refleks. Każdy rodzic otrzymał plastikową butelkę, a zadaniem dzieci było jak najszybsze napełnienie jej wodą i zakręcenie. Ach, ile było przy tym radości! Wszyscy się nawzajem pooblewali, jakby to był śmigus-dyngus. Na szczęście pogoda była wspaniała i słońce szybko wysuszyło zmoczone ubrania. 

Mama Ady i Olka zajęła pierwsze miejsce w konkursie nadmuchiwania balonów. W ciągu minuty nadmuchała aż trzy i nawet zdążyła je zawiązać na supeł. Nagle rozległo się potężne trrrach! To jeden z balonów pękł i wystraszył siedzące na dachu gołębie. 

– Myślałem, że wystrzeliłaś z armaty! – zażartował tata. 

– To dlatego, że kiedyś grałam na trąbce i mam silne płuca – wyjaśniła mama. 

Później odbył się konkurs na rodzinne śpiewanie piosenek. Och! Nie każdy potrafi śpiewać. Niektórzy bardzo fałszowali, ale zupełnie się tym nie przejmowali. Przecież wcale nie trzeba być najlepszym we wszystkim. Najważniejsze to umieć się śmiać nawet z samego siebie. Jednak najwięcej radości wywołały wyścigi z surowym jajkiem trzymanym na łyżce. Dorośli starali się zachować równowagę w czasie biegu, a dzieci piszczały z emocji! Bum! Jajko już leżało na ziemi. Bach! Drugie jajko wylądowało na bucie jednego z ojców. 

– Cały trawnik zamienił się w jajecznicę! – zachichotał Olek. 

– To są jajka sadzone – stwierdziła Ada. 

Zwycięzcy w różnych konkurencjach otrzymali nagrody zrobione przez dzieci: papierowe sowy z przyklejonymi ruchomymi oczami, świeczki ozdobione suszonymi kwiatkami lub muszelkami, kamienie pomalowane jak biedronki i zakładki do książek. Każdy, kto zgłodniał, mógł się poczęstować pysznym ciastem i owocami, ale najsmaczniejsze okazały się owsiane ciasteczka, które przedszkolaki upiekły razem z paniami kucharkami. Na zakończenie rodzinnego festynu dzieci przygotowały część artystyczną, a Ada wyrecytowała wierszyk: 

Gdy na Księżyc się wybiorę, 

to spakuję do walizki 

moją mamę oraz tatę, 

bo nie mogę zabrać wszystkich. 

Z mamą będę liczyć gwiazdy 

i rysować złote słońce, 

z tatą zrobię prawo jazdy 

na talerze latające. 

Na Księżycu dom postawię 

i dla mamy kwiat w ogrodzie, 

tacie gwiezdną dam golarkę, 

by się mógł ogolić co dzień. 

Więc, gdy lecieć chcesz w nieznane, 

zabierz tatę oraz mamę! 

Ada otrzymała wielkie brawa, a potem rozpoczęła się loteria. W losowaniu nagrody głównej wzięli udział wszyscy zaproszeni goście. Każdy chciał wygrać, ale przecież to niemożliwe, żeby wygrali wszyscy. Dzieci trzymały kciuki i czekały, aż pani dyrektor odczyta zwycięski numer. 

– Wygrywa los z numerem 1865! 

– Hura! To nasz! – krzyknął uradowany Olek. 

– Mamy szczęście! – pisnęła Ada. 

Nagrodą główną były bilety do teatru dla całej rodziny. Pozostali uczestnicy wylosowali nagrody pocieszenia w postaci książek. 

– Trzeba to uczcić! – zaproponowała mama. 

– Tylko nie każcie mi już dzisiaj skakać na jednej nodze! – zaśmiał się tata. 

Tego dnia Ada i Olek byli bardzo dumni ze swoich rodziców. Chociaż są dorośli, mają wspaniałe poczucie humoru i można się z nimi świetnie bawić. 

 

Rozmowa na temat opowiadania. R. pyta:

  • Z jakiej okazji odbywał się festyn w przedszkolu Ady? 
  • Kto z rodziny Ady przybył na festyn? 
  • Jaki konkurs wygrał tata Olka i Ady? 
  • Na czym polegał konkurs drużynowy – dorośli z dziećmi? 
  • W jakim konkursie mama Olka i Ady zajęła pierwsze miejsce? 
  • Jakie inne konkursy odbyły się jeszcze podczas festynu? 
  • Jakie nagrody przygotowały dzieci? 
  • Czym częstowali się goście? 
  • O kim Ada recytowała wiersz? 
  • Czym zakończył się festyn? 

 

Karta pracy, cz. 4, s. 52.
Oglądanie obrazków. Odszukiwanie i zaznaczanie 10 różnic miedzy nimi.

Karta pracy, cz. 4, s. 51.
Odwzorowanie kwiatków dla mamy. Rysowanie po śladach rysunków róż.

Karta pracy, cz. 4, s. 53. 

Rysowanie szlaczków po śladzie, a potem – samodzielnie. Rysowanie po śladach rysunków. Kolorowanie rysunków dużych misiów na brązowo, a małych misiów – na różowo. 

 

 

Środa 

Temat dnia: Mój tata. 

Rozmowa na temat – Jak dzieci pomagają rodzicom? R. pyta:

  • Czy pomagacie rodzicom w domu? W czym? 
  • Czy powinniście pomagać rodzicom? Dlaczego? 
  • Co najchętniej robię z mamą, a co z tatą?

 

Karta pracy, cz. 4, s. 49. 

Opowiadanie o tym, jak Olek i Ada pomagają rodzicom. Przedstawianie za pomocą rysunku sposobów, w jakie dzieci pomagają rodzicom. Rysowanie po śladzie serduszek, kolorowanie ich. 

 

Słuchanie wiersza Stanisława Grabowskiego Nie jesteś sam. 

Mama biega po pokojach 

ze ścierką, 

z odkurzaczem, 

z froterką. 

Tata biega po pokojach 

z fajką, 

z książką 

z pomysłami. 

A ja siedzę szczęśliwa 

w pokoju, gdzie lalka Rozalka, 

zeszyty do pierwszej klasy, 

atlasy… 

Gdy w domu – 

tatuś i mama, 

nie jestem sama. 

Rozmowa na temat wiersza. R. pyta:

  • Co robi mama? 
  • Co robi tata? 
  • Gdzie jest dziewczynka? 
  • Dlaczego jest szczęśliwa? 

 

Karta pracy, cz. 4, s. 50. 

Kolorowanie rysunku bukietu dla mamy. Rysowanie po śladzie drogi Olka i Ady do mamy. 

 

Zabawy ruchowe:

  • Ćwiczenie dużych grup mięśniowych Myjemy z tatą samochódDzieci naśladują mycie samochodu i spłukiwanie go wodą z wiadra. 
  • Ćwiczenie wyprostne Rodzic zmęczony i rodzic wypoczętyDzieci siedzą skrzyżnie, ręce trzymają na kolanach. Na hasło Rodzic zmęczony wykonują  luźny skłon tułowia w przód. Na hasło Rodzic wypoczęty – prostują tułów, głowę trzymają prosto. 
  • Podskoki Froterujemy z mamą podłogę. Dzieci rytmicznie, naprzemiennie wykonują wykroki nogami w przód. 
  • Ćwiczenie równowagi Rysujemy obrazek dla mamy i tatyDzieci stoją na jednej nodze, a drugą rysują w powietrzu dowolny obrazek. Rysują na przemian prawą i lewą nogą. 
  • Ćwiczenie ożywiające Rodzinna wycieczka rowerowa. Dzieci biegają w różnych kierunkach z wysokim unoszeniem kolan i naprzemiennym uginaniem i prostowaniem rąk w łokciach. 

 

Wtorek 

Temat dnia: Jak nasi rodzice 

26 maja - Dzień Mamy 

Życzy Wam Mamy 
stu lat życia w uśmiechu 
i radosnych oddechów! 
Milion chwil bez złości 
i wszelkiej pomyślności! 

 

 

Karta pracy, cz. 4, s. 46. 

Czytanie zdań z R. lub samodzielnie. Rysowanie swojej mamy i swojego taty. Nazywanie kwiatów. 

 

Ćwiczenia w porównywaniu wzrostu. 

Mierzenie wzrostu dzieci.

Miarka. 

R. mierzy wysokość ciała dzieci i Swój za pomocą miarki zawieszonej na ścianie. Zapisuje wzrost. Mierzymy wzrost wszystkich członków rodziny, porównujemy kto jest najwyży, najniży, kto jest średniego wzrostu.

 

Karta pracy, cz. 4, s. 47. 

Kolorowanie ubrań tej osoby z pary, która jest wyższa. Naklejanie zdjęć odpowiedniego kwiatu. 

 

Karta pracy, cz. 4, s. 48. 

Wyklaskiwanie podanego rytmu, w powtarzaniu tekstu za R. Określanie, w którą stronę zwrócone są serduszka. Naklejanie brakujących serduszek. Rysowanie po śladach dużych serduszek. Rysowanie w ich wnętrzu małych serduszek. 

  • Wypowiedzi dzieci na temat Co lubią moi rodzice?

Dzieci określają, co lubi mama, co lubi tata, ale odpowiedzi podają, dzieląc dane słowa na sylaby. Np.: moja mama lubi cze-ko-la-dę

 

Zabawy ruchowe:

  • Zabawa ruchowo-naśladowcza Jak nasi rodzice. 

Dzieci poruszają się po pokoju. Na hasło Jak mama naśladują czynności wykonywane przez mamę. Na hasło Jak tata – czynności wykonywane przez tatę. 

  • Zabawy ruchowe metodą R. Labana 

Nagranie muzyki marszowej, odtwarzacz CD, dla każdego dziecka: paski kolorowej bibuły, bądź innych kolorowych pasków. 

  • Zgodnie z muzyką – dzieci maszerują po obwodzie koła na palcach, gdy nagranie muzyki jest głośne, a w przysiadzie, gdy nagranie muzyki jest ciche. W czasie marszu rodzic rozdaje dzieciom złożone paski bibuły. 
  • Tańczące bibułki – przy nagraniu dowolnej muzyki dzieci swobodnie tańczą i poruszają paskami bibułki trzymanymi najpierw w prawej, a potem w lewej ręce. Podczas przerwy w grze przykucają i układają z bibułki dowolne kształty na podłodze. 
  • Po kole – na podłodze układają koła z bibułki i skaczą dookoła nich obunóż, w jedną i w drugą stronę. 
  • Powitania bibułką – dotykają bibułką różnych części ciała wymienianych przez rodzica.
  • Jak najwyżej – wyrzucają bibułkę do góry, obserwują jej opadanie,i łapią ją tuż nad podłogą. 
  • Sprytne palce – chwytają palcami stopy bibułkę leżącą na podłodze i podają ją sobie do rąk.
  • Rysujemy ósemkę – dzieci przekładają bibułkę z ręki do ręki na kształt ósemki pomiędzy rozstawionymi nogami. 
  • Lustro – dziecko jest lustrem,a rodzic pokazuje ruchy do naśladowania. Po jakimś czasie następuje zmiana 
  • Wiatr i wiaterek – dzieci dmuchają na paski bibuły z większym i z mniejszym natężeniem.
  • Latające owady – zgniatają bibułkę w kulkę, rzucają przed siebie i podążają jej śladem. Na koniec wrzucają kulkę do pojemnika, który przygotował rodzic. 
  • Marsz z muzyką – rytmicznie maszerują dookoła sali przy nagraniu marszowej melodii. Podczas przerwy w grze przykucają i wyskakują w górę. 

 

 

Poniedziałek 

Temat dnia: Mama i tata. 

 

1.  Słuchanie wiersza J. Koczanowskiej “Mama i tata” 

Mama i Tata to świat nasz cały, 

ciepły, bezpieczny, barwny, wspaniały, 

to dobre, czułe, pomocne ręce 

i kochające najmocniej serce. 

To są wyprawy do kraju baśni, 

wakacje w górach, nad morzem, na wsi, 

loty huśtawką, prawie do słońca 

oraz cierpliwość co nie ma końca. 

Kochana Mamo, Kochany Tato 

dzisiaj dziękować chcemy Wam za to, 

że nas kochacie, że o nas dbacie 

i wszystkie psoty nam wybaczacie. 

 

2. Rozmowa na temat wiersza. R. pyta: 

  • Kim dla dzieci jest mama i tata? 
  • Za co dzieci dziękują rodzicom? 

3. Kończenie zdań rozpoczętych przez R. 

  • Moi rodzice są kochani, bo… 
  • Pomagam rodzicom w… 
  • Lubię być w domu, bo… 
  • Z tatą najchętniej robię… 
  • Z mamą najchętniej robię… 

4. Aktywne słuchanie wiersza. R. recytuje wiersz, a dzieci dopowiadają końcowe słowa wersów.

Mama i Tata to świat nasz… (cały), 

ciepły, bezpieczny, barwny… (wspaniały), 

to dobre, czułe, pomocne… (ręce) 

i kochające najmocniej… (serce). 

To są wyprawy do kraju… (baśni), 

wakacje w górach, nad morzem, na… (wsi), 

loty huśtawką, prawie do… (słońca) 

oraz cierpliwość co nie ma… (końca). 

Kochana Mamo, Kochany… (Tato) 

dzisiaj dziękować chcemy Wam… (za to), 

że nas kochacie, że o nas… (dbacie) 

i wszystkie psoty nam… (wybaczacie). 

 

Karta pracy, cz. 4, s. 44.

Karta pracy, cz. 4, s. 45. 

Łączenie pierwszych głosek z nazw rysunków. Rysowanie dla Olka i Ady prezentów, których nazwy powstały z połączenia głosek. Rysowanie po śladach. 

 

Piosenka dla mamy - “Rysunek mamy” - Arka Noego 

https://www.youtube.com/watch?v=n14AtqPWlME 

Uśmiech, oczy, złote włosy... 
Mamę łatwo narysować! 
Żeby jej nie było smutno, 
muszę mamie kogoś dodać! 
 

Refren: Mama z lodami, 
mama z kanapą, 
lecz najpiękniejsza 
jest mama z tatą! x2 
 
Może dorysować słonia? 
Grubą książkę dać pod drzewem? 
Albo piłkę lub skakankę? 
Trudna sprawa, 
sama nie wiem! 
 
Refren: Mama z lodami, 
mama z kanapą, 
lecz najpiękniejsza 
jest mama z tatą x2 
 
Klipsy, szpilki, bluzka biała 
narysuje mamę z marzeń 
żeby mama się nie bała 
muszę ją postawić w parze 
 
Refren: Mama z lodami, 
mama z kanapą, 
lecz najpiękniejsza 
jest mama z tatą x3 

 

Piosenka dla taty - “Weź mnie na ręce” - Arka Noego 

https://www.youtube.com/watch?v=-XtXm_XYjHY 

Weź mnie, weź mnie na ręce! 
Mi nie potrzeba nic więcej 
Weź mnie, weź mnie na ręce! 
Wracaj! Wracaj! 
 
Wracaj do domu przytul mnie 
Nie siedź w pracy cały dzień 
Na kolana wskoczę Tobie 
Już doczekać się nie mogę 
Możesz być nawet mistrzem świata 
Tylko do domu szybko wracaj 
Wracaj do domu i bądź z nami 
Nie siedź w pracy godzinami 
 
Weź mnie, weź mnie na ręce! 
Mi nie potrzeba nic więcej 
Weź mnie, weź mnie na ręce! 
Wracaj! Wracaj! 
Weź mnie, weź mnie na ręce! 
Mi nie potrzeba nic więcej 
Weź mnie, weź mnie na ręce! 
Wracaj! Wracaj! 
 
Ważna jest w życiu każda chwila 
Chodźmy na spacer albo do kina 
Wracaj do domu i bądź z nami 
Nie siedź w pracy godzinami 
 
Weź mnie, weź mnie na ręce! 
Mi nie potrzeba nic więcej 
Weź mnie, weź mnie na ręce! 
Wracaj! Wracaj! 
Weź mnie, weź mnie na ręce! 
Mi nie potrzeba nic więcej 
Weź mnie, weź mnie na ręce! 
Wracaj! Wracaj! 

Zabawy ruchowe:

  • Ćwiczenie dużych grup mięśniowych Myjemy z tatą samochódDzieci naśladują mycie samochodu i spłukiwanie go wodą z wiadra. 
  • Ćwiczenie wyprostne Rodzic zmęczony i rodzic wypoczętyDzieci siedzą skrzyżnie, ręce trzymają na kolanach. Na hasło Rodzic zmęczony wykonują  luźny skłon tułowia w przód. Na hasło Rodzic wypoczęty – prostują tułów, głowę trzymają prosto. 
  • Podskoki Froterujemy z mamą podłogę. Dzieci rytmicznie, naprzemiennie wykonują wykroki nogami w przód. 
  • Ćwiczenie równowagi Rysujemy obrazek dla mamy i tatyDzieci stoją na jednej nodze, a drugą rysują w powietrzu dowolny obrazek. Rysują na przemian prawą i lewą nogą. 
  • Ćwiczenie ożywiające Rodzinna wycieczka rowerowa. Dzieci biegają w różnych kierunkach z wysokim unoszeniem kolan i naprzemiennym uginaniem i prostowaniem rąk w łokciach. 

 

Piątek 

Temat dnia: Kartka z zielnika 

Zielniki – jest to zbiór drukowanych rycin (rysunków) lub zasuszonych roślin, ziół. Najczęściej występuje w formie zeszytu. Przy każdej roślinie znajduje się jej szczegółowy opis wyglądu oraz zastosowanie. W zielnikach mogą znaleźć się też rośliny będące pod ochroną.

Założenie pierwszej karty zielnika. 

  • Oglądanie obrazków roślin łąkowych, przypomnienie ich nazw.

 R. opowiada o zastosowaniu roślin zielnych, pokazuje syropy, kremy, suszone zioła na herbatę

(np. rumianek), szampon pokrzywowy, tabletki rapacholin, krem rumiankowy… 

 

Znajdźcie proszę jakieś zioła, ususzcie i zróbcie stronę do zielnika 

 

Słuchanie wiersza Anny Onichimowskiej Zielnik. 

Biały rumianek. 

Na drugiej – 

mały bukiet sasanek. 

Na trzeciej – 

liście dębu i babki. 

Na czwartej – 

fiołki, konwalie, bratki. 

Rozmowa na temat wiersza. R. pyta:

  • Jakie rośliny znajdowały się na kartkach? 
  • Dlaczego był tam rysunek sasanek? 
  • Dlaczego zakładamy zielnik? 

 

Zabawa relaksacyjna Złota żaba. 

Rodzic mówi: chciałbym zaprosić was do zabawy, w czasie której musimy wszyscy siedzieć bardzo cicho – inaczej nie będziemy mogli złapać tego, co może uda nam się złapać później. Usiądźcie wszyscy na podłodze i skrzyżujcie nogi. Możecie jedną stopę położyć na udzie, jeśli macie na to ochotę (pół pozycji lotosu). Utrzymujecie wasze plecy w wyprostowanej pozycji, a potem lekko opuśćcie barki. Zamknijcie oczy. Czy widzieliście kiedykolwiek małą, złotą żabkę, która siedzi na dużym, zielonym liściu lilii wodnej cicho, cichutko… tak cicho, że nic się nie porusza, a żabka wygląda, jakby spała? Dzisiaj wszyscy będziemy takimi żabkami. Wyobraźcie sobie, że siedzicie na liściu lilii wodnej pośrodku stawu… Siedzicie tam, jak ta żabka, bardzo cicho, i oddychacie powoli. Nabieracie głęboko powietrza do płuc i wypuszczacie je do końca. W ten sposób żaby łapią muchy na kolację – siedzą tak cicho, że muchy ich po prostu nie widzą. Nagle wyciągają swój długi język i łapią muchę. Czy potraficie tak szybko wystawić język? A teraz siedzicie spokojnie, a ja będę udawać bzyczącą muchę. Za każdym razem, kiedy wydam z siebie taki dźwięk (demonstruje ten dźwięk), możecie wystawić język i złapać muchę. Na zakończenie będziecie mogli szepnąć mi na ucho, ile much złapaliście. 

 

Czwartek 

Temat dnia: Wiosenna łąka. 

Wycieczka na łąkę. 

Rozmowa przed wycieczką Co nas czeka na łące? 

Zwrócenie uwagi, co można zobaczyć na łące. R. pyta: 

  • W jaki sposób można spędzać czas na łące?
  • Zachęcanie do wnikliwej obserwacji napotkanych podczas wycieczki roślin i zwierząt. 
  • Poszukiwanie roślin i zwierząt, o których była mowa. 
  • Opisywanie ich rzeczywistego wyglądu.
  • Obserwowanie zachowania owadów, słuchanie wydawanych przez nie odgłosów.
  • Obserwowanie roślin poruszanych wiatrem, rozpoznawanie ich i nazywanie.
  • Oglądanie wybranych roślin lub zwierząt przez lupę.
  • Zbieranie znanych roślin w celu wykonania zielnika.
  • Robienie bukietów z kwiatów.

Swobodne wypowiedzi dzieci na temat wrażeń z wycieczki. R. pyta:

  • Co im się najbardziej podobało? Co je zainteresowało, zdziwiło? 
  • Co najbardziej chciałyby zapamiętać? O czym opowiedzieć rodzicom? 
  • Jakiego koloru było na łące najwięcej? Itp. 

Karta pracy, cz. 4, s. 43. 

Odszukanie na obrazku ukrytych zwierząt. Nazywanie ich. Określanie, dlaczego trudno było je odszukać. Oglądanie zdjęć. Słuchanie nazw produktów z roślin zielnych. 

 

Wysłuchanie wiersza B. Formy “Wiosna” 

Powiał wiatr majowy,  

łąka zapachniała.  

Świeżą koniczyną  

pokryła się cała. 

 

Brzęczą głośno pszczoły,  

pracują wytrwale.  

Zapylają kwiaty,  

nie nudzą się wcale. 

 

Słońce mocno grzeje, 

świat do życia budzi. 

Dobry czas nastaje  

dla zwierząt i ludzi. 

Rozmowa na temat wiersza. R. pyta:

  • Kiedy łąka zapachniała?
  • w jaki sposób pracują pszczoły?
  • Jaki czas nastaje dla zwierząt i ludzi, jak myślisz dlaczego tak jest?

 

Zabawy ruchowe metodą R. Labana 

 

Nagranie muzyki marszowej, odtwarzacz CD, dla każdego dziecka: paski kolorowej bibuły, bądź innych kolorowych pasków. 

  • Zgodnie z muzyką – dzieci maszerują po obwodzie koła na palcach, gdy nagranie muzyki jest głośne, a w przysiadzie, gdy nagranie muzyki jest ciche. W czasie marszu rodzic rozdaje dzieciom złożone paski bibuły. 
  • Tańczące bibułki – przy nagraniu dowolnej muzyki dzieci swobodnie tańczą i poruszają paskami bibułki trzymanymi najpierw w prawej, a potem w lewej ręce. Podczas przerwy w grze przykucają i układają z bibułki dowolne kształty na podłodze. 
  • Po kole – na podłodze układają koła z bibułki i skaczą dookoła nich obunóż, w jedną i w drugą stronę. 
  • Powitania bibułką – dotykają bibułką różnych części ciała wymienianych przez rodzica.
  • Jak najwyżej – wyrzucają bibułkę do góry, obserwują jej opadanie,i łapią ją tuż nad podłogą. 
  • Sprytne palce – chwytają palcami stopy bibułkę leżącą na podłodze i podają ją sobie do rąk.
  • Rysujemy ósemkę – dzieci przekładają bibułkę z ręki do ręki na kształt ósemki pomiędzy rozstawionymi nogami. 
  • Lustro – dziecko jest lustrem,a rodzic pokazuje ruchy do naśladowania. Po jakimś czasie następuje zmiana 
  • Wiatr i wiaterek – dzieci dmuchają na paski bibuły z większym i z mniejszym natężeniem.
  • Latające owady – zgniatają bibułkę w kulkę, rzucają przed siebie i podążają jej śladem. Na koniec wrzucają kulkę do pojemnika, który przygotował rodzic. 
  • Marsz z muzyką – rytmicznie maszerują dookoła sali przy nagraniu marszowej melodii. Podczas przerwy w grze przykucają i wyskakują w górę. 

 

Środa 

Temat dnia: Wiosna na łące 

20 maja Światowy Dzień Pszczół 

https://www.youtube.com/watch?v=LMLSxZJTNnE 

https://www.youtube.com/watch?v=PX8JKShqt9c 

https://www.youtube.com/watch?v=exknqkNNFGg 

 

  • Jaką rolę odgrywają pszczoły w naturze? (Zbierają nektar z kwiatów i wydzielinę z liści zwanej spadzią. Zapylają rośliny). 
  • Co zagraża pszczołom? (zanieczyszczenie środowiska, choroby, środki chemiczne stosowane w rolnictwie) 
  • Co to jest pasieka? 
  • Kto to jest pszczelarz i jaka jest jego rola? 
  • Jakie pszczoły zamieszkują ul? (królowa, pszczoły robotnice, trutnie) 
  • Po czym rozpoznaje siebie pszczela rodzina? (po zapachu wydzielanym przez królową) 
  • Jakie zadania wypełnia w ulu pszczoła robotnica? (Sprząta, karmi larwy, robi wosk pszczeli, jest strażniczką, przynosi nektar do ula, który zamieniany jest w miód.) 
  • Co produkują pszczoły w ulu? (miód, pyłek kwiatowy, kit pszczeli, wosk) 

  • • Zapoznanie z nazwami miodu, np.: akacjowy, lipowy, wielokwiatowy, rzepakowy, spadziowy. (Nazwa miodu pochodzi od rośliny, z której pszczoły zebrały nektar). 
  • • Podkreślenie wartości zdrowotnych miodu, wykorzystanie miodu w medycynie, do produkcji kosmetyków. 
  • • Oglądanie stroju pszczelarza, wyjaśnienie dzieciom, że strój ten chroni pszczelarza przed użądleniem pszczół. 

Karta pracy, cz. 4, s. 42. 

Liczenie pszczół. Łączenie pszczół z obrazkiem plastrów, do których lecą. Kończenie kolorowania plastrów miodu. Oglądanie zdjęć. Słuchanie nazw produktów, które otrzymujemy dzięki pszczołom. 

 

Ćwiczenia logorytmiczne Rób to, o czym mówi wiersz. 

Dzieci poruszają się razem z R. zgodnie z tekstem wypowiadanego przez niego wierszyka. 

Następnie poruszają się same podczas recytacji przez R. 

Zrób do przodu cztery kroki, 

i rozejrzyj się na boki. 

Tupnij nogą raz i dwa, 

ta zabawa nadal trwa. 

Teraz w lewo jeden krok, 

przysiad, i do góry skok. 

Zrób do tyłu kroków trzy, 

by koledze otrzeć łzy. 

Klaśnij w ręce razy pięć, 

na klaskanie też masz chęć! 

Wokół obróć się, raz dwa, 

piłka skacze hop-sa-sa. 

Ręce w górę i na boki, 

zrób zajęcze cztery skoki. 

Gdy się zmęczysz, poleż sobie, 

i wyciągnij w górę nogę. 

"Pszczoła" - praca plastyczna

Propozycje

 

 Zabawy ruchowe:

  • Zabawa orientacyjno-porządkowa Owady na łące.

Dzieci poruszają się w różnych kierunkach sali na palcach, naśladując głosem ciche brzęczenie. Na dźwięk tamburynu przykucają – owady odpoczywają na kwiatach. Na dwa dźwięki tamburynu ponownie poruszają się po sali. 

  • Ćwiczenie dużych grup mięśniowych Bukiety kwiatów.

Dzieci spacerują po łące, co pewien czas schylają się i zrywają kwiatek. Na hasło: Bukiety kwiatów zatrzymują się i podnoszą do góry raz prawą, raz lewą rękę. Prezentują swój bukiet. 

  • Zabawa ruchowa z elementem równowagi Bocian chodzi po wysokiej trawie.

Dzieci chodzą po sali, wysoko unosząc kolana. Po kilku krokach zatrzymują się, stają na jednej nodze, drugą mają opartą o kolano nogi, na której stoją. Poruszają złączonymi przed sobą rękami wyobrażającymi dziób bociana i powtarzają słowa: Kle, kle, kle, żabki mi się chce. 

  • Zabawa ruchowa z elementem skoków Ostrożne żabki.

Dzieci-żabki poruszają się, skacząc w przysiadzie. Hasło Nie ma bociana jest sygnałem, że niebezpieczeństwa nie ma, żabki mogą skakać dalej. 

  • Zabawa bieżna Próbujemy złapać motyla.

Dzieci biegają w różnych kierunkach. Na hasło Hop! wyskakują w górę z klaśnięciem nad głową. 

  • Maszerują po obwodzie koła we wspięciu na palcach – wysoko, a potem w przysiadzie – nisko.

 

 

Wtorek 

Temat dnia: Motyle i kwiatki 

Karta pracy cz. 4, s. 39. 

Nazywanie zwierząt przedstawionych na zdjęciach. Otaczanie pętlą owadów. Dokańczanie rysunku motyla według wzoru. 

OWADY tablica demonstracyjna

Rozmowa na temat tablicy 

  • Co możemy zobaczyć na łące? (kwiaty: maki, mniszki pospolite, stokrotki, jaskry, zwierzęta) 
  • Jakie zwierzęta mieszkają na łące? (biedronki, motyle, pszczoły, mrówki, ważki, koniki polne, muchy) 

R. wyjaśnia, że wszystkie wymienione zwierzęta należą do dużej rodziny owadów.

Wskazywanie na tablicy owadów, których fragmenty są widoczne na zdjęciach na dole tablicy. Nazywanie ich. 

Wyjaśnianie przez R.:

  • Dlaczego konik polny ma tak zbudowaną nogę? (Konik polny jest zwany również skoczkiem. Skakanie ułatwiają mu tylne nogi. Dźwięki wydaje poprzez pocieranie ostatniej pary nóg (na udach znajdują się specjalne guzki) o swoje skrzydła (na brzegach, których znajduje się gruba, sztywna żyłka. Wydaje ultradźwięki. Człowiek jest w stanie usłyszeć jedynie „cykanie”). 
  • Po co motylowi trąbka? (Motyle odżywiają się głównie pyłkiem kwiatowym. Ssawka inaczej trąbka, to długa rurka, którą owad zwija i ukrywa pod spodem głowy. Ułatwia motylowi zjadanie pyłku z kwiatów, które mają kształt kielicha. Za pomocą ssawki może pić również wodę). 
  • Dlaczego biedronka ma kropki i czym się żywi? (Liczba kropek, ich barwa, kształt i rozmieszczenie jest cechą gatunkową. Biedronka siedmiokropka ma ich siedem, czarnych na tle pomarańczowych (u pokolenia zimującego) lub jasnoczerwonych (u pokolenia letniego) skrzydeł. Biedronka dwukropka ma dwie kropki. Kontrastowe ubarwienie, np. czerwono- czarne lub żółto-czarne, jest sygnałem i oznacza: Nie dotykaj mnie! Biedronka, jak wszystkie chrząszcze, posiada dwie pary skrzydeł. Pierwsza para wykształcona jest w postaci grubych pokryw, które ochraniają błoniaste skrzydła drugiej pary. Biedronki to zwierzęta drapieżne. Są sprzymierzeńcami człowieka w walce ze szkodnikami roślin, zwłaszcza z mszycami). 
  • Jak zbudowane jest oko muchy? (Oko muchy jest zbudowane z dużej ilości elementów – jak mozaika. Pozwala to na dostrzeganie intensywności światła oraz jego natężenia. To sprawia, że muchy doskonale zdają sobie sprawę z tego, czy np. zapadała noc, czy też pada na nie czyjś cień. Taka budowa oka pozwala na widzenie wszystkiego, co się dzieje dookoła głowy). 

 

1.Słuchanie piosenki Wiosna na łące 

https://www.youtube.com/watch?v=814z9Tpphkw 

Dziś na łąkę przyszła Wiosna 

w kwiecistej sukience, 

budzi maki i stokrotki, 

jaskry i kaczeńce. 

 

Ref.: Ptaki trele wyśpiewują, 

świeci ciepłe słońce, 

w rosie kąpią się biedronki. 

Wiosna już na łące! 

 

2.Świerszcz zielone stroi skrzypce, 

da dziś pierwszy koncert. 

Tańczą pszczoły i motyle, 

żabki i chrabąszcze. 

 

Ref.: Ptaki… 

 

3.Tak się wszyscy cieszą wiosną, 

tańczą i śpiewają, 

nawet krecik wyszedł z norki, 

z myszką pląsa żwawo. 

 

Ref.: Ptaki… 

Rozmowa na temat tekstu piosenki. R. pyta:

  • Kto przybył na łąkę? 
  • Co zaczęło się dziać na łące, kiedy przyszła wiosna? 
  • Co to znaczy, że świerszcz stroi skrzypce? 
  • Wymień mieszkańców łąki, o których jest mowa w piosence. 

 

Zabawy z sześcianem. 

  • • Przypomnienie cech kwadratu. R. mówi:
  • Nakreślcie w powietrzu kształt kwadratu. 
  • Jakie są boki kwadratu? 

Karta pracy, cz. 4, s. 40. 

Oglądanie sześcianów. Określanie różnic i podobieństw między nimi. Oglądanie rozłożonego sześcianu – jego siatki. Liczenie kwadratów. Rysowanie na każdej ścianie innego owada. Oglądanie obrazków sześcianu w różnym położeniu. 

Zabawy z sześcianem – kostką do gry. 

Duża kostka z krążkami (lub liczbami). R. pokazuje dużą kostkę z krążkami (lub liczbami). Dzieci rzucają kostką i wykonują tyle czynności podanych przez R., ile oczek (lub jaką liczbę) wyrzucono na kostce. 

  • Czynności: podskoki, skłony, przysiady, okrzyki… 
  • Dzieci rzucają kostką i podają liczbę większą (lub mniejszą) o jeden w stosunku do liczby oczek wyrzuconych na kostce. Na zakończenie dzieci przypominają, kształt jakiej bryły ma kostka. 

 

Ćwiczenia w określaniu wartości logicznej zdań. 

R. wypowiada zdania. Jeżeli dzieci uznają, że zdanie jest prawdziwe, podnoszą rękę do góry. Jeżeli sądzą, że nie jest prawdziwe – siedzą bez ruchu. 

Czy to prawda, czy to fałsz? 

Gdy odgadniesz, sygnał dasz. 

  • Konik polny w wodzie gra. 
  • Żaba dwie głowy ma. 
  • Biedroneczki są w kropeczki. 
  • Motyle mają ciepłe czapeczki. 
  • Stokrotka jest czerwona. 
  • Ważka jest większa niż wrona… 

Karta pracy, cz. 4, s. 41. 

Rysowanie szlaczków po śladach, a potem – samodzielnie. Rysowanie motyla po śladach. Kolorowanie rysunku. Rysowanie po śladzie drogi motyla do stokrotki. 

 

Poniedziałek 

Temat dnia: Barwa ochronna 

 

Słuchanie opowiadania Małgorzaty Strękowskiej-Zaremby "Zabawa w chowanego." 

Książka s. 74–77

Za lasem płynie strumyk, za strumykiem rozpościera się łąka, na łące rosną zielona trawa i stokrotki o biało-żółtych kwiatach. I jeszcze wiele innych kolorowych kwiatów i zielonych roślin. Pewnego dnia biedronka, żabka, konik polny i motyl cytrynek bawili się na łące w chowanego. 

– Jeden, dwa, trzy... – mała biedroneczka odliczyła do dziesięciu i rozejrzała się dookoła. – Zaraz was znajdę – zawołała, pewna siebie. 

Po chwili wykrzyknęła radośnie: – Widzę cię, żabko! Siedzisz pod liściem mlecza! 

Biedronka sfrunęła na liść i zajrzała pod spód. 

Coś takiego! Żabki tam nie było. Wszędzie tylko zielone źdźbła trawy i liście roślin łąkowych tak samo zielone jak żabka. 

„To nie ten liść” – pomyślała i przeniosła się na sąsiedni, a potem na kolejny. O! Coś zielonego mignęło jej przed oczami! Biedronka rozpostarła małe skrzydełka. – Mam cię, koniku polny! Siedzisz między koniczynkami! Widzę cię! Zaraz będziesz zaklepany – ucieszyła się z odkrycia. 

– I hop! – biedroneczka usiadła na listku koniczyny. 

„Znowu nic?” – nie mogła się nadziwić, że pośród zieleni nie ma nawet śladu konika polnego. – Zdawało mi się – westchnęła, jednak już po chwili uśmiechnęła się szeroko. „Cytrynka na pewno znajdę. Jest większy od konika polnego i ruchliwszy od żabki” – pomyślała. 

Wzbiła się w górę, żeby objąć wzrokiem całą łąkę. Żółty kolor przyciągnął jej uwagę. 

– Jest! Widzę cię, motylku! 

Już po chwili siedziała na płatku stokrotki. Jednak to był tylko kwiat, a dookoła – tysiące podobnych. Czy któryś z nich był motylem cytrynkiem? Z pewnością nie. 

– Żabka, konik polny i motylek poszli sobie, a mnie zostawili – powiedziała rozczarowana biedronka. Zrobiło się jej bardzo przykro, że przyjaciele tak z nią postąpili. 

– Mylisz się, biedroneczko – odezwał się mądry ślimak. – Twoi przyjaciele wciąż są na łące. Trudno znaleźć zieloną żabkę i zielonego konika polnego pośród zielonej trawy. Niełatwo też wypatrzyć żółtego motyla, gdy łąka żółci się od kwiatów. Tak jednak powinno być. Barwa chroni twoich przyjaciół przed niebezpieczeństwem. Ci, którzy na nich polują, mają wielki kłopot z odróżnieniem motyla od kwiatka albo konika polnego czy żabki od zielonych liści. 

– To prawda – z zieleni wyskoczyli roześmiani przyjaciele biedronki: żabka i konik polny. 

– Najprawdziwsza prawda – potwierdził motylek cytrynek i wyfrunął z kępy żółtych jaskrów. 

– Nie przejmuj się, biedroneczko, że nas nie znalazłaś. Teraz ja będę szukał. Ukryj się dobrze. Żabka i konik polny też. 

Biedronka ucieszyła się z takiej zamiany. Ale gdzie znaleźć kryjówkę? Dookoła tyle zieleni. Czerwona biedronka w czarne kropki będzie widoczna z daleka. Szczęśliwie brzegiem rzeki szła uśmiechnięta od ucha do ucha Ada. Usiadła na skraju łąki, żeby odpocząć. Miała na sobie czerwone spodenki w czarne kropeczki. 

Biedroneczka aż wstrzymała oddech z zachwytu. – Lecę – powiedziała sobie. Skrzydełka, choć małe, poniosły ją na skraj łąki. Usiadła leciutko na pięknych spodniach dziewczynki i... znikła. A może wciąż tam siedzi. Jak myślicie? 

Rozmowa na temat opowiadania. R. pyta:

  • W co bawili się: żabka, konik polny, biedronka i motylek cytrynek? 
  • Dlaczego biedronka nie mogła odnaleźć przyjaciół? 
  • Co to jest barwa ochronna? 

Rozwiązywanie zagadek Bożeny Formy Mieszkańcy łąki. 

Wiosną i latem się pojawia, 

kiedy ranek nastaje 

jej kropelki są na kwiatkach, 

listkach i na trawie. (rosa) 

 

Na niebie jej barwy 

pięknie się mienią, 

jak most ogromny 

łączy niebo z ziemią. (tęcza) 

 

Błyszczący na jej plecach 

płaszczyk czerwony, 

czarnymi kropkami 

pięknie ozdobiony. (biedronka) 

 

Ma barwne skrzydła, 

fruwa nad łąką 

i bardzo lubi, 

gdy świeci słonko. (motyl) 

 

Rozciąga policzki 

jak woreczki małe. 

Zimowe zapasy 

przenosi w nich całe. 

Na czas mroźnej zimy, 

gromadzi je w norze. 

Ma miłe futerko, 

znacie go może? (chomik) 

 

Jak się ten owad nazywa? 

Przez cały dzień pracuje. 

Na plecach nosi ciężary, 

kopiec wielki buduje. (mrówka) 

 

Karta pracy, cz. 4, s. 38. 

Słuchanie opowiadania N. o cyklu rozwojowym motyla. Numerowanie kolejnych obrazków za pomocą kropek (lub liczb). Oglądanie zdjęć motyli. Słuchanie ich nazw. Opowiadanie o najciekawszym motylu. 

Karta pracy, cz. 4, s. 36.

Karta pracy, cz. 4, s. 37. 

Oglądanie obrazka. Określanie, co dzieje się na łące w maju. Oglądanie zdjęć zwierząt, nazywanie Ich. 

 Zabawy ruchowe:

  • Zabawa orientacyjno-porządkowa Owady na łące.

Dzieci poruszają się w różnych kierunkach sali na palcach, naśladując głosem ciche brzęczenie. Na dźwięk tamburynu przykucają – owady odpoczywają na kwiatach. Na dwa dźwięki tamburynu ponownie poruszają się po sali. 

  • Ćwiczenie dużych grup mięśniowych Bukiety kwiatów.

Dzieci spacerują po łące, co pewien czas schylają się i zrywają kwiatek. Na hasło: Bukiety kwiatów zatrzymują się i podnoszą do góry raz prawą, raz lewą rękę. Prezentują swój bukiet. 

  • Zabawa ruchowa z elementem równowagi Bocian chodzi po wysokiej trawie.

Dzieci chodzą po sali, wysoko unosząc kolana. Po kilku krokach zatrzymują się, stają na jednej nodze, drugą mają opartą o kolano nogi, na której stoją. Poruszają złączonymi przed sobą rękami wyobrażającymi dziób bociana i powtarzają słowa: Kle, kle, kle, żabki mi się chce. 

  • Zabawa ruchowa z elementem skoków Ostrożne żabki.

Dzieci-żabki poruszają się, skacząc w przysiadzie. Hasło Nie ma bociana jest sygnałem, że niebezpieczeństwa nie ma, żabki mogą skakać dalej. 

  • Zabawa bieżna Próbujemy złapać motyla.

Dzieci biegają w różnych kierunkach. Na hasło Hop! wyskakują w górę z klaśnięciem nad głową. 

  • Maszerują po obwodzie koła we wspięciu na palcach – wysoko, a potem w przysiadzie – nisko.

Piątek 

Temat dnia: Hans Christian Andersen 

Słuchanie opowiadania na podstawie baśni Hansa Christiana Andersena 

Księżniczka na ziarnku grochu. 

Był sobie pewnego razu książę, który chciał się ożenić z księżniczką, ale to musiała być prawdziwa księżniczka. Jeździł więc po całym świecie, żeby znaleźć prawdziwą księżniczkę, lecz gdy tylko jakąś znalazł, okazywało się, że ma jakieś „ale”. Księżniczek było dużo, jednak książę nigdy nie mógł zdobyć pewności, że to były prawdziwe księżniczki. Zawsze było tam coś niezupełnie w porządku. Wrócił więc do domu i bardzo się martwił, bo tak ogromnie chciał mieć za żonę prawdziwą księżniczkę. Pewnego wieczoru była okropna pogoda; błyskało się i grzmiało, a deszcz lał jak z cebra; było strasznie. Nagle ktoś zapukał do bramy miasta i stary król wyszedł otworzyć. Przed bramą stała księżniczka. Ale mój Boże, jakże wyglądała, co uczyniły z niej deszcz i słota! Woda spływała z włosów i sukienki, wlewała się strumykiem do trzewiczków i wylewała się piętami, ale dziewczynka powiedziała, że jest prawdziwą księżniczką. 

„Zaraz się o tym przekonamy” – pomyślała stara królowa, ale nie powiedziała ani słowa, poszła do sypialni, zdjęła całą pościel, na spód łóżka położyła ziarnko grochu i na nim ułożyła jeden na drugim dwadzieścia puchowych materaców, a potem jeszcze dwadzieścia puchowych pierzyn. I na tym posłaniu miała spać księżniczka. 

Rano królowa zapytała ją, jak spędziła noc. 

− O, bardzo źle – powiedziała księżniczka – całą noc oka nie mogłam zmrużyć! Nie wiadomo, co tam było w łóżku. Musiałam leżeć na czymś twardym, bo mam całe ciało brązowe i niebieskie od sińców. To straszne! 

Wtedy mieli już pewność, że była to prawdziwa księżniczka, skoro przez dwadzieścia materaców, dwadzieścia puchowych pierzyn poczuła ziarnko grochu. Taką delikatną skórę mogła mieć tylko prawdziwa księżniczka. 

Książę wziął ja za żonę, bo teraz był pewny, że to prawdziwa księżniczka, a ziarnko grochu oddano do muzeum, gdzie jeszcze teraz można je oglądać, o ile go ktoś nie zabrał. 

Widzicie, to była prawdziwa historia. 

 

Rozmowa na temat utworu. R. pyta:

  • Z kim chciał ożenić się książę? 
  • Jak wyglądała księżniczka, która pewnego dnia zapukała do bramy miasta? 
  • Jak królowa chciała się przekonać, czy jest to prawdziwa księżniczka? 
  • Czy dziewczyna okazała się prawdziwą księżniczką? 

 

Czy macie jakąś swoją ulubioną baśń? Narysujcie ilustracje do niej. 

 

Zapraszamy do posłuchania wybranych baśni: 

https://www.youtube.com/watch?v=hg4G4rScASg

 

Zabawa rozwijająca świadomość własnego ciała 

  • Powitanie – dzieci siedzą w kole z zamkniętymi oczami, pochylone do przodu. R. głaszcze po plecach i budzi. 
  • Budzimy nasze ciało – dzieci opukują, masują części ciała pokazywane przez R., głośno je nazywają. 
  • Polecenia – dzieci poruszają się swobodnie po pokoju. Na komendę R. kładą się: na plecach, na brzuchu, na boku; opierają na łokciach. 
  • Zabawy w parach – dziecko z rodzicesiada  na podłodze. W rytm wolnej muzyki głaszcze, opukuje, masuje plecy. Po kilku chwilach następuje zmiana. 
  • Zwierzęta wędrują po plecach – jedno z dzieci, za pomocą dłoni, pokazuje na plecach partnera typowe ruchy różnych zwierząt; osoba ta musi zgadnąć, jakie zwierzę spaceruje po jej plecach. Po kilku chwilach następuje zmiana. 
  • Odtwarzajmy rysunki –dziecko rysuje na plecach Rodzica różne, proste formy, np.: linię prostą, koło, jakiś zygzak, trójkąt, spiralę, a Rodzic próbuje odtworzyć te rysunki krokami na podłodze. Potem następuje zamiana ról. 

Czwartek 

Temat dnia: Mieszkamy w Europie 

 

Karta pracy, cz. 4, s. 34.

Karta pracy, cz. 4, s. 35. 

Oglądanie mapy Europy. Słuchanie nazw państw europejskich – sąsiadów Polski. (Szarym kolorem zaznaczone zostały kontynenty Azji i Afryki) Kolorowanie flagi Polski. Określanie, w którą stronę są zwrócone. Oglądanie obrazków flag. Nazywanie samodzielnie lub z pomocą R. państw UE, do których one należą. Kolorowanie rysunków flag według wzoru.Oglądanie obrazków innych flag. 

Poznawanie ciekawostek o wybranych krajach europejskich. Oglądanie charakterystycznych dla nich budowli, symboli. Ciekawe budowle w Europie – to warto zobaczyć! 

https://www.edukator.pl/najpiekniejsze-budynki-i-budowle-europy,presentation,d3caca0b4693b10ae02d0523c7deb3ef8e6a612e.html 

 

Wyjaśnienie skrótu UE; zapoznanie z nazwami państw należących do Unii Europejskiej. Omówienie flagi UE (symbol wszystkich państw należących do Unii Europejskiej, ma 12 gwiazdek, bo na początku należało do niej 12 państw). 

https://www.youtube.com/watch?v=h58YVP1Zvmw

Rozmowa na temat Włoch.

R. pokazuje Włochy na mapie Europy. Opowiada kilka ciekawostek o tym państwie.Włochy to państwo położone na Półwyspie Apenińskim. Swoim kształtem przypomina buta. Stolicą Włoch jest Rzym na terenie, którego znajduje się państwo kościelne – Watykan, w którym mieszka papież. Tradycyjne włoskie potrawy to spaghetti i pizza. Tradycyjny włoski taniec to tarantella neapolitańska. Na należącej do Włoch wyspie Sycylii znajduje się wulkan Etna. Zapoznanie dzieci z wyglądem flagi Włoch, umieszczenie jej w wazonie obok flag Polski i UE. 

Flaga Włoch. 

Uczenie się wybranych słów (zwrotów) z języka włoskiego. R. uczy dzieci kilku podstawowych zwrotów w języku włoskim:

buongiorno (czyt. bondżorno) – dzień dobry, 

arrivederci (czyt. airwederczi) – do widzenia, 

mi chiamo (czyt. mi kjamo) – nazywam się, 

si (czyt. sij) – tak, 

grazie (czyt. gracje) – dziękuję. 

 

Robimy pizzę! 

Oglądanie przygotowanych produktów. 

Ser żółty starty na wiórki, szynka, sos pomidorowy, upieczone przez kucharki spody do pizzy, cukinia, zielona pietruszka, pokrojone pomidory. Dzieci oglądają przygotowane produkty. Nazywają je. Dzielą nazwy na sylaby, jeżeli potrafią, dzielą nazwy wybranych produktów na głoski. 

Wykonanie pizzy.

Dla każdego dziecka: składniki na pizzę, gotowy spód.  Smaruje go sosem pomidorowym, kładzie wybrane przez siebie dodatki. Porządkowanie miejsca pracy. Degustacja i oczywiście zdjęcia mile widziane.

 

Opowieść ruchowa Podróżujemy po Włoszech. 

Nagranie muzyki relaksacyjnej, odtwarzacz CD. Dzieci naśladują ruchem, gestem, mimiką treść opowiadania.

Podróż rozpoczynamy samochodem. (Dzieci poruszają się po sali, naśladując odgłos auta: brum, brum, brr, brr). A teraz czas na odpoczynek. Kładziemy się na miękkiej, zielonej trawie, słuchamy odgłosów ptaków, szumu lasu. (Dzieci słuchają nagrania relaksacyjnej muzyki). W dalszą podróż wyruszamy rowerem. (Dzieci leżą na plecach, naśladują jazdę na rowerze). A teraz czas na piknik. Zjemy pyszne spaghetti. (Dzieci naśladują wsysanie makaronu (ćwiczenia mięśni warg), gryzienie (ruchy okrężne żuchwy), oblizywanie ust po smacznym posiłku (ćwiczenia języka)). Pod koniec naszej podróży odpoczniemy na plaży nad ciepłym Morzem Śródziemnym. (Leżą na plecach, naśladują opalanie się, pływanie). 

 

 

Środa 

Temat dnia: Warszawska Syrenka 

Słuchanie hymnu Polski – Mazurka Dąbrowskiego. 

https://www.youtube.com/watch?v=ioUutRw9WeQ 

  • Wyjaśnianie, w jakich okolicznościach można go usłyszeć. 
  • Omówienie zasad zachowania się podczas słuchania i śpiewania hymnu; ponowne wysłuchanie hymnu w postawie na baczność i w ciszy. 
  • Wyjaśnienie pojęcia Warszawa – stolica Polski. 

 

Poznawanie położenia geograficznego Polski na podstawie mapy. 

Mapa Polski. 

Wskazywanie granic, zwracanie uwagi na kolorystykę poszczególnych regionów naszego kraju: góry, wyżyny, niziny, wody, pokazywanie i nazywanie najdłuższych rzek (Wisła, Odra), największych miast leżących nad Wisłą (Kraków, Gdańsk), odczytywanie na mapie niektórych nazw: Tatry, Bałtyk 

Ważne miejsca w Warszawie:

Syrenka Warszawska

Syrenka - Praca plastyczna

Zabawy ruchowe

  • Zabawa orientacyjno-porządkowa Hop – bęc. Dzieci maszerują w różnych kierunkach po sali. Na hasło: Hop wyskakują w górę, a na hasło: Bęc – przykucają. Po wykonaniu tych czynności ponownie przechodzą do marszu. 
  • Ćwiczenia dużych grup mięśniowych Sięgnij jak najwyżej. Dzieci wspinają się na palce, wyciągają ręce naprzemiennie w górę, aby sięgnąć jak najwyżej; następnie wykonują siad klęczny, przyciskają głowę do kolan – starają się zwinąć w jak najmniejszą kulkę. 
  • Ćwiczenia nóg Jak sprężynka.Dzieci wykonują rytmiczne przysiady i wspięcia w tempie uderzeń N. w bębenek. 
  • Ćwiczenie równowagi Kto potrafi? Dzieci dotykają prawym łokciem lewego kolana i odwrotnie; wytrzymują chwilę w tej pozycji. 

Wtorek 

Temat dnia: Stolica, Wisła, syrenka. 

Zabawy i ćwiczenia związane z mierzeniem pojemności płynów. 

Przygotowane przez R. kilka butelek z plastiku, np. o pojemności 1l z różną zawartością wody zabarwionej farbą. Butelki są dobrze zakręcone. 

  • Określanie, ile wody jest w butelce. R. stawia przed dziećmi zakręconą butelkę z wodą. Pyta dzieci: Ile jest wody w butelce – dużo, mało? Potem przewraca butelkę i pyta, czy jest w niej tyle samo wody. 
  • Ustawianie butelek według wzrastającej w nich ilości wody.
  • Butelki z różną ilością barwionej wody. R. ustawia butelki na stoliku przed dziećmi.
  • Dzieci określają, w której butelce jest najwięcej barwionej wody, a w której najmniej. 
  • Ustawiają butelki według ilości zawartego w nich płynu – od tej z najmniejszą ilością, do tej z największą. 
  • Dmuchają w kolejne odkręcone butelki. Porównują dźwięki wydawane przez nie. 
  • Zapoznanie z miarą płynów. R. pokazuje butelki – 0,5l, 1l, 1,5l. Mówi dzieciom, że miarą pojemności płynów jest 1l – 0,5lto jest połowa 1l, a 1,5l – to litr i jeszcze połowa litra.
  • • Sprawdzanie ilości napojów w dwóch różnych butelkach (jedna niska i szeroka, a druga – wąska i wysoka) za pomocą wspólnej miary. 
  • Butelki z wodą, kubek. Dzieci przelewają do kubka wodę z jednej butelki, a potem z drugiej butelki i liczą, ile kubków wody było w jednej, a ile w drugiej butelce, Określają, gdzie wody było więcej (było tyle samo). 

Oglądanie zdjęcia, zwracanie uwagi na poziom soku w szklankach. R. wlewa tyle samo soku jabłkowego do przygotowanych różnych szklanek – miarką jest plastikowy kubek. Dzieci oglądają szklanki i dochodzą do wniosku, że o ilości soku nie mówi jego poziom w szklankach, tylko miarka jaką ten płyn rozlewano. Dzieci wypijają sok ze szklanek. Wskazywanie butelki, w której zmieści się najwięcej płynu i tej, w której zmieści się go najmniej. Czytanie z R. lub samodzielnie pojemności butelek. Dzieci rysują szlaczki po śladzie, a potem samodzielnie. Następnie kolorują butelki, rysują je po śladzie a potem samodzielnie według wzoru. 

 

 Słuchanie piosenki Syrenka

https://www.youtube.com/watch?v=c-id729zpjs

1. Stoi Syrenka nad Wisłą
i patrzy na rzeki fale.
Tak dużo dzieci dziś do niej przyszło,
no i nie boją się wcale.
Tak dużo dzieci dziś do niej przyszło,
no i nie boją się wcale.
To nie jest żywa Syrenka,
to pomnik Warszawę chroni.
Bo, jak mówi stara legenda:
Syrenka miasta broni.
Bo, jak mówi stara legenda:
Syrenka miasta broni.

Ref.: Nasza Warszawa, nasza stolica
ciągle Syrenkę zachwyca.
A Wisła śpiewa wciąż u jej stóp
swoją piosenkę: Chlup, chlup, chlup, chlup.
A Wisła śpiewa wciąż u jej stóp:
Chlup! Chlup! Chlup!

2. Kiedyś prawdziwa Syrenka
w falach tej rzeki mieszkała.
Siadała czasem na brzegu Wisły
i cudne pieśni śpiewała.
Siadała czasem na brzegu Wisły
i cudne pieśni śpiewała.
Złapali ją w sieć rybacy,
spać poszli, bo nocka była,
lecz najmłodszy z nich ją wypuścił,
bo bardzo go prosiła.
Lecz najmłodszy z nich ją wypuścił,
bo bardzo go prosiła.

Ref.: Nasza Warszawa…

3. I odtąd dzielna Syrenka
ze swojej wielkiej wdzięczności
postanowiła strzec tego miasta,
pilnować jego wolności.
Postanowiła strzec tego miasta,
pilnować jego wolności.
Jest herbem miasta Warszawa,
stolicy naszego kraju.
I Polacy, duzi i mali,
Syrenkę odwiedzają.
I Polacy, duzi i mali,
Syrenkę odwiedzają.

Ref.: Nasza Warszawa…

R. pyta:
Co to jest stolica?
Jak nazywa się stolica Polski?
Jak nazywa się najdłuższa z polskich rzek?
O kim opowiada piosenka?
Czy znacie legendę o Syrence?
Gdzie w Warszawie można spotkać Syrenkę?
Co to jest herb?

Karta pracy, cz. 4, s. 30.

Karta pracy, cz.4, s. 31.
Określanie, co zwiedzali w Warszawie Olek, Ada, mama i tata z rodzicami mamy. Oglądanie
zdjęć warszawskich syrenek. Rysowanie po śladach rysunków bez odrywania kredki od kartki.

Zabawy ruchowe

  • Ćwiczenia dużych grup mięśniowych "Pobudka." Dzieci leżą na dywanie – śpią. Na uderzenie w bębenek/butelkę powoli wstają, prostują się, przeciągają, przecierają oczy, maszerują po pokoju, aby rozprostować mięśnie; ale chce im się jeszcze spać i na sygnał – dwa uderzenia w bębenek/butelkę – ponownie zasypiają. 
  • Ćwiczenia z elementem czworakowania "Rozrzucone klocki." Dzieci chodzą na czworakach pomiędzy rozłożonymi na dywanie klockami. Co pewien czas prostują się i rozglądają, jak dużo klocków rozłożonych jest na dywanie. 
  • Ćwiczenia tułowia połączone z ćwiczeniem równowagi "Zbieramy klocki." Dzieci spacerują po pokoju, trzymając krążki/talerze plastikowe lub papierowe na wyciągniętej dłoni w taki sposób, aby im nie spadł. Na uderzenie w bębenek/butelkę wykonują skłon w przód (nogi proste w kolanach), podnoszą klocek i kładą go na krążku. Na zakończenie zabawy wrzucają klocki do wyznaczonego pojemnika. 

Poniedziałek 

Temat dnia: Zakochany w syrenie 

1. Słuchanie opowiadania Agaty Widzowskiej "Zakochany w syrenie."

Książka s. 72–73

 

Ada wróciła z tatą z przedszkola i od razu zaczęła opowiadać o wydarzeniach dnia. 

− Dzisiaj rysowaliśmy Syrenkę – powiedziała. 

− Taki stary samochód? – zdziwił się Olek, który wiedział wszystko o dawnych modelach samochodów takich jak trabant, syrenka i warszawa. 

− Sarenkę? – zapytała mama, która w tym czasie miksowała truskawki i nie dosłyszała głosu córeczki. 

− Ojejku, nikt mnie nie rozumie – westchnęła Ada i rozwinęła swój rysunek. 

− Syrenka warszawska! Kobieta z ogonem ryby i z tarczą − zawołał Olek. − Znam ten pomnik, bo byliśmy tam z klasą. 

− Jeśli chcesz, to opowiem ci legendę o tym pomniku i o powstaniu Warszawy − zaproponowała Ada. 

− Chcę. 

Ada wyjęła jedną ze swoich małych lalek i owinęła jej nogi wstążką, tak, żeby przypominała ogon ryby. Zaczęła opowiadać: 

− W pewnej wiosce żyła sobie piękna syrena, która nie była zwykłą dziewczyną, bo zamiast nóg miała płetwę. Mieszkała w rzece Wiśle. Czasami wychodziła na brzeg, żeby rozczesać włosy… 

− Ada udawała, że rozczesuje lalce blond czuprynę. – Syrenka pięknie śpiewała i czarowała swoim głosem rybaków. Ada odszukała drugą lalkę, której kiedyś obcięła włosy, podała ją Olkowi i powiedziała: 

− To będzie rybak. Ma na imię Wars. 

− Ja mam go udawać? 

− Tak. 

− I co mam robić? – zapytał Olek. 

− Masz być zakochany – wyjaśniła Ada. 

− Ja? 

– Tak! Wars zakochał się w syrenie i uratował ją przed innymi rybakami. Oni zarzucili na nią sieci, bo chcieli ją zanieść królowi, żeby dostać dużo pieniędzy. Zatkali sobie uszy, żeby nie słyszeć jej śpiewu. 

− A co by się stało, gdyby usłyszeli? 

− Ten, kto ją usłyszał, wchodził do rzeki i już nigdy nie wracał. Zwykli ludzie nie mogą żyć pod wodą. 

− Wiem. Ludzie mają płuca, a ryby skrzela. Dzięki temu ryby mieszkają pod wodą. I ta twoja syrena też. Ada przyniosła z kuchni pustą siatkę po cebuli, która przypominała sieć i wrzuciła do niej swoją lalkę. 

− Uratuj mnie, piękny rybaku, a zaśpiewam ci najpiękniejszą pieśń na świecie! – powiedziała. 

− Nie śpiewaj mi, bo wpadnę do Wisły i nie wrócę! Zatkałem sobie uszy – powiedział Olek. 

− Ojej! Już dawno wyjąłeś sobie zatyczki z uszu i dlatego jesteś zakochany. Taka jest legenda, a my się tylko bawimy. Ratuj syrenę! 

− Zakradnę się nocą, kiedy inni rybacy będą spali i rozetnę sieci. Będziesz mogła wrócić do Wisły. 

− Pospiesz się, bo nie mogę żyć długo bez wody! – pisnęła Ada. Olek wyplątał syrenę z cebulowej sieci i powiedział: 

− Jesteś wolna. Możesz wracać do domu. 

− Dziękuję ci, dzielny rybaku? Jak masz na imię? 

− Olek. 

− Przecież się bawimy! – przypomniała Ada. 

− No dobrze… mam na imię Wars. A ty, jak masz na imię, piękna panno? 

− Jestem Sawa. Widziałam cię wiele razy na brzegu rzeki. 

− Przychodziłem tu łowić ryby, ale zawsze czekałem na ciebie. Jesteś taka piękna. 

− Och! Rybacy tu biegną! Zobaczyli, że mnie uwolniłeś! Nie wyjdę już na brzeg Wisły, chyba, że waszej wiosce będzie groziło wielkie niebezpieczeństwo. Wtedy was obronię! Żegnajcie! 

− Żegnaj! – powiedział Olek. 

− Przecież ty masz iść ze mną, bo mnie kochasz – przypomniała Ada. 

− Idę z tobą, Sawo! – zawołał Olek. 

Po chwili obie lalki wylądowały pod tapczanem, który udawał rzekę Wisłę. 

Ada opowiadała dalej: 

− Wars i Sawa zniknęli pod wodą, i nikt ich już nie widział. Na miejscu wioski powstało miasto Warszawa, w którym mieszkamy – zakończyła. 

− Wiesz co, może pójdziemy w sobotę z mamą i tatą obejrzeć pomnik Syrenki nad Wisłą? Sprawdzimy, czy ma skrzela. 

− Mówiłeś, że byłeś tam z klasą. 

− Ale chcę iść jeszcze raz. 

− Hm… ty chyba naprawdę zakochałeś się w tej Sawie – zachichotała Ada. 

 

2. Rozmowa na temat opowiadania. R. pyta:

  • O czym dowiedziała się Ada w przedszkolu? 
  • Kto pomógł jej przedstawić legendę? 

 

Karta pracy, cz. 4, s. 29. 

Rysowanie po śladach rysunku Syreny i fal. 

3. Zabawy ruchowe:

Zabawa orientacyjno-porządkowa Hop – bęc. Dzieci maszerują w różnych kierunkach po sali. Na hasło: Hop wyskakują w górę, a na hasło: Bęc – przykucają. Po wykonaniu tych czynności ponownie przechodzą do marszu. 

Ćwiczenia dużych grup mięśniowych Sięgnij jak najwyżej. Dzieci wspinają się na palce, wyciągają ręce naprzemiennie w górę, aby sięgnąć jak najwyżej; następnie wykonują siad klęczny, przyciskają głowę do kolan – starają się zwinąć w jak najmniejszą kulkę. 

Ćwiczenia nóg Jak sprężynka.Dzieci wykonują rytmiczne przysiady i wspięcia w tempie uderzeń N. w bębenek. 

Ćwiczenie równowagi Kto potrafi? Dzieci dotykają prawym łokciem lewego kolana i odwrotnie; wytrzymują chwilę w tej pozycji. 

 

Piątek 

Temat dnia: Kim jesteś? 

1. Rysowanie szlaczków po śladach, a potem – samodzielnie. Rysowanie po śladach spirali – dużych i małych. - Karta pracy, cz. 4, s. 27. 

2. Zabawa Dokończ zdania. 

R. mówi początek zdania, a dzieci je kończą.

  • Miejscowość, w której mieszkam, to… 
  • Mieszkam… przy ulicy… 
  • Lubię swoją miejscowość, bo… 
  • Moje przedszkole znajduje się w… przy ulicy… 

 

3. Nauka wiersza Ewy Stadtmüller "Kim jesteś?"

Czy wiesz, kim jesteś? 

− To oczywiste! 

Co ci jest bliskie? 

− Znaki ojczyste. 

Ojczyste barwy 

− biało – czerwone. 

Ojczyste godło 

− orzeł w koronie. 

Ojczyste w hymnie 

− mazurka dźwięki, 

no i stolica 

− miasto syrenki. 

I jeszcze Wisła 

co sobie płynie: 

raz na wyżynie, 

raz na równinie, 

i mija miasta 

prześliczne takie… 

− Już wiesz, kim jesteś? 

− Jestem Polakiem. 

 

4. Rozmowa na temat wiersza. R. pyta:

  • Co jest bliskie osobie z wiersza? 
  • Jakie znaki ojczyste? 
  • Co jest jeszcze bliskie? 
  • Kim jest osoba z wiersza? A wy, kim jesteście? 

 

Karta pracy, cz. 4, s. 28. 

Czytanie całościowe zdania To mapa Polski. Czytanie samodzielne (6-latki) lub z N. (5-latki) napisów odszukanych w naklejkach: Wisła, stolica, Bałtyk, Tatry. Naklejanie ich w odpowiednich miejscach na mapie. R. pyta:

  • Co to jest Bałtyk? 
  • Gdzie się znajduje? 
  • Jak nazywa się stolica Polski? 

Oglądanie godła. Kolorowanie rysunku godła według wzoru. Kolorowanie flag, żeby wyglądały jak flaga Polski. 

Karta pracy, cz. 4, s. 26. 

Określanie, co przedstawiają zdjęcia. Odszukanie w naklejkach zdjęć podobnych krajobrazów i naklejenie ich obok odpowiednich zdjęć. Rysowanie takiego samego rysunku po prawej stronie, jaki jest po lewej stronie. Określanie, co znajduje się w rogach rysunków. 

5. Zabawy ruchowe

  • Ćwiczenia dużych grup mięśniowych "Pobudka." Dzieci leżą na dywanie – śpią. Na uderzenie w bębenek/butelkę powoli wstają, prostują się, przeciągają, przecierają oczy, maszerują po pokoju, aby rozprostować mięśnie; ale chce im się jeszcze spać i na sygnał – dwa uderzenia w bębenek/butelkę – ponownie zasypiają. 
  • Ćwiczenia z elementem czworakowania "Rozrzucone klocki." Dzieci chodzą na czworakach pomiędzy rozłożonymi na dywanie klockami. Co pewien czas prostują się i rozglądają, jak dużo klocków rozłożonych jest na dywanie. 
  • Ćwiczenia tułowia połączone z ćwiczeniem równowagi "Zbieramy klocki." Dzieci spacerują po pokoju, trzymając krążki/talerze plastikowe lub papierowe na wyciągniętej dłoni w taki sposób, aby im nie spadł. Na uderzenie w bębenek/butelkę wykonują skłon w przód (nogi proste w kolanach), podnoszą klocek i kładą go na krążku. Na zakończenie zabawy wrzucają klocki do wyznaczonego pojemnika. 

Czwartek 

Temat dnia: Łódź - moje miasto 

Łódź - miasto położone w centralnej części Polski. Herbem Łodzi jest łódka z wiosłem na czerwonym tle. Hymnem naszego miasta jest “Prząśniczka” skomponowana przez Stanisława Moniuszko. Pierwotnie trębacz odgrywał go z balkonu dawnego Pałacu Heinzla przy ul. Piotrkowskiej 104, obecnie z okien Małej Sali Obrad UMŁ. Codziennie o 12:00. 

https://www.youtube.com/watch?v=VJ6WBx4l0hQ&list=PLXxp7zTdU3cqDfSyro_CDkILBI48wMvQq 

https://www.youtube.com/watch?v=cZjleGQ43bs 

Oglądanie herbu miejscowości, z której pochodzą dzieci. Wyjaśnianie znaczenia herbu. R. zwraca uwagę dzieciom, z jakich elementów składa się herb.  

Wykonanie pracy plastycznej – karta pracy, cz. 4, s. 24. 

Oglądanie herbów różnych miast. Rysowanie herbu miejscowości dzieci albo jego wmyślenie. 

Karta pracy, cz. 4, s. 25. 

Rysowanie po liniach od obrazków dzieci do zdjęć miejscowości, w których mieszkają. Rysowanie po śladzie drogi babci i dziadka do domu. 

Karta pracy, cz. 4, s. 23. 

Dzieci czytają z R. (lub samodzielnie) nazwy miejscowości. Następnie rysują znak + pod napisami miasto lub wioska, jeżeli dane zdjęcie przedstawia elementy miasta lub wsi. Dzieci kolorują rysunki. 

 

Zabawa rozwijająca świadomość własnego ciała 

  • Powitanie – dzieci siedzą w kole z zamkniętymi oczami, pochylone do przodu. R. głaszcze po plecach i budzi. 
  • Budzimy nasze ciało – dzieci opukują, masują części ciała pokazywane przez R., głośno je nazywają. 
  • Polecenia – dzieci poruszają się swobodnie po pokoju. Na komendę R. kładą się: na plecach, na brzuchu, na boku; opierają na łokciach. 
  • Zabawy w parach – dziecko z rodzicesiada  na podłodze. W rytm wolnej muzyki głaszcze, opukuje, masuje plecy. Po kilku chwilach następuje zmiana. 
  • Zwierzęta wędrują po plecach – jedno z dzieci, za pomocą dłoni, pokazuje na plecach partnera typowe ruchy różnych zwierząt; osoba ta musi zgadnąć, jakie zwierzę spaceruje po jej plecach. Po kilku chwilach następuje zmiana. 
  • Odtwarzajmy rysunki –dziecko rysuje na plecach Rodzica różne, proste formy, np.: linię prostą, koło, jakiś zygzak, trójkąt, spiralę, a Rodzic próbuje odtworzyć te rysunki krokami na podłodze. Potem następuje zamiana ról. 

 

Środa 

Temat dnia: Zaczarowane miejsca 

Wybrane zamki w Polsce 

1. Omówienie zdjęć na tablicy demonstracyjnej, przedstawiających wybrane zamki Polski. R. mówi:

  • Dawniej w Polsce budowano inne budowle niż obecnie. R. pyta:
  • Co przedstawiają zdjęcia?

R. wskazuje poszczególne zdjęcia i wymienia nazwy miejscowości.

  • Ćwiczenia słownikowe:
  • Wyszukiwanie innych znaczeń słowa zamek. (budynek warowny, urządzenie do zamykania drzwi, szuflad, zapięcie ubrania – zamek błyskawiczny) 
  • Wyszukiwanie synonimów słowa zamek. (zameczek, zamczysko, zamkowy, zamykać…) 

2. Dla chętnych dzieci proponujemy zbudowanie zamku z klocków lub innych przedmiotów - zdjęcia mile widziane. 

3. Wybranie spośród proponowanych legend, takiej która najbardziej spodobała się dzieciom. Stworzenie ilustracji do treści legendy.  

https://www.bajkowyzakatek.eu/p/spis-tresci.html 

https://www.youtube.com/watch?v=Ec5quuKApxI

https://www.youtube.com/watch?v=5L8K6rtFEkg

 

4. Zabawy ruchowe

  • Ćwiczenia dużych grup mięśniowych "Pobudka." Dzieci leżą na dywanie – śpią. Na uderzenie w bębenek/butelkę powoli wstają, prostują się, przeciągają, przecierają oczy, maszerują po pokoju, aby rozprostować mięśnie; ale chce im się jeszcze spać i na sygnał – dwa uderzenia w bębenek/butelkę – ponownie zasypiają. 
  • Ćwiczenia z elementem czworakowania "Rozrzucone klocki." Dzieci chodzą na czworakach pomiędzy rozłożonymi na dywanie klockami. Co pewien czas prostują się i rozglądają, jak dużo klocków rozłożonych jest na dywanie. 
  • Ćwiczenia tułowia połączone z ćwiczeniem równowagi "Zbieramy klocki." Dzieci spacerują po pokoju, trzymając krążki/talerze plastikowe lub papierowe na wyciągniętej dłoni w taki sposób, aby im nie spadł. Na uderzenie w bębenek/butelkę wykonują skłon w przód (nogi proste w kolanach), podnoszą klocek i kładą go na krążku. Na zakończenie zabawy wrzucają klocki do wyznaczonego pojemnika. 

 

Wtorek 

Temat dnia: Ciekawe miejsca 

1.Zapraszamy Was dzisiaj do foto podróży w piękne miejsca w naszym kraju. Oglądanie i rozmowa na temat zdjęć zamieszczonych w poniższej pozycji internetowej. 

https://www.worldisbeautiful.eu/galeria/23-szwajcaria-kaszubska.php 

https://www.worldisbeautiful.eu/galeria/49-pojezierze-mazurskie.php 

https://www.worldisbeautiful.eu/galeria/85-koscielec-tatry.php 

https://www.worldisbeautiful.eu/galeria/73-hel-atrakcje-miasta-i-okolic.php 

2. Rozmowa na temat zauważonych różnic w krajobrazie – jeziora, góry, morze. 

Karta pracy, cz. 4, s. 21. 

Dzieci rysują po śladach. Określają, który rysunek kojarzy się z ich otoczeniem. 

Karta pracy, cz. 4, s. 22. 

Kolorowanie ramki zdjęcia przypominającego miejscowość dziecka. Kolorowanie rysunku. 

3. “Moje wymarzone miejsce na wielką podróż” - praca plastyczna dowolną techniką 

4. Zabawy ruchowe: 

  • Ćwiczenie mięśni brzucha Jak najdalej w przód. Dzieci w siadzie prostym, kręgle trzymają w obu rękach. Wykonują skłon tułowia w przód, sięgając rękami jak najdalej w kierunku stóp (kolana proste). 
  • Skręty Na prawo, na lewo.Dzieci w siadzie skrzyżnym, trzymają kręgle na głowach, przytrzymując je rękami, łokcie mają na zewnątrz. Wykonują skręty tułowia w prawo i w lewo; co pewien czas wykonują kilka rzutów i chwytów kręglami. 
  • Skrętoskłony Witamy stopy. Dzieci w siadzie rozkrocznym, kręgle trzymają oburącz w górze; wykonują skrętoskłon do lewej stopy – przywitanie jej (podczas ćwiczenia dzieci starają się nie zginać kolan, kręgle trzymają obiema rękami). 
  •  Ćwiczenie mięśni grzbietu Oglądamy kręgle.Dzieci leżą na brzuchu, trzymają kręgle w obu rękach przed twarzą. Unoszą głowę, prostują ręce; oglądają kręgle, wytrzymują przez chwilę. Potem powrót do leżenia – odpoczynek. 

 

Poniedziałek 

Temat dnia: Małe miasteczko 

1. Zapoznanie się z zaproponowanym artykułem na temat ciekwaych miejsc w Łodzi  - Przewodnik po Łodzi z dziećmi. Rozmowy na temat tych miejsc, gdzie dzieci już były? Jakie miejsca lubią najbardziej w swoim mieście. 

 

Słuchanie wiersza Małgorzaty Strękowskiej-Zaremby "Małe miasteczko." 

W małym miasteczku nie ma wieżowców, 

schodów ruchomych ni zoo, 

lecz drzew tu więcej, kwiatów i ptaków, 

które śpiewają wesoło. 

Dokoła rynku stoi rząd domów 

w siedmiu kolorach tęczy; 

ruch jest nieduży, spokojnie, miło, 

czasami pszczoła zabrzęczy. 

Czyste powietrze pachnie zielenią, 

na niebie świeci słoneczko, 

wszędzie jest blisko, ludzie się znają, 

dbają o swoje miasteczko. 

Rozmowa na temat wiersza. R. pyta:

  • Jak wygląda małe miasteczko? 
  • Jakie są plusy mieszkania w małym miasteczku? 

 

2. Karta pracy, cz. 4, s. 20. 

Dzieci rysują szlaczki po śladach, a potem – samodzielnie. Następnie naklejają w ramce widokówki, zdjęcia albo rysują ważne miejsca ze swojej miejscowości. Rysują po śladzie, bez odrywania kredki od kartki. 

 

3. Słuchanie piosenki “Najpiękniejsze miejsce świata” 

https://www.youtube.com/watch?v=31iMeePXKM8

 

1.Są na całym świecie miasteczek tysiące 

i są też wioseczki jak z bajeczki. 

Tutaj bloki różne, biurowce, wieżowce, 

tam domki, łąki, pola, rzeczki. 

 

Ref. A ja mieszkam właśnie tu, tutaj tulę się do snu. 

Tutaj swoje mam radości i troski. 

Każde drzewo tutaj znam, każdą drogę tu i tam. 

To jest mój kawałek Polski. 

Najpiękniejsze miejsce świata, w prawo, w lewo, w tył i w przód! 

Taki to mój mały cud! 

 

2.Słychać tu tramwaje i gwar na chodnikach.

Gdzieś indziej, jak gdaczą sobie kurki. 

W jednym miejscu śmiechy, a w drugim muzyka, 

a w trzecim cicho płyną chmurki. 

 

Ref.: A ja mieszkam… 

 

3.Ktoś pokochał morze lub dom nad jeziorem.

Ktoś góry, gdzie czystej wody zdroje. 

Ktoś pokochał ciszę i gwiazdy wieczorem. 

Ja także kocham miejsce swoje. 

 

Ref.: A ja mieszkam… 

Rozmowa na temat piosenki. R. pyta: 

  • O jakim miejscu jest piosenka? 
  • Jakie ono jest? 
  • Co to znaczy, że mamy „swój kawałek Polski”? 

 

4. Zabawy ruchowe

  • Ćwiczenia dużych grup mięśniowych "Pobudka." Dzieci leżą na dywanie – śpią. Na uderzenie w bębenek/butelkę powoli wstają, prostują się, przeciągają, przecierają oczy, maszerują po pokoju, aby rozprostować mięśnie; ale chce im się jeszcze spać i na sygnał – dwa uderzenia w bębenek/butelkę – ponownie zasypiają. 
  • Ćwiczenia z elementem czworakowania "Rozrzucone klocki." Dzieci chodzą na czworakach pomiędzy rozłożonymi na dywanie klockami. Co pewien czas prostują się i rozglądają, jak dużo klocków rozłożonych jest na dywanie. 
  • Ćwiczenia tułowia połączone z ćwiczeniem równowagi "Zbieramy klocki." Dzieci spacerują po pokoju, trzymając krążki/talerze plastikowe lub papierowe na wyciągniętej dłoni w taki sposób, aby im nie spadł. Na uderzenie w bębenek/butelkę wykonują skłon w przód (nogi proste w kolanach), podnoszą klocek i kładą go na krążku. Na zakończenie zabawy wrzucają klocki do wyznaczonego pojemnika. 

 

 

 

Czwartek 

Temat dnia: Dzień Flagi - 2 Maja. 

Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej to polskie święto obchodzone 2 maja, wprowadzone na mocy ustawy z 20 lutego 2004 roku, by propagować wiedzę o Polskiej tożsamości oraz symbolach narodowych. Flaga składa się z dwóch poziomych pasów: białego i czerwonego. Pierwszy symbolizuje czystość i niepokalanie, drugi – odwagę i waleczność. Oficjalnie flaga została uznana za symbol narodowy w 1919 roku, w rok po uzyskaniu przez Polskę Niepodległości. 

 

Słuchanie opowiadania Małgorzaty Strękowskiej-Zaremby "Dzień Flagi." 

Książka s. 70–71

W przedszkolu gruchnęła wieść, że zbliża się Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej i wszystkie przedszkolaki będą malować chorągiewki. 

– A po co? – spytała Lenka. 

– Na jaki kolor? – chciał wiedzieć Alan. 

– Na czerwony – powiedział Szymek. 

– Nie. Na biały – sprostowała Ada. 

– A po co? – ponownie spytała Lenka. 

– Będziemy z nimi maszerować. Flagi byłyby dla was za ciężkie – wyjaśniła pani. 

– Tylko wojsko maszeruje. My nie jesteśmy wojskiem – zauważył Alan. 

– Ale jesteśmy Polakami, a to dzień poświęcony naszej polskiej fladze. Z tej okazji możemy nawet maszerować – powiedziała z uśmiechem pani. – Drugiego maja przemaszerujemy przez całe osiedle. 

– Dostaniemy prezenty? – zapytał Hubert. 

– To Dzień Flagi, a nie Dzień Dziecka – zauważył Szymek. 

Hubert się naburmuszył. Jednak musiał przyznać, że Szymek ma rację. Jeśli już wręczać prezenty, to polskiej fladze, a nie przedszkolakom, którzy z pewnością nie są ani flagami, ani chorągiewkami. Wszyscy lubią malować, więc chwilę później Ada, jej koleżanki i koledzy z zapałem przystąpili do pracy. Jednak malowanie chorągiewek nie było wcale proste. Wymagało szczególnej uwagi. Ci, którzy się zagapili i zamalowali na czerwono więcej niż połowę chorągiewki, musieli malować od nowa. Bo przecież chorągiewka w polskich barwach powinna być tylko w połowie czerwona. Ada też nie od razu była zadowolona ze swojej pracy. 

– Dobrze, że na chorągiewkach nie trzeba malować komarów. Komary są strasznie trudne do wykonania – pocieszyła ją Lenka. 

– Muchy też – dodała Ada. I poczuła ulgę, że nie musi malować ani mrówek, ani much, tylko czerwony pas na białej chorągiewce. 

W Dniu Flagi przedszkolaki z przedszkola Ady wzięły udział w radosnym marszu po osiedlu. Każde dziecko niosło dumnie własnoręcznie wykonaną biało-czerwoną chorągiewkę. Dzieci machały nimi, aż furczało. Ada widziała las rąk przed sobą i czuła, że wszyscy, ona także, robią coś bardzo ważnego. Żałowała, że nie widzą jej rodzice i Olek, i babcia z dziadkiem. Przechodnie z podziwem patrzyli na maszerujących. 

– O, widzę, że mali Polacy też świętują – pochwaliła ich jakaś pani w sukience w paski. 

Ada czuła dumę, że mieszka w Polsce, że maszeruje z biało-czerwoną chorągiewką i że jest Polką – może trochę małą, ale co tam: przecież kiedyś urośnie. 

– Będę wtedy maszerowała z dużą flagą, żeby było ją widać aż z kosmosu – powiedziała. 

– Nasze chorągiewki też widać – zapewniła ją Lenka. 

Ada i Lena podniosły swoje chorągiewki jeszcze wyżej i pomachały kosmonautom i kosmitom. Niech wiedzą, że polska flaga świętuje, a z nią świętują mali Polacy. 

 

Rozmawia z dziećmi na temat opowiadania. R. pyta:

  • Po co przedszkolaki malowały flagi? 
  • Jak czuła się Ada, maszerując 2 maja z kolegami i koleżankami i machając chorągiewką? 
  • Z czego była dumna? 

"Flaga" - praca plastyczna według pomysłu dzieci.

Zabawa ruchowa – Ziemia, woda, powietrze. Dzieci przynoszą jakieś fanty (Małe zabawki 5/6szt)
Dzieci stoją zwrócone twarzami do R.

  • Na hasło: Ziemia – dotykają dłońmi podłogi, jednocześnie przykucając.
  • Na hasło: Woda – chwytają się dłońmi za kolana.
  • Na hasło: Powietrze – wskazują przestrzeń nad głową.

R. podaje hasła w różnej kolejności. To dziecko, które się pomyli, oddaje jeden fant. zabawa kończy się, gdy wszystkie zabawki będzie miał Rodzic. Pamiętajcie, aby dać dzieciom szanse na zapamiętanie ruchów.

  • Rozwijanie świadomości własnego ciała.
  • Wirujący bączek – dzieci ślizgają się w kółko na brzuchu, a następnie na plecach.
  • Chowamy się – w siadzie, przyciągają kolana do głowy, chowają głowy; rozprostowują się do pozycji leżącej.
  • Gorąca podłoga – biegają z wysokim unoszeniem kolan.
  • Na szczudłach – chodzą na sztywnych nogach.
  • Ugniatamy podłogę – w leżeniu na plecach, wciskają wszystkie części ciała w podłogę.

 

Środa 

Temat dnia: Wiejska zagroda 

Rozmowa na temat wiosennych prac na wsi. 

Oglądanie strony gazety ze zdjęciami przedstawiającymi prace na wsi. Określanie, co to za prace. Rysowanie w każdym kolejnym polu o jedną łopatę więcej niż w poprzednim. 

Pole 

Na polach rozpoczęły się prace: orka, bronowanie kultywatorami gleby oraz jej wałowanie, a następnie siew i sadzenie roślin. 

  • Dawniej nie było traktorów. Co wykorzystywano do prac polowych? 
  • Co robią ludzie w ogródkach? Co jest im potrzebne do pracy? 

Sad 

W sadzie wiosną (w marcu) właściciele przycinają gałęzie drzew i krzewów, opryskują drzewa, bielą wapnem ich pnie. 

  • Dlaczego są wykonywane takie prace? 

Zwierzęta wiejskie 

Rolnicy przez cały rok codziennie muszą dbać o zwierzęta. Np. krowy muszą być dojone kilka razy dziennie. 

  • Czy praca rolnika jest łatwa? 

 

Karta pracy, cz. 4, s. 11. 

Rysowanie narzędzi ogrodniczych po śladach. Czytanie z R. lub samodzielnie ich nazw. Łączenie rysunków z nazwami. Rysowanie w każdym kolejnym polu o jedne grabie mniej niż w poprzednim. 

Karta pracy, cz. 4, s. 8.
Kolorowanie tak samo puzzli ze zdjęciami dorosłych zwierząt i ich dzieci. Nazywanie mam
i ich dzieci. Naklejanie ich zdjęć w odpowiednich miejscach.

 

 

Karta pracy, cz. 4, s. 9.
Oglądanie obrazka, odszukiwanie na nim śladów zwierząt. Łączenie obrazków zwierząt z ich
śladami. Naklejanie zdjęć zwierząt w odpowiednich miejscach.

Zabawa Smakujemy i dotykamy. 

Produkty pochodzące od zwierząt, apaszka. 

R. pokazuje dzieciom produkty, które pochodzą od zwierząt, np.: jajka, ser, jogurt, miód,mleko, wełna, pióra. Następnie wybiera chętne dzieci, zasłania im kolejno oczy i podaje do spróbowania lub dotknięcia wybrany produkt. Dzieci podają nazwy produktów, a po odsłonięciu oczu nazywają zwierzęta, od których te produkty pochodzą. 

  • • Burza mózgów – Co można zrobić z tych produktów?
  • R. podaje nazwę produktu otrzymanego od zwierząt, a dzieci mówią, do zrobienia czego można go wykorzystać. Np. jajka – ciasto, kanapki, sałatka… mleko – ser, budyń, jogurt… pióra – poduszka, pierzyna… wełna – szalik, sweter, czapka…
  •  

“Zwierzęta wiejskie” - praca plastyczna - propozycje:

 

Zabawy ruchowe: 

Sznurek 

  • Zabawa orientacyjno-porządkowa – “Przestraszone kurczątka.”

Dzieci są kurczątkami. Swobodnie poruszają się w różnych kierunkach sali. Na hasło: “Uwaga, kot!” uciekają do kurnika (wyznaczonego miejsca w sali), wydając odgłosy: pi, pi, pi. Hasło: “Nie ma kota”, jest sygnałem do ponownego wykonywania ruchów. 

  • Ćwiczenie dużych grup mięśniowych – Kaczuszki szukają ziarenek.

Dzieci są kaczuszkami. Chodzą po sali małymi krokami, kołysząc się na boki; co pewien czas wykonują skłony tułowia w przód – zbierają ziarenka – i prostują się. 

  • Ćwiczenia tułowia – skłony –Kogut zasypia.

Dzieci w siadzie klęcznym, wykonują skłon tułowia w dół, z dotknięciem głową kolan – kogut chowa głowę w piórka. Potem powoli prostują się i ustawiają głowy prosto. 

  • Ćwiczenie równowagi –Na grzędzie. 

Dzieci są kurkami. Przechodzą, stawiając nogę za nogą, po sznurku, tak aby z niego nie spaść. 

  • Zabawa uspokajająca – "Na podwórku."

Dzieci maszerują po obwodzie koła z rytmicznym klaskaniem i powtarzaniem rymowanki: 

Na podwórku jest wesoło, wiele zwierząt chodzi w koło. Ko, ko, ko i kwa, kwa, kwa, niech zabawa dalej trwa. 

 

Wtorek  

Temat dnia: Tyle stóp, tyle kroków.  

  1. Ćwiczenia ortofoniczne na podstawie wiersza Teresy Fiutowskiej "Podwórkowa awantura."  

Kura gdacze, kaczka kwacze –  

goni kurę mokrą raczej.  

Gęś też syczy, kogut pieje.  

Gwałtu! Rety! Co się dzieje?  

Ryczy krowa, świnia kwiczy,  

a indyk się rozindyczył.  

Kot mysz goni, głośno miauczy.  

– Dość awantur! Już wystarczy!  

Tak pies Burek głośno szczeka  

i już słychać go z daleka.  

Koza meczy:  

mee, mee, mee…  

– Czego psisko mądrzy się?  

Dla ochłody – wiadro wody  

poleją na głowy, brody!  

Wyszły z mody awantury!  

A sio, gęsi, a sio, kury! –  

Powiedziała, co wiedziała,  

białą brodą pokiwała,  

pochyliła nisko rogi.  

– Cisza! Spokój! Zejść mi z drogi!  

Awantura się skończyła,  

bo ta koza groźna była.  

  1. wyjaśnia niezrozumiałe zwroty, a następnie pyta:
  • Które zwierzęta brały udział w podwórkowej awanturze?  
  • Jakie zwierzę próbowało je uspokoić? W jaki sposób to zrobiło?  
  • R. zwraca uwagę na głosy, jakie wydawały zwierzęta. 

  

  1. Długi, krótki – ćwiczenia w mierzeniu długości. 
  • • Ćwiczenia dotyczące zrozumienia stałości miary. 

Osiem szalików/sznurków/tasiemek w dwóch różnych kolorach.   

R. układa z tych rzeczy dwie drogi (każda składa się z czterech rzeczy w tym samym kolorze, droga czerwona i droga żółta). 

Dwie drogi równoległe, R. pyta: 

  • Czy obie drogi mają taką samą długość?  

Jedna z dróg zakręca.  

  • Czy teraz drogi mają taką samą długość?  
  • Dlaczego uważacie, że czerwona droga jest dłuższa?  

R. wraca jeszcze raz do pierwszego przypadku. 

  • Czy drogi mają taką samą długość?  
  • Dlaczego tak uważacie?  

Jedna z dróg zakręca.  

  • Czy drogi nadal mają taką samą długość?  
  • Jak można udowodnić, że są tej samej długości?  

(Drogi mają taką samą długość, bo nadal są te same cztery rzeczy, tylko przesunięte).  

  • • Mierzenie szerokości dywanu/podłogi stopa za stopą. 

Dziecko i Rodzic/Rodzeństwo mierzy szerokość dywanu/podłogi, stawiając stopę przed stopą (palce jednej stopy dotykają pięty drugiej stopy) i głośno licząc.  

  • Dlaczego wyszły wam różne wyniki?  
  • Czy nasze stopy są jednakowej długości?  

• Mierzenie długości dywanu krokami. 

Dziecko i Rodzic/Rodzeństwo długość dywanu/podłogi krokami, które głośno liczy.  

  • Dlaczego wyszły wam różne wyniki?  
  • Z czym jest związana długość waszych kroków? (Ze wzrostem).  
  • • Pokaz linijki, miarki krawieckiej. 

Linijka, mały dywan/kawałek materiału/mały kocyk.  

  • R. mierzy linijką długość tych rzeczy. Omawia wynik pomiaru.  
  1. Karta pracy, cz. 4, s. 7. 

Olek i Ada zastanawiają się, która tasiemka jest dłuższa. Zastanówcie się, jak to sprawdzić. Kolorowanie tasiemek. Kończenie rysowania kurcząt według wzoru. Kolorowanie trzeciego kurczęcia, licząc od prawej strony.  

  

  1. Opowieść ruchowa przy muzyce – "Wycieczka na wieś." 

Nagranie wesołej melodii, bębenek/pusta butelka plastikowa.  

Nadeszła wiosna. Na wsi jest zielono i radośnie. (Dzieci maszerują za R. w rytmie wybranego przez niego nagrania wesołej melodii). Odwiedzamy wiejską zagrodę. Straszny tutaj gwar. Widać domowe zwierzęta: owce, krowy, świnie, kaczki, gęsi, kury, indyki. (R. wymienia nazwy gatunków zwierząt, dzieci naśladują ich charakterystyczne głosy). Patrzcie, przyfrunęły bociany. Wysoko na dachu domu mają swoje gniazdo. (Dzieci robią daszek nad oczami, spoglądają w górę. Następnie w rytmie bębenka poruszają się za R., naśladując charakterystyczne ruchy i klekot bociana). Za płotem gospodarstwa widać pole. Rośnie na nim zboże. Zamieniamy się w trawy i kłosy zbóż. (Dzieci przechodzą do przysiadu, słychać ciche dźwięki bębenka. Na hasło: Rośniemy, dźwięki stają się coraz głośniejsze, dzieci powoli wstają). Na łące pojawiają się zające. Małe zajączki chcą się bawić. Chowają się w trawie. Widać ich duże uszy. (Charakterystyczny rytm bębenka zachęca do podskoków – dzieci naśladują ruchy zajączków. Ponownie słychać nagranie wesołej melodii). W ogrodach kwitną piękne kwiaty, ich kielichy otwierają się do słoneczka. (Unoszą ręce w górę, naśladują otwierające się do słońca kielichy kwiatów). Za domem jest sad. Przez chwilę odpoczniemy w cieniu drzew, słuchając świergotu ptaków. (Dzieci kładą się na plecach. Umieszczają ręce na przeponie i miarowo oddychają).  

  

  1. Zabawy ruchowe

Gazety, tamburyn/pusta butelka plastikowa 

Część wstępna.   

  • • Zabawa ożywiająca. 

Dzieci biegają z wymijaniem się i potrząsaniem gazetami trzymanymi oburącz w górze. Na mocne uderzenie w tamburyn i zapowiedź: Burza, zatrzymują się i – przyjmując dowolną pozycję – chronią się przed zmoknięciem, wykorzystując gazetę.  

  • • Stają w rozkroku, trzymając oburącz złożoną gazetę – w skłonie w przód wymachują gazetą w tył i w przód. Po kilku ruchach prostują się i potrząsają gazetą w górze.  
  • • Wykonują klęk podparty, dłonie mają na gazecie, skierowane palcami do wewnątrz – przy zgiętych w łokciach rękach opadają tułowiem w przód, dotkają gazety brodą i powracają do pozycji wyjściowej.  
  • • W leżeniu przodem – unoszą gazety trzymane za końce oburącz (ręce zgięte w łokciach, skierowane w bok), dmuchają na gazety i wprowadzają je w ruch.  
  • • Kładą gazety na podłodze, zwijają je po przekątnej w rulonik i przeskakują przez nie bokiem z jednej strony na drugą, od jednego końca do drugiego (ćwiczenie można urozmaicić, łącząc się w dwójki, trójki – dzieci układają ruloniki jeden z drugim i kolejno wykonują skoki, zachowując odstępy).  
  • • W staniu, ruloniki trzymają za końce, z przodu – przekładają nogę przez rulonik, wytrzymują w staniu jednonóż, wykonując dowolne ruchy uniesioną nogą, a następnie tą samą drogą przejście do pozycji wyjściowej (ćwiczenie należy wykonać prawą nogą i lewą nogą, na zmianę).   
  • • Ugniatają gazety tak, aby powstały kulki (piłki) – podrzucają kulkami i chwytają je w miejscu, w chodzie, w biegu; rzucają i chwytają, wykonując dodatkowe zadania, np.: przed chwytem wykonują klaśnięcie, dotykają ręką podłogi, robią rękami młynek, wykonują obrót itp.  
  • • W leżeniu przodem – przetaczają kulki z ręki do ręki, podrzucają kulki oburącz, jednorącz. 
  • • Maszerują z kulką na głowie i tworzą dwa szeregi oddalone od siebie o 5 lub 6 kroków. 
  • Zabawę powtarzamy kilka razy. 

 

 

Poniedziałek 

Temat dnia: Uparty kogut. 

Słuchanie opowiadania Małgorzaty Strękowskiej-Zaremby Uparty kogut. 

Książka s. 62–65

Dzieci słuchają opowiadania, oglądają ilustracje. 

Rodzina Ady i Olka wybrała się do cioci na wieś. Wszyscy byli zachwyceni celem podróży. Tylko mama wydawała się trochę zakłopotana i lekko zaniepokojona. 

– Nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam na wsi. Chyba bardzo dawno temu. Czy będą tam wszystkie wiejskie zwierzęta? – wypytywała tatę. 

– Oczywiście, jak to w gospodarstwie. Będą krowy i cielęta. Świnie i prosięta. A zamiast koni i źrebiąt – dwa traktory. Traktorów chyba się nie obawiasz? – spytał żartem tata. 

Mama tylko się uśmiechnęła. – Oczywiście. Nawet rogaty baran mnie nie wystraszy. Jestem supermamą. 

– Będą też kury, gęsi, kaczki, indyczki. Zgroza – ciągnął tata żartobliwym tonem. 

Samochód wjechał na podwórko. Ada i Olek pierwsi przywitali się z ciocią i wujkiem i natychmiast zaczęli się rozglądać za zwierzętami. 

– Lola ma szczeniaki! Mogę się z nimi pobawić? – spytał Olek i już był przy kudłatej kundelce i czwórce jej szczeniąt. Ada nie mogła do niego dołączyć, ponieważ ma uczulenie na sierść. 

Wybrała się więc na spacer po podwórku. 

– Ko, ko, gę, gę, kwa, kwa – witały ją kury i kurczęta, gęsi i gąsięta, kaczki i kaczęta. Ada z powagą odpowiadała im: „dzień dobry”, „witam państwa”, „przybijemy piątkę?”. 

– Ojej, jaka piękna kózka! – Ada usłyszała zachwycony głos mamy. 

– To koźlątko. Ma zaledwie kilka dni – powiedział wujek. 

– Prześliczny maluszek – stwierdziła z podziwem mama. 

Koźlątko nie poświęciło mamie uwagi, za to kury podniosły wielki krzyk na jej widok. Obgdakały ją z każdej strony... i sobie poszły. Został jedynie kogut. Wbił wzrok w barwną sukienkę mamy w duże czerwone koła i patrzył jak zauroczony. 

– Lubi czerwony kolor – stwierdziła z zadowoleniem mama. 

– Hm, obawiam się, że wręcz przeciwnie – powiedział tata. 

Kogut nastroszył pióra i nieprzyjaźnie zatrzepotał skrzydłami. 

– Nie przepada za czerwonym. Kiedyś wskoczył mi na głowę, bo byłam w czerwonym kapeluszu 

– powiedziała ciocia. – Ale to zdarzyło się tylko raz – dodała uspokajająco. 

Po chwili wszyscy z wyjątkiem mamy zapomnieli o kogucie. Uparte ptaszysko nie odstępowało jej na krok. 

– Idź sobie – odpędzała go, jednak kolor czerwony na sukience przyciągał uparciucha jak magnes. 

– Nie bój się, mamo – Ada dodała mamie otuchy. 

– Dam sobie radę. – Mama bohatersko przeszła między kaczkami, kurami, minęła nawet gąsiora, ale gdy spojrzała za siebie, ponownie ogarnął ją niepokój. Kogut wciąż był tuż-tuż i wojowniczo stroszył pióra. 

– Bywa uparty jak oślątko – westchnęła ciocia. – Wracaj do kurnika, uparciuchu. 

– No właśnie! – powiedziała stanowczo mama. 

Obie, mama i ciocia, weszły do domu. Niezadowolony kogut grzebnął pazurem i wrócił do kurnika. Tymczasem tata z wujkiem założyli na głowy kapelusze z siatką na twarz i poszli zajrzeć do uli w sadzie. Ada unikała pszczół od czasu, gdy minionego lata została użądlona w stopę. Wolała przechadzać się pośród żółtych kaczuszek, które nie żądlą i są mięciutkie. Nawet nie zauważyła upływu czasu. Zbliżała się właśnie pora dojenia krów, więc ciocia poszła przygotować dojarki. Olek wciąż bawił się ze szczeniętami, a tata i wujek zapomnieli o wszystkim, tak bardzo zajęli się sprawdzaniem pszczelich uli. Znudzona mama postanowiła do nich dołączyć. Jednak żeby dotrzeć do furtki prowadzącej do sadu, musiałaby przejść obok kurnika. Co będzie, jeśli kogut ją zobaczy? Wolała tego uniknąć. Postanowiła przechytrzyć nieprzyjaznego ptaka i przedostać się do sadu przez płot. Jakież było zdziwienie Ady, gdy zobaczyła mamę wspinającą się na ogrodzenie. Pokonanie płotu, kiedy ma się na sobie odświętną sukienkę, nie jest łatwe, jednak mamie się to udało. Co prawda w rajstopach poleciało oczko, a sukienkę lekko rozdarła, ale kto by się tym przejmował. 

– Oczko ci ucieka, łap je! – zażartował tata na widok żony. 

– To nic takiego. Wykiwałam koguta – powiedziała szeptem, zadowolona z siebie mama. 

Chwilę później Ada zobaczyła koguta, który bez trudu przefrunął nad płotem i wylądował w sadzie. 

 

Rozmowa na temat opowiadania.

  • Czy mama Olka i Ady była wcześniej na wsi? 
  • Z kim bawił się Olek? 
  • Co robiła Ada? 
  • Jaki ptak zainteresował się mamą? Dlaczego? 
  • Czym zajęli się tata z wujkiem? 
  • Jak mama przechytrzyła koguta? Czy jej się to naprawdę udało? 

 

Zabawa Jakie jest zwierzę? 

R. pyta: Jaki (jaka) jest…? – podając nazwę zwierzęcia, a dzieci wymyślają określenia. Np. 

  • Jaka jest kura? (mała, głośna…) 
  • Jaki jest kogut? (szybki, głośny…) 
  • Jaka jest kaczka? (spokojna, powolna…) 
  • Jaka jest krowa? (duża, łagodna, spokojna…) 
  • Jaki jest koń? (duży, szybki, groźny…) 

 

Karty pracy, cz. 4, s. 4.

Karta pracy, cz. 4, s. 5. 

Nazywanie zwierząt, które grupa Ady zobaczyła na wsi w gospodarstwie agroturystycznym. Odszukiwanie zwierząt znajdujących się w pętlach na dużym obrazku. 

Karta pracy, cz. 4, s. 6. 

Naśladowanie głosów zwierząt przedstawionych na zdjęciach. Otaczanie zieloną pętlą zwierząt, które mają dwie nogi, a czerwoną pętlą tych, które mają cztery nogi. Nazywanie zwierząt, które są w jednej pętli, i tych, które są w drugiej pętli. Rysowanie kotków według wzoru. Kolorowanie drugiego kotka, licząc od lewej strony. 

 

Wysłuchanie i rozmowa na temat piosenki “Na podwórku” 

https://www.youtube.com/watch?v=An265-G0WOs 

Na podwórku na wsi 

jest mieszkańców tyle, 

że aż gospodyni 

trudno zliczyć ile. 

 

Ref.: Kury, gęsi i perliczki, 

i indyki, i indyczki. 

Jest tu kwoka z kurczętami, 

mama kaczka z kaczętami. 

Piękny kogut Kukuryk 

i kot Mruczek, 

i pies Bryś. 

Więc od rana słychać wszędzie: kukuryku, kwa, kwa, gę, gę, 

hau, hau, miau, miau, gul, gul, gul – 

podwórkowy chór. 

 

Koń kasztanek w stajni, 

a w oborze krowa, 

tam w zagrodzie owce 

i brodata koza. 

 

Ref.: Kury, gęsi i perliczki… 

 

A tu są króliki: 

i duże, i małe, 

łaciate i szare, 

i czarne, i białe. 

 

Ref.: Kury, gęsi i perliczki… 

R. zadaje dzieciom pytania dotyczące tekstu piosenki.

  • Gdzie mieszkają zwierzęta, o których jest mowa w piosence? 
  • Jakie zwierzęta mieszkają w wiejskiej zagrodzie? 

Zabawy ruchowe: 

Sznurek 

  • Zabawa orientacyjno-porządkowa – “Przestraszone kurczątka.”

Dzieci są kurczątkami. Swobodnie poruszają się w różnych kierunkach sali. Na hasło: “Uwaga, kot!” uciekają do kurnika (wyznaczonego miejsca w sali), wydając odgłosy: pi, pi, pi. Hasło: “Nie ma kota”, jest sygnałem do ponownego wykonywania ruchów. 

  • Ćwiczenie dużych grup mięśniowych – Kaczuszki szukają ziarenek.

Dzieci są kaczuszkami. Chodzą po sali małymi krokami, kołysząc się na boki; co pewien czas wykonują skłony tułowia w przód – zbierają ziarenka – i prostują się. 

  • Ćwiczenia tułowia – skłony –Kogut zasypia.

Dzieci w siadzie klęcznym, wykonują skłon tułowia w dół, z dotknięciem głową kolan – kogut chowa głowę w piórka. Potem powoli prostują się i ustawiają głowy prosto. 

  • Ćwiczenie równowagi –Na grzędzie. 

Dzieci są kurkami. Przechodzą, stawiając nogę za nogą, po sznurku, tak aby z niego nie spaść. 

  • Zabawa uspokajająca – "Na podwórku."

Dzieci maszerują po obwodzie koła z rytmicznym klaskaniem i powtarzaniem rymowanki: 

Na podwórku jest wesoło, wiele zwierząt chodzi w koło. Ko, ko, ko i kwa, kwa, kwa, niech zabawa dalej trwa. 

 

Piątek 

Temat dnia: Świat bez śmieci

1. Wysłuchanie i rozmowa na temat wiersza "Dbaj o przyrodę" - Marzena Szczepańska 

"Jestem w lesie na spacerze, 
nagle patrzę i nie wierzę. 
Pełno śmieci i butelek, 
tego było już za wiele! 
Woda w stawie zabrudzona, 
a przyroda już zmęczona, 
tym hałasem, szarym dymem. 
Kto ponosi tutaj winę!?, 
że skowronek już nie śpiewa, 
z żalu płaczą kwiaty, drzewa. 
Zwierzęta głodne, wody spragnione, 
serce natury mocno zranione. 
Czyż nie możemy przyrodą się cieszyć, 
na pomoc wszystkim tutaj pospieszyć!? 
By znów zielona trawa szumiała, 
leśna zwierzyna nas się nie bała. 
Żeby nam słonko złote świeciło, 
na naszej ziemi dobrze nam było. 
Tak więc mam prośbę do świata całego, 
do Ciebie także drogi kolego, 
byście serce swe na oścież 
otworzyli tu i teraz, 
bo wystarczy szczypta chęci, 
o przyrodę zadbać nieraz."

2. Rozmowa na temat wiersza: 

  • Co się stało z lasem? 
  • Dlaczego skowronek nie śpiewał, a a kwiaty i drzewa płakały? 
  • Jak należy postępować, aby wszyscy byli szczęśliwi? 

 

3. Zapoznajcie się z filmem, porozmawiajcie o filmie. 

https://www.youtube.com/watch?v=1PThAnyReK4 

 4. “Coś z niczego” - praca plastyczna - proszę o wykonanie pracy z rzeczy, które można znaleźć w domu, a są już nie potrzebne i można nadać im “drugie życie” 

 

Plansza z propozycjami prac

5. Zabawa badawcza – oczyszczanie wody z wykorzystaniem prostego filtra. 

Słoiki, pędzle ubrudzone w farbie, duża plastikowa butelka, nożyczki, szmatka flanelowa, gaza lub lignina, węgiel drzewny, żwirek, piasek. Dzieci brudzą wodę w słoiku, płucząc w niej pędzel ubrudzony w farbie. N. pokazuje sposób wykonania prostego filtra oczyszczającego wodę. Wyjaśnia dzieciom, że aby woda mogła być używana przez ludzi, oczyszcza się ją i uzdatnia. Wymaga to jednak wysiłku pracujących przy tym ludzi oraz specjalnych filtrów, co pociąga za sobą duże nakłady finansowe. Podkreśla konieczność oszczędzania wody. R. przecina dużą plastikową butelkę na wysokości 1/3 od jej dna. Dolna część butelki będzie stanowiła zbiornik na oczyszczoną wodę. Drugą część butelki R. odwraca szyjką do dołu, a następnie wypełnia ją: szmatką flanelową, gazą lub ligniną, węglem drzewnym, żwirkiem, a na końcu – piaskiem. Warstwy te powinny zająć około połowy wysokości butelki, którą N. nakłada na część butelki stanowiącą zbiornik oczyszczonej wody. Do tak przygotowanego filtru dzieci wlewają brudną wodę ze słoika i obserwują jej filtrowanie. Patrzą, jak wygląda oczyszczona woda. (W ten sam sposób można oczyścić wodę przyniesioną z rzeki, stawu lub kałuży). 

6. Zabawy ruchowe: 

  • Ćwiczenia dużych grup mięśniowych –Rzucamy szyszkami.Dzieci na niby spacerują po lesie, co pewien czas podnoszą szyszkę i rzucają nią z dużym zamachem jak najdalej. 
  • Zabawa ruchowa z elementem czworakowania– Przedzieramy się przez leśne zarośla. Dzieci poruszają się na czworakach między wyobrażonymi zaroślami, co pewien czas prostują się i maszerują do przodu. 
  • Zabawa ruchowa rozwijająca wyczucie ciała i przestrzeni –Toczymy zwalony pień. Dziecko i rodzic to paraDziecko jest przewróconym przez burzę pniem drzewa – leży na podłodze, Rodzic delikatnie turla pień w różnych kierunkach, z zachowaniem zasad bezpieczeństwa. Po chwili następuje zmiana ról. 
  • Ćwiczenia ramion i tułowia –Piłujemy drzewo. Dziecko i rodzic to para, stoją twarzami do siebie. Podają sobie ręce i naprzemiennie przeciągają je do przodu i do tyłu, z równoczesnym pochylaniem i odchylaniem tułowia - naśladują piłowanie drzewa. 
  • Ćwiczenie uspokajające –Wracamy z lasu. Dzieci maszerują obwodzie koła. Co jakiś czas następuje zmiana kierunków. 
  • Rozwijanie świadomości własnego ciała.
  • Wirujący bączek – dzieci ślizgają się w kółko na brzuchu, a następnie na plecach.
  • Chowamy się – w siadzie, przyciągają kolana do głowy, chowają głowy; rozprostowują się do pozycji leżącej.
  • Gorąca podłoga – biegają z wysokim unoszeniem kolan.
  • Na szczudłach – chodzą na sztywnych nogach.
  • Ugniatamy podłogę – w leżeniu na plecach, wciskają wszystkie części ciała w podłogę. 

 

Czwartek 

Temat dnia: Lis i lornetka 

1. Słuchanie opowiadania Agaty Widzowskiej Lis i lornetka. 

Książka s. 66–69  

R. czyta opowiadanie, a dzieci oglądają ilustracje.

Przedszkolaki bardzo lubią wycieczki. Odwiedziły już zoo, ogród botaniczny i Muzeum Lalek. Tym razem grupa Ady wybrała się do lasu na lekcję przyrody, bo nauka w terenie jest znacznie ciekawsza niż zwykłe opowieści. Dzieci koniecznie chciały obejrzeć paśniki dla zwierząt. W świecie zwierząt nastąpiło wielkie poruszenie. 

– Schowajcie się! – krzyknął płochliwy zając. – Idą tu małe człowieki! 

– Nie mówi się człowieki, tylko ludzie – poprawiła go łania, spokojnie przeżuwając młode pędy drzew iglastych. 

– Na pewno zaatakują kijkami nasze mrowiska! – pisnęły przerażone mrówki. – Kiedyś wielki dwunożny człowiek podeptał nasze całe królestwo! 

– Pobiegnę wywęszyć, jakie mają zamiary – oznajmił lis i ruszył przed siebie, wymachując puszystą kitą. 

– Boimy się hałasu – pisnęły zajączki, tuląc się do uszatej mamy. 

– Tydzień temu ludzkie istoty zostawiły w lesie pełno śmieci: puszki, sreberka po czekoladzie i butelki! – krzyknął oburzony borsuk. – Chyba nie wiedzą, że kiedy słońce rozgrzeje zbyt mocno szklaną butelkę, to może wywołać pożar lasu! 

– To straszne! – oburzyła się wiewiórka. – Zaraz przygotuję pociski z orzechów i będę nimi rzucać. Pac! Pac! 

W tej samej chwili zza drzew wyłonił się jeleń i dostojnym krokiem zbliżył się do paśnika. 

– Witam państwa – przywitał się. – Słyszałem, że boicie się ludzi. Powiem wam, że bać się należy myśliwych, którzy mają strzelby, ale nie ludzkich dzieci, bo one mają dobre serca. 

– Tiuutiuu! My znamy te maluchy! – odezwały się ptaki. – Zimą sypią dla nas ziarenka i szykują słoninkę w karmnikach, żebyśmy nie zamarzły z głodu. Nadbiegł zziajany lis i, łapiąc oddech, wysapał: 

– Kochani, nie ma się czego bać! Te człowieki to bardzo miłe stworzenia. 

– Nie mówi się człowieki, tylko ludzie – po raz drugi odezwała się łania. 

– No dobrze, ludzie. Duże stworzenie w spódnicy mówiło do nich „moje kochane przedszkolaki” czy jakoś tak… Urządzili sobie piknik na polanie, a potem posprzątali wszystkie śmieci. Na trawie nie został ani jeden papierek po kanapkach, ciastkach i cukierkach. Wszystkie butelki po sokach i pudełeczka po jogurtach wyrzuciły na parkingu do wielkiego kosza na śmieci. 

– A nie krzyczały? – szepnęły wciąż wystraszone zajączki. 

– Ależ skąd! One dobrze wiedziały, że w lesie trzeba być cicho, żeby nas nie płoszyć. 

– O! To znaczy, że szanują nas i las – powiedziała do rymu pani zającowa. 

– Szanować las najwyższy czas! – odpowiedziały chórem zwierzęta. 

Tego dnia dzieci wróciły z wycieczki bardzo zadowolone. Nauczycielka pochwaliła wszystkie za to, że w lesie zachowywały się tak, jak należy: nie hałasowały, nie niszczyły mrowisk i norek, nie zrywały żadnych roślin bez zgody pani i pięknie posprzątały po zakończonym pikniku. 

– A może narysujecie to, co najbardziej zapamiętaliście z dzisiejszej wycieczki? Zrobimy wystawę o lesie. 

– Tak! Chcemy! 

– Ja namaluję wiewiórkę – ucieszyła się Zuzia. 

– I ptaszki. 

– A ja narysuję mech – postanowił Jacek. 

Pani rozdała dzieciom kartki, kredki i farby. Sama też postanowiła coś namalować. Powstały prawdziwe dzieła sztuki: drzewa iglaste oświetlone słońcem, wiewiórka, ślady kopytek, zielona polana i ptaszki na gałęziach. Jacek namalował czarną plamę i oznajmił wszystkim, że to jest nora niedźwiedzia. Ada narysowała lisa trzymającego w łapkach jakiś dziwny przedmiot. 

– Co to jest? – zapytała Kasia. 

– To jest lis – odpowiedziała Ada, chociaż uznała, że bardziej przypomina psa niż lisa. 

– A co on trzyma? 

– Lornetkę – odpowiedziała Ada. 

– Lornetkę? Przecież lisy nie używają lornetek – stwierdził Piotrek. – Nie widziałem tam żadnego lisa. 

– A ja widziałam – odparła Ada. – Cały czas nas podglądał! 

– Naprawdę? 

– Naprawdę. Ciągle nas obserwował, a zza drzewa wystawała jego ruda kita. 

– To dlaczego nam nie powiedziałaś? 

– Nie chciałam go spłoszyć. Widocznie sprawdzał, czy umiemy się dobrze zachować w lesie. 

– Pewnie, że umiemy! – stwierdził Piotrek. 

Nauczycielka zebrała wszystkie obrazki i przyczepiła je do specjalnej tablicy. 

– Jaki tytuł nadamy naszej wystawie? – zapytała dzieci. 

Było wiele propozycji, ale najbardziej spodobał się wszystkim pomysł Ady: „Czas szanować las”. Jednak największe zdziwienie wywołał rysunek nauczycielki. 

– Dlaczego pani powiesiła pustą kartkę? – zdziwiły się dzieci. 

– Ona nie jest pusta – uśmiechnęła się tajemniczo pani. 

– Przecież pani nic nie narysowała… 

– Narysowałam w wyobraźni. Mój rysunek przedstawia leśną ciszę. 

Oj, nasza pani zawsze nas czymś zaskoczy! 

 2. Rozmowa na temat opowiadania.

  • Jak zwierzęta przyjęły obecność dzieci w lesie? 
  • Dlaczego zwierzęta bały się dzieci? 
  • Co powiedziały o dzieciach zwierzęta, które je obserwowały: jeleń, ptaki, lis? 
  • Co zrobiły dzieci po powrocie do przedszkola? 
  • Kogo narysowała Ada? Dlaczego? 
  • Co narysowała pani? Co przedstawiał jej rysunek? 

 

Karta pracy, cz. 4, s. 16. 

Oglądanie sytuacji przedstawionych na obrazkach. Układanie o nich zadań. Przedstawianie ich za pomocą liczmanów. Rysowanie po śladzie drogi Olka, Ady i dziadka do lasu. 

Karta pracy, cz. 4, s. 17. 

Rysowanie szlaczków po śladach, a potem – samodzielnie. Rysowanie po śladach. Rysowanie tulipanów po śladach, bez odrywania kredki od kartki. Kolorowanie ich. 

Karta pracy, cz. 4, s. 19. 

Olek i Ada zakładają hodowlę hiacyntów. Oglądanie rysunków Ady i ich rozszyfrowywanie. 

Dzieci podają, jakie czynności należy wykonać: 

  • przygotować doniczkę z ziemią, 
  • włożyć do doniczki cebulkę hiacynta, 
  • podlać roślinę i umieścić w słonecznym miejscu, 
  • podlewać hiacynta co kilka dni. 

Uzupełnianie rysunków tulipana według wzoru. 

 

Zabawy ruchowe

Zabawa ruchowa – Ziemia, woda, powietrze. 

Dzieci stoją w rozsypce, zwrócone twarzami do R. 

  • Na hasło: Ziemia – dotykają dłońmi podłogi, jednocześnie przykucając. 
  • Na hasło: Woda – chwytają się dłońmi za kolana. 
  • Na hasło: Powietrze – wskazują przestrzeń nad głową. R. podaje hasła w różnej kolejności.

Zabawa ruchowa – Skok, obrót i skok. 

Rolka po papierze toaletowym dla każdego dziecka. 

Dzieci stoją, stopy mają złączone, rolka po papierze toaletowym leży poziomo przed każdym dzieckiem. Wykonują przeskoki obunóż przez rolki w przód. Przed każdym skokiem odwracają się, ustawiając się przodem do przyboru. Utrudnienie: dzieci wykonują przeskoki obunóż przez rolki, w przód i w tył. 

Gazety, tamburyn/pusta butelka plastikowa

Część wstępna.  

  • • Zabawa ożywiająca.

Dzieci biegają z wymijaniem się i potrząsaniem gazetami trzymanymi oburącz w górze. Na mocne uderzenie w tamburyn i zapowiedź: Burza, zatrzymują się i – przyjmując dowolną pozycję – chronią się przed zmoknięciem, wykorzystując gazetę. 

  • • Stają w rozkroku, trzymając oburącz złożoną gazetę – w skłonie w przód wymachują gazetą w tył i w przód. Po kilku ruchach prostują się i potrząsają gazetą w górze. 
  • • Wykonują klęk podparty, dłonie mają na gazecie, skierowane palcami do wewnątrz – przy zgiętych w łokciach rękach opadają tułowiem w przód, dotkają gazety brodą i powracają do pozycji wyjściowej. 
  • • W leżeniu przodem – unoszą gazety trzymane za końce oburącz (ręce zgięte w łokciach, skierowane w bok), dmuchają na gazety i wprowadzają je w ruch. 
  • • Kładą gazety na podłodze, zwijają je po przekątnej w rulonik i przeskakują przez nie bokiem z jednej strony na drugą, od jednego końca do drugiego (ćwiczenie można urozmaicić, łącząc się w dwójki, trójki – dzieci układają ruloniki jeden z drugim i kolejno wykonują skoki, zachowując odstępy). 
  • • W staniu, ruloniki trzymają za końce, z przodu – przekładają nogę przez rulonik, wytrzymują w staniu jednonóż, wykonując dowolne ruchy uniesioną nogą, a następnie tą samą drogą przejście do pozycji wyjściowej (ćwiczenie należy wykonać prawą nogą i lewą nogą, na zmianę).  
  • • Ugniatają gazety tak, aby powstały kulki (piłki) – podrzucają kulkami i chwytają je w miejscu, w chodzie, w biegu; rzucają i chwytają, wykonując dodatkowe zadania, np.: przed chwytem wykonują klaśnięcie, dotykają ręką podłogi, robią rękami młynek, wykonują obrót itp. 
  • • W leżeniu przodem – przetaczają kulki z ręki do ręki, podrzucają kulki oburącz, jednorącz.
  • • Maszerują z kulką na głowie i tworzą dwa szeregi oddalone od siebie o 5 lub 6 kroków.
  • Zabawę powtarzamy kilka razy. 

 

Środa 

Temat dnia: 22 kwietnia - Światowy Dzień Ziemi 

1. Słuchanie i rozmowa na temat treści wiersza “Sznurek Jurka” - I. Sikiryckiego 

"Tuż za szkołą, bardzo blisko, 

kiedyś tam wyrzucił Jurek 

poplątany stary sznurek. 

A nazajutrz, obok sznurka, 

od banana spadła skórka 

wyrzucona przez Karola. 

Tam też wkrótce Jaś i Ola 

wyrzucili bez wahania 

swoje torby po śniadaniach. 

Stos papierków po cukierkach 

wysypała tam Walerka. 

Na papierki spadła ścierka, 

jakaś pusta bombonierka 

i od lodów sto patyków, 

pustych kubków moc z plastiku, 

wyskubane słoneczniki, 

jeden kalosz, nauszniki, 

stare trampki, piłka z dziurą, 

połamane wieczne pióro, 

kilka opon od rowerów 

i ogromny stos papieru. 

Oto tak, od sznurka Jurka 

wnet urosła śmieci górka, 

a z tej górki wielka góra, 

której szczyt utonął w chmurach. 

Nie ma miejsca na boisko, 

lecz śmietnisko mamy blisko." 

Rozmowa na temat wiersza: 

  • W jaki sposób boisko zamieniło się śmietnik? 
  • Jak oceniasz postępowanie Jurka i jego kolegów? 
  • Czy Jurek przewidział konsekwencje wyrzucenia przez siebie poplątanego sznurka? 
  • Czy znasz miejsca przeznaczone na odpady? 

2. Zabawa Do jakiego pojemnika? 

Obrazki pojemników do segregowania odpadów. 

R. pokazuje dzieciom obrazki specjalnych pojemników, których używa się do segregowania odpadów i wyjaśnia, jakie odpady można do nich wkładać. Podkreśla znaczenie segregowania odpadów i ich ponownego przetwarzania w celu odzyskania materiału, który może zostać ponownie wykorzystany. Śmieci nie zanieczyszczają wtedy środowiska, tylko ponownie mogą zostać użyte. Wyjaśnia pojęcie recyklingu. 

  • Pojemnik (lub worek) niebieski – papier, 
  • pojemnik (lub worek) zielony – szkło, 
  • Pojemnik (lub worek) brązowy - BIO (odpady biodegradowalne) 
  • pojemnik (lub worek) żółty – metale i tworzywa sztuczne 
  • Pojemnik (lub worek) czarny – odpady zmieszane 

Karta pracy, cz. 4, s. 18. 

Łączenie śmieci z odpowiednimi pojemnikami. Rysowanie butelek i słoików po śladach. Wyjaśnienie znaczenia słowa recykling. 

3. “Laurka dla Ziemi” - praca plastyczna. Prosimy o wykonanie pracy plastycznej w oparciu o nasze propozycje, bądź wymyślenie samodzielnie laurki dla Ziemi. Jak zwykle prosimy o przesłanie zdjęć wykonanych prac. 

4. Zabawy ruchowe: 

  • Ćwiczenia dużych grup mięśniowych –Rzucamy szyszkami.Dzieci na niby spacerują po lesie, co pewien czas podnoszą szyszkę i rzucają nią z dużym zamachem jak najdalej. 
  • Zabawa ruchowa z elementem czworakowania– Przedzieramy się przez leśne zarośla. Dzieci poruszają się na czworakach między wyobrażonymi zaroślami, co pewien czas prostują się i maszerują do przodu. 
  • Zabawa ruchowa rozwijająca wyczucie ciała i przestrzeni –Toczymy zwalony pień. Dziecko i rodzic to paraDziecko jest przewróconym przez burzę pniem drzewa – leży na podłodze, Rodzic delikatnie turla pień w różnych kierunkach, z zachowaniem zasad bezpieczeństwa. Po chwili następuje zmiana ról. 
  • Ćwiczenia ramion i tułowia –Piłujemy drzewo. Dziecko i rodzic to para, stoją twarzami do siebie. Podają sobie ręce i naprzemiennie przeciągają je do przodu i do tyłu, z równoczesnym pochylaniem i odchylaniem tułowia - naśladują piłowanie drzewa. 
  • Ćwiczenie uspokajające –Wracamy z lasu. Dzieci maszerują obwodzie koła. Co jakiś czas następuje zmiana kierunków. 

5. Utrwalanie piosenki "Ochroń Ziemię"

https://www.youtube.com/watch?v=3oEy3cS29W8 

 

Wtorek 

Temat dnia: Jak dbać o przyrodę? 

1. Klasyfikowanie z użyciem kart logicznych. 

  • • Dostrzeganie cech wspólnych danych roślin i cech je różniących. Segregowanie obrazków ze względu na jedną cechę. 

Dla każdego dziecka: 

 

Dzieci dostają karty, wycinają kwiaty. R. ma przygotowane kartoniki, na których będzie kodował wraz z dziećmi cechy kwiatów przedstawionych na kartkach: 

  • wielkość, np. Duża i mała kreska (ważna jest widoczna różnica wielkości) 
  • kolor, np. plamy: różowa, żółta, czerwona, 
  • kształt –umowny obrazek róży, pierwiosnka i tulipana.

R. mówi i pyta:

  • Przyjrzyjcie się kartom. Co jest na nich przedstawione? 
  • Jak można je rozdzielić? 

(Dzieci podają różne propozycje, np. osobno duże kwiaty, osobno małe kwiaty; rozdzielanie według kształtów kwiatów). 

  • Rozłóżcie karty na dwie grupy tak, aby w jednej z nich były obrazki dużych kwiatów, a w drugiej małych kwiatów. 
  • Jak zaznaczymy na kartoniku, że tu leżą obrazki małych kwiatów? (Np. Kartonikiem z małą kreską). 
  • Jak zaznaczymy na kartoniku, że tu leżą obrazki dużych kwiatów? (Np. Kartonikiem z dużą kreską). 

Dzieci zsuwają karty. R. pokazuje kartonik z zakodowaną cechą (małe lub duże), a dzieci wybierają spośród wszystkich kart tylko te, na których obrazki mają wskazaną cechę. 

  • Rozłóżcie karty według kolorów. 
  • Jak zaznaczycie na kartonikach, jakie kolory mają karty w każdej grupie? (Np. plamami w danym kolorze). 

Dzieci zsuwają karty. R. pokazuje kartonik z zakodowaną cechą (żółte, różowe lub czerwone plamy), a dzieci wybierają spośród wszystkich kart tylko te, na których obrazki mają wskazaną cechę. 

  • Rozłóżcie karty według przedstawionych na nich kształtów kwiatów. 
  • Jak zaznaczylibyście na kartonikach, jakie kwiaty są na obrazkach w każdej grupie? (Rysunkiem tulipana, róży, pierwiosnka). 

Dzieci zsuwają karty. R. pokazuje kartonik z zakodowaną cechą (rysunek kwiatu tulipana, róży, pierwiosnka), a dzieci wybierają spośród wszystkich kart tylko te, na których obrazki mają wskazaną cechę. Teraz R. sprawdza, czy dzieci potrafią wyróżnić wskazane cechy kart. Pokazuje kartonik z zakodowaną cechą, a dzieci wybierają odpowiednie karty. R. wybiera karty, a dzieci mają wskazać kartonik z odpowiednią cechą i ją nazwać. 

 

2. Zabawy badawcze – Gdzie jest powietrze? 

Dla każdego dziecka: balon, słomka do napojów, kubeczek z wodą, paski bibuły/gazety zawieszone na nitce. 

  • Rozmowa na temat powietrza (przypomnienie) – gdzie się znajduje; czy ma kolor, kształt;w jaki sposób można poznać, że znajduje się wokół nas. 
  • Nadmuchiwanie balonów – obserwowanie ich powiększania się, wypuszczanie powietrza z balonów w kierunku własnych twarzy. 
  • Wciąganie powietrza do płuc i wydychanie go przez słomkę do napojów do kubeczka z wodą – obserwowanie powstających bąbelków. 
  • Dmuchanie na paski bibuły zawieszone na nitce.
  • Obserwowanie drzew poruszanych wiatrem.

 

R. wyjaśnia, że powietrza nie można zobaczyć ani powąchać, lecz można poczuć, ale tylko wtedy, gdy porusza się jako wiatr. Podkreśla znaczenie powietrza dla życia ludzi i zwierząt oraz jego wszechobecność wokół nas. 

 

3. Oglądanie obrazków. Ocenianie, czy Olek i Ada są przyjaciółmi przyrody. Rysowanie, jak dzieci dbają o przyrodę. Słuchanie nazw roślin chronionych przedstawionych na zdjęciach. 

Karty pracy, cz. 4, s. 14.

Karta pracy, cz.4, s. 15.

 

4. Zabawy ruchowe

Gazety, tamburyn/pusta butelka plastikowa

Część wstępna.  

  • • Zabawa ożywiająca.

Dzieci biegają z wymijaniem się i potrząsaniem gazetami trzymanymi oburącz w górze. Na mocne uderzenie w tamburyn i zapowiedź: Burza, zatrzymują się i – przyjmując dowolną pozycję – chronią się przed zmoknięciem, wykorzystując gazetę. 

  • • Stają w rozkroku, trzymając oburącz złożoną gazetę – w skłonie w przód wymachują gazetą w tył i w przód. Po kilku ruchach prostują się i potrząsają gazetą w górze. 
  • • Wykonują klęk podparty, dłonie mają na gazecie, skierowane palcami do wewnątrz – przy zgiętych w łokciach rękach opadają tułowiem w przód, dotkają gazety brodą i powracają do pozycji wyjściowej. 
  • • W leżeniu przodem – unoszą gazety trzymane za końce oburącz (ręce zgięte w łokciach, skierowane w bok), dmuchają na gazety i wprowadzają je w ruch. 
  • • Kładą gazety na podłodze, zwijają je po przekątnej w rulonik i przeskakują przez nie bokiem z jednej strony na drugą, od jednego końca do drugiego (ćwiczenie można urozmaicić, łącząc się w dwójki, trójki – dzieci układają ruloniki jeden z drugim i kolejno wykonują skoki, zachowując odstępy). 
  • • W staniu, ruloniki trzymają za końce, z przodu – przekładają nogę przez rulonik, wytrzymują w staniu jednonóż, wykonując dowolne ruchy uniesioną nogą, a następnie tą samą drogą przejście do pozycji wyjściowej (ćwiczenie należy wykonać prawą nogą i lewą nogą, na zmianę).  
  • • Ugniatają gazety tak, aby powstały kulki (piłki) – podrzucają kulkami i chwytają je w miejscu, w chodzie, w biegu; rzucają i chwytają, wykonując dodatkowe zadania, np.: przed chwytem wykonują klaśnięcie, dotykają ręką podłogi, robią rękami młynek, wykonują obrót itp. 
  • • W leżeniu przodem – przetaczają kulki z ręki do ręki, podrzucają kulki oburącz, jednorącz.
  • • Maszerują z kulką na głowie i tworzą dwa szeregi oddalone od siebie o 5 lub 6 kroków.
  • Zabawę powtarzamy kilka razy. 

 

 

 

Poniedziałek 

Temat dnia: Strażnicy przyrody 

1. Słuchanie wiersza Agaty Widzowskiej Strażnicy przyrody, oglądanie ilustracji oraz kolorowanie zwierząt z

Karty pracy, cz. 4, s.12.

Karta pracy, cz. 4 s.13.

– Kuku, kuku! – echo niesie. 

To kukułkę słychać w lesie. 

– Kuku, czekam! Kuku, dzieci! 

Czy sprzątniecie swoje śmieci? 

Płaczą sarny i jeżyki: 

– Ach! Zamienią las w śmietniki! 

Rudy lisek wyszedł z norki. 

– Dzieci to są mądre stworki. 

O! Zbierają już butelki 

i zakrętki, i papierki. 

Wiedzą, że ze szkiełka w lesie 

straszny pożar się rozniesie! 

Hyc! Wyskoczył zając Kicek. 

– Chcecie poznać tajemnicę? 

Każdy maluch las szanuje 

i porządku w nim pilnuje. 

Wie, że drzewo i roślina 

oczyszczają dym z komina. 

– Prawda – szepnął wilczek młody. 

– Dzieci bronią swej przyrody. 

Nikt nie goni nas z patykiem 

i nie płoszy zwierząt krzykiem. 

Po mrowiskach też nie skaczą. 

Przecież wtedy mrówki płaczą! 

Odezwała się sarenka: 

– Pamiętają o ziarenkach, 

w zimie dokarmiają ptaki. 

Lubią nas te przedszkolaki! 

Cieszmy się więc do rozpuku 

i śpiewajmy: Kuku, kuku! 

 

Odpowiadanie na pytania do treści wiersza: 

  • Co robiły dzieci w lesie? 
  • Co mówiły zwierzęta o dzieciach? 
  • Jak wy zachowujecie się w lesie? 

 

2. Rozmowa na temat: Kogo możemy nazwać przyjacielem przyrody? 

Przyjaciel przyrody: nie zrywa kwiatów; nie łamie gałązek drzew; nie śmieci; dokarmia ptaki (zwierzęta); oszczędza wodę, elektryczność; segreguje śmieci; lubi zwierzęta… 

 

3. Słuchanie i nauka piosenki "Ochroń Ziemię" (sł. i muz. Krystyna Gowik). Rozmowa na temat tekstu piosenki. 

https://www.youtube.com/watch?v=3oEy3cS29W8 

Mieszkamy na wielkiej kuli. 

Ta kula to nasza Ziemia. 

Dorośli ciągle na tej Ziemi 

chcą wszystko zmieniać. 

Wycinają drzewa, 

śmiecą na leśnej łące, 

czarny dym z kominów leci 

i zasłania słońce. 

 

Ref.: Ochroń Ziemię, bądź jej przyjacielem. 

Ty i ja – jest tu dzieci wiele. 

Im więcej nas, tym dla Ziemi lepszy czas. (2x) 

 

Gdy wszystkie na świecie dzieci 

zadbają o piękno Ziemi, 

to wszystko skończy się szczęśliwie, 

nic się nie zmieni. 

W ogromnym kosmosie 

Ziemia się nie zgubi, 

gdy ją każdy mały człowiek 

nauczy się lubić. 

 

Ref.: Ochroń Ziemię, bądź jej przyjacielem. 

Ty i ja – jest tu dzieci wiele. 

Im więcej nas, tym dla Ziemi lepszy czas. (2x) 

4. R. zadaje dzieciom pytania:

  • Co to znaczy, że mieszkamy na wielkiej kuli? 
  • Czym jest Ziemia? Dlaczego musimy o nią zadbać? 
  • Czy wszyscy dorośli są przyjaciółmi Ziemi? 
  • Co oznaczają słowa piosenki: „W ogromnym kosmosie Ziemia się nie zgubi, gdy ją mały człowiek zacznie lubić?” 

 

5. Zabawy ruchowe: 

  • Ćwiczenia dużych grup mięśniowych –Rzucamy szyszkami.Dzieci na niby spacerują po lesie, co pewien czas podnoszą szyszkę i rzucają nią z dużym zamachem jak najdalej. 
  • Zabawa ruchowa z elementem czworakowania– Przedzieramy się przez leśne zarośla. Dzieci poruszają się na czworakach między wyobrażonymi zaroślami, co pewien czas prostują się i maszerują do przodu. 
  • Zabawa ruchowa rozwijająca wyczucie ciała i przestrzeni –Toczymy zwalony pień. Dziecko i rodzic to paraDziecko jest przewróconym przez burzę pniem drzewa – leży na podłodze, Rodzic delikatnie turla pień w różnych kierunkach, z zachowaniem zasad bezpieczeństwa. Po chwili następuje zmiana ról. 
  • Ćwiczenia ramion i tułowia –Piłujemy drzewo. Dziecko i rodzic to para, stoją twarzami do siebie. Podają sobie ręce i naprzemiennie przeciągają je do przodu i do tyłu, z równoczesnym pochylaniem i odchylaniem tułowia - naśladują piłowanie drzewa. 
  • Ćwiczenie uspokajające –Wracamy z lasu. Dzieci maszerują obwodzie koła. Co jakiś czas następuje zmiana kierunków. 

 

Piątek 

Temat dnia: Sąsiad szpak 

1. Słuchanie opowiadania Małgorzaty Strękowskiej-Zaremby Sąsiad szpak. 

Książka s. 56– 57  Dzieci słuchają opowiadania, oglądają ilustracje. 

 

Olek, Ada i rodzice przyjechali do dziadków w odwiedziny i zostali na cały weekend. Ada była zachwycona. Dostała nowy dzwonek do roweru w kształcie rumianego jabłuszka i musiała go wypróbować. Natychmiast! Jeździła dookoła ogrodu dziadków i dzwoniła zawzięcie. Sprawiało jej to ogromną radość. Wprawdzie rodzina zatykała uszy, ale co tam. Wreszcie Olek nie wytrzymał. 

– Na kogo dzwonisz? – spytał. 

– Na przechodniów. Ostrzegam ich, że jadę – odpowiedziała rozpromieniona Ada. 

– Ja nie mogę! Tu nie ma żadnych przechodniów – wykrzyknął ogłuszony Olek. 

Ada wzruszyła ramionami, jednak wreszcie przestała dzwonić. 

– Jak dobrze – westchnęli dziadkowie, rodzice i cztery ogrodowe myszy. 

– Cisza, aż dzwoni w uszach – roześmiał się dziadek. – Teraz mogę przedstawić wam nowego sąsiada. – Zaprowadził Adę i Olka w odległą część ogrodu. Tu, na pniu wysokiej brzozy, powiesił kilka dni wcześniej budkę lęgową dla ptaków. – Zachowajcie ciszę. Wkrótce go zobaczycie – szepnął. Już po chwili dzieci zauważyły nadlatującego od strony sadu ptaszka. Krótki prostokątny ogon sprawiał, że w locie wyglądał jak czteroramienna gwiazda. Usiadł na gałęzi brzozy, ale z daleka od budki. Dzieci mogły mu się przyjrzeć uważnie. Czarne skrzydła mieniły się w wiosennym słońcu zielenią i fioletem. W ostro zakończonym dziobie trzymał źdźbło zeschłej trawy. Rozglądał się na wszystkie strony. Olek i Ada aż wstrzymali oddechy, aby go nie spłoszyć. Ptak upewnił się, że nic mu nie grozi, i przefrunął do budki. 

– Rozpoznaliście tego pana? – spytał dziadek. 

– Pewnie. To pan szpak – odpowiedział bez wahania Olek. 

– Pani szpak też osiedli się w budce? – spytała Ada. 

– Oczywiście. Pan szpak wije gniazdo dla pani szpakowej i dla małych szpaczków. 

– Będziesz miał bardzo dużo sąsiadów, dziadku – zauważył z uśmiechem Olek. 

– Zdaje się, że będą podobnie hałaśliwi jak Ada i jej dzwonek – szepnęła mama, która dołączyła do obserwatorów pracowitego szpaczka. 

– Szpet-szpet – zaśpiewał szpak i pomknął szukać materiałów na gniazdo. Wracał do budki wielokrotnie, przynosił pióra, korę, suche liście, mech, trawę. 

– Stara się – zauważyła Ada. Na to szpak zaskrzypiał jak stare deski w podłodze i jeszcze dodał: – Kuku, kuku! Olek i Ada zrobili wielkie oczy. Ze zdziwienia, naturalnie. Czyżby pan szpak stracił rozum? 

– Zapomnieliście, że szpaki potrafią naśladować różne głosy – przypomniał im dziadek, ubawiony zaskoczonymi minami wnucząt. Następnego dnia o świcie Ada zerwała się z łóżka z głośnym krzykiem: 

– Kradną mój rower! Wypadła na podwórko w rozpiętej kurtce zarzuconej na piżamę. Za nią wyskoczyli dziadkowie, rodzice i Olek. Wszystkich obudził wyjątkowo głośny dźwięk dzwonka, który zdobił rower Ady. Jakież było ich zaskoczenie, kiedy odkryli, że rower stoi bezpieczny w komórce, a jego dzwonek... milczy. Gdy przetarli zaspane oczy, zobaczyli na gałęzi topoli przy oknie pokoju, w którym spała Ada, pana szpaka. Nowy sąsiad dziadka naśladował dźwięk dzwonka niczym najzdolniejszy artysta. Zdziwił się na widok rodziny w komplecie. 

– Miau – miauknął jak kot i odleciał. 

– „Miau”, czy to po ptasiemu dzień dobry? – zastanawiała się babcia. 

Ada pomyślała, że to coś mniej przyjemnego. 

– Przepraszam, panie szpaku – szepnęła w stronę budki. 

Jak myślicie, dlaczego Ada przeprosiła szpaczka? 

2. Rozmowa na temat opowiadania.

  • Dlaczego Ada jeździła na rowerze i dzwoniła? 
  • Kogo przedstawiał dziadek Olkowi i Adzie? 
  • Gdzie założył gniazdo szpak? 
  • Jakie odgłosy naśladował szpak? 
  • Dlaczego Ada myślała, że kradną jej rower? 
  • Kto głośno naśladował dźwięk dzwonka? 
  • Jakim dźwiękiem pożegnał szpak rodzinę? 

 

3. Ćwiczenia oddechowe – Wyścigi piórek/gazet/kartki. 

Sztuczne piórko/mały kawałek gazety/kartki dziecka. Dzieci siadają z jednej strony pokoju. Ich zadaniem jest przedmuchanie piórek z jednej strony pomieszczenia na drugą. Zabawę można powtórzyć kilka razy. 

4. Karta pracy, cz. 3, s. 69.
Rysowanie po śladach linii – od zdjęć dorosłych ptaków do ich potomstwa. Nazywanie ptaków. Oglądanie piór wybranych ptaków – bociana, wilgi, kukułki, czajki.

5. Karta pracy, cz. 3, s. 70–71. 

Liczenie żab. Wskazywanie dwóch takich samych par żab. Kolorowanie ich. Wyklaskiwanie podanego rytmu i powtarzanie tekstu za R. 

6. Karta pracy, cz. 3, s. 71. 

Rysowanie szlaczków po śladach, a potem – samodzielnie.

7. Zabawy ruchowe

  • Zabawa orientacyjno-porządkowa Obserwujemy powracające ptaki.

Dzieci spacerują po sali. Na hasło: Skowronek, zatrzymują się, kładą na brzuchu, podnoszą łokcie nad podłogę, naśladują obserwowanie ptaka przez lornetkę. 

  • Zabawa orientacyjno-porządkowa Oglądamy przebiśniegi.

Dzieci spacerują. Na hasło: Przebiśnieg, wykonują przysiad i patrzą na podłogę – przyglądają się kępce przebiśniegów wyglądających spod śniegu. 

  • Zabawa ruchowa z elementem przeskoku – Uwaga! Kałuża.

Dzieci spacerują po między rozłożonymi przez Rodzica kawałkami gazet – kałużami. Na hasło: Kałuża, przeskakują przez gazety – kałuże. 

  • Rozwijanie świadomości własnego ciała.
  • Wirujący bączek – dzieci ślizgają się w kółko na brzuchu, a następnie na plecach.
  • Chowamy się – w siadzie, przyciągają kolana do głowy, chowają głowy; rozprostowują się do pozycji leżącej.
  • Gorąca podłoga – biegają z wysokim unoszeniem kolan.
  • Na szczudłach – chodzą na sztywnych nogach.
  • Ugniatamy podłogę – w leżeniu na plecach, wciskają wszystkie części ciała w podłogę. 

 

Czwartek 

Temat dnia: Powroty ptaków 

 

1. Opowieść ruchowa przy muzyce – Wiosna. 

Nagranie dowolnej muzyki instrumentalnej o pogodnym charakterze. R. wybiera muzykę instrumentalną o pogodnym charakterze. Dzieci starają się obrazować tekst ruchem. 

Rodzic czyta:                                     Dzieci odpowiednio wykonują:

 

2. Rozwiązywanie zagadek o ptakach.  

Pióra biało-czarne, 

buciki czerwone; 

uciekają przed nim żabki, 

bardzo przestraszone. 

(bocian) 

Wiosną do nas przyleciała 

ta ptaszyna czarna, mała. 

Murować się nie uczyła, 

ale gniazdko ulepiła. 

(jaskółka) 

Już po lesie kuka, 

gniazdka sobie szuka. 

Jak znajdzie, podrzuca jaja, 

niech inni je wygrzewają. 

(kukułka) 

Śpiewa wysoko 

piosenki do słonka, 

głos ma podobny 

do drżenia dzwonka. 

(skowronek) 

 

3. Karta pracy, cz. 3, s. 67. 

Oglądanie zdjęć. Dotykanie ich i mówienie nazw ptaków. Kończenie podanego rytmu – naklejanie odpowiednich zdjęć ptaków, odszukanych wśród naklejek. Łączenie pierwszych głosek z nazw obrazków (ser, ogórek, waga, ananas). Podawanie nazwy ptaka, która powstała. 

 

4. Karta pracy, cz. 3, s. 68. 

Czytanie z R. (lub samodzielnie) nazw ptaków z pierwszego rzędu. Odszukanie w drugim i w trzecim rzędzie takich samych wyrazów. Kolorowanie ich tak samo jak tych we wzorze. 

 

5. Historyjka obrazkowa Mały wróbel. 

Dzieci wycinają obrazki, układają je według kolejności zdarzeń. Potem przyklejają na kartkach. Opowiadają, co dzieje się na kolejnych obrazkach. Opowiadają całą historyjkę. Nadają jej tytuł. Można również opowiedzieć w oparciu o ilustracje bez wycinania i naklejania na kartkach

 

6. Zabawa bieżna – Pszczółki szukają nektaru. 

Bębenek lub coś podobnego (pusta plastikowa butelka)

Dzieci są pszczółkami. Biegają w różnych kierunkach, machając rękami na wysokości ramion. Na mocne uderzenie w bębenek/butelkę przykucają i zbierają nektar z kwiatów. Dwa uderzenia w bębenek/butelkę są sygnałem do ponownego biegu. 

7. Zabawa ruchowa – Bociany na łące.

Dzieci są bocianami. Poruszają się w różnych kierunkach ogrodu przedszkolnego z wysokim unoszeniem kolan, Na mocne uderzenie w bębenek/butelkę zatrzymują się, stają na jednej nodze i rozglądają się, szukając żabek. 

 

 

Środa 

Temat dnia: Wołanie wiosny 

  1. Słuchanie wiersza M. Konopnickiej Jaskółka.

Podczas recytacji wiersza przez nauczyciela dzieci, na sygnał, naśladują odgłosy piskląt: pi, pi, pi. Po wysłuchaniu wiersza oglądają obrazek przedstawiający jaskółkę. Omawiają jej wygląd; wypowiadają się, ile dzieci miała jaskółka z wiersza i w jaki sposób o nie dbała. 

" Czarna jaskółeczka 

do gniazdeczka leci. 

– Pi, pi, pi, pi! – 

krzyczą głodne dzieci. 

Czarna jaskółeczka 

robaczki przynosi. 

– Pi, pi, pi, pi! – 

każde o nie prosi. 

Czarna jaskółeczka 

karmi dziatki swoje. 

– Pi, pi, pi, pi! – 

krzyczą wszystkie troje! 

Czarna jaskółeczka 

po muszki już leci.  

– Pi, pi, pi, pi! – 

krzyczą głodne dzieci. "

 

  1. Karta pracy, cz. 3, s. 65.

Wskazywanie na rysunkach: słowika, wróbla, jaskółki, bociana. Kolorowanie rysunków ptaków, które powracają do Polski wiosną. Nazywanie ptaków przedstawionych na zdjęciach. Rysowanie po śladach ramek zdjęć. 

  1. Bocian – praca plastyczna

 

4. Ćwiczenia separacji ruchów. 

Separacja ruchów polega na wprowadzeniu wybranej części ciała w ruch, w sposób niezależny od ruchów innych części ciała. 

  • Niezależność ruchów rąk tułowia:

prawa ręka poziomo w bok, lewa – pionowo w górę, 

prawa ręka poziomo w przód, lewa – pionowo w górę, 

prawa ręka poziomo w przód, lewa – pod kątem w górę, 

prawa ręka pod kątem w górę, lewa – pod kątem w dół. 

  • Rozdzielanie ruchów dłoni i palców:

zaciskanie prawej dłoni przy jednoczesnym rozchylaniu lewej, 

uderzanie czubkami palców obydwu dłoni o blat stołu, na zmianę: wewnętrzną stroną dłoni i zewnętrzną stroną dłoni. 

  • Rozdzielanie ruchów palców:

zaciśnięcie pięści wokół kciuka, 

unoszenie po jednym placu dłoni opartej palcami o stół. 

 

5. Karta pracy, cz. 3, s. 66. 

Łączenie fragmentów obrazków z dołu karty z odpowiednimi pustymi miejscami na dużym obrazku. 

 6. Zabawa relaksacyjna – Ptasie gniazdo. 

Klocki, poduszki, odtwarzacz CD, nagranie spokojnej melodii. Budujemy na środku pokoju gniazdo z koców i poduszek. Wszyscy siadają w gnieździe. R. prosi dzieci, aby wyobraziły sobie, że są pisklętami. Przy nagraniu spokojnej melodii opowiada, co się zdarzyło. 

– "Nasze przytulne, ciepłe gniazdo jest bardzo wysoko na drzewie i wiatr kołysze nim delikatnie. W gnieździe mieszkają mama bocianowa i małe bocianie pisklęta. Wiatr dmie coraz mocniej. Nagle gniazdo się przewraca, a wy, małe pisklęta, musicie rozłożyć skrzydełka i machać nimi, aby nie spaść na ziemię. Rozłóżcie szeroko ramiona i latajcie po pokoju, mówiąc: kle, kle, kle dopóki nie naprawię gniazda i z powrotem was do niego nie przyprowadzę. (R. naprawia gniazdo i przyprowadza do niego pisklę). kontynuuje opowieść: – Teraz znów siedzimy w naszym ciepłym gniazdku i łagodnie się kołyszemy.Ojej, nadchodzi burza! Nagle nasze gniazdo znów się przewraca. Rozłóżcie skrzydełka i latajcie po sali, powtarzając przy tym: kle, kle, kle… Mocno poruszajcie swoimi skrzydełkami, aby stały się silne. Chcę naprawić gniazdo i zanieść do niego wszystkie pisklęta. Teraz znowu możemy wszyscy razem siedzieć w ciepłym domku. Widzę, że moje małe bocianki umieją już latać… Rozwińcie swoje skrzydełka, pofruńcie i przylećcie teraz do gniazda same. 

7.  Zabawy ruchowe 

  • Zabawa orientacyjno-porządkowa Obserwujemy powracające ptaki. 

Dzieci spacerują po sali. Na hasło: Skowronek, zatrzymują się, kładą na brzuchu, podnoszą łokcie nad podłogę, naśladują obserwowanie ptaka przez lornetkę.  

  • Zabawa orientacyjno-porządkowa Oglądamy przebiśniegi. 

Dzieci spacerują. Na hasło: Przebiśnieg, wykonują przysiad i patrzą na podłogę – przyglądają się kępce przebiśniegów wyglądających spod śniegu.  

  • Zabawa ruchowa z elementem przeskoku – Uwaga! Kałuża. 

Dzieci spacerują po między rozłożonymi przez Rodzica kawałkami gazet – kałużami. Na hasło: Kałuża, przeskakują przez gazety – kałuże.  

8. Rozwijanie świadomości własnego ciała. 

  • Wirujący bączek – dzieci ślizgają się w kółko na brzuchu, a następnie na plecach. 
  • Chowamy się – w siadzie, przyciągają kolana do głowy, chowają głowy; rozprostowują się do pozycji leżącej. 
  • Gorąca podłoga – biegają z wysokim unoszeniem kolan. 
  • Na szczudłach – chodzą na sztywnych nogach. 
  • Ugniatamy podłogę – w leżeniu na plecach, wciskają wszystkie części ciała w podłogę. 

 

 

Wtorek 

Temat dnia: Ptasi świat 

1. Słuchanie opowiadania Hanny Zdzitowieckiej "Gdzie budować gniazdo?" 

– Nie ma to jak głęboka dziupla! Trudno o lepsze i bezpieczniejsze mieszkanie dla dzieci – powiedział dzięcioł. 

– Kto to widział, żeby chować dzieci w mroku, bez odrobiny słońca – oburzył się skowronek. 

– O, nie! Gniazdko powinno być usłane na ziemi, w bruździe, pomiędzy zielonym, młodym zbożem. Tu dzieci znajdą od razu pożywienie, tu skryją się w gąszczu… 

– Gniazdo nie może być zrobione z kilku trawek. Powinno być ulepione porządnie z gliny, pod okapem, żeby deszcz dzieci nie zmoczył. O, na przykład nad wrotami stajni czy obory – świergotała jaskółka. 

– Sit, sit – powiedział cichutko remiz. – Nie zgadzam się z wami. Gniazdko w dziupli? Na ziemi? Z twardej gliny i przylepione na ścianie? O, nie! Spójrzcie na moje gniazdko utkane z najdelikatniejszych puchów i zawieszone na wiotkich gałązkach nad wodą! Najlżejszy wiaterek buja nim jak kołyską... 

– Ćwirk! Nie rozumiem waszych kłótni – zaćwierkał stary wróbel. 

– Ten uważa, że najbezpieczniej w dziupli, tamtemu w bruździe łatwo szukać ukrytych w ziemi owadów. Ba, są nawet ptaki budujące gniazda tylko w norkach, w ziemi albo wprost na wodzie… Ja tam nie jestem wybredny w wyborze miejsca na gniazdo. Miałem już ich wiele w swoim życiu. Jedno zbudowałem ze słomy na starej lipie, drugie – pod rynną, trzecie... hm... trzecie po prostu zająłem jaskółkom, a czwarte – szpakom. Owszem, dobrze się czułem w ich budce, tylko mnie stamtąd wyproszono dość niegrzecznie. Obraziłem się więc i teraz mieszkam kątem u bociana. W gałęziach, które poznosił na gniazdo, miejsca mam dosyć, a oboje bocianostwo nie żałują mi tego kącika.

2. Rozmowa na temat opowiadania.

  • Które ptaki rozmawiały o gniazdach? 
  • Jakie gniazdo zachwalał dzięcioł, a jakie skowronek? 
  • Jakie gniazdo zachwalała jaskółka, a jakie remiz? 
  • Co powiedział wróbel na temat gniazd? 
  • Z czego ptaki robią gniazda? 

3. Zabawa bieżna – Powroty ptaków.

Dzieci są ptakami. Wracają z Afryki, Azji, biegają w różnych kierunkach z rozłożonymi na bok rękami, przy akompaniamencie instrumentu. Podczas przerwy w grze przykucają i odpoczywają przed dalszą podróżą. Dźwięki tamburynu są sygnałem do dalszego biegu. 

Karta pracy, cz. 3, s. 63. 

Opowiadanie historyjki o wildze. Rysowanie po śladzie drogi kukułki do gniazda wilgi. Odpowiadanie na pytanie o gniazdo kukułki. 

Karta pracy, cz. 3, s. 64. 

Kolorowanie rysunku czajki według wzoru. Czytanie z N. (lub samodzielnie) nazw części ciała czajki. Rysowanie jajek w każdym polu tak, żeby wszędzie było ich po dziesięć. 

4. Zabawy ruchowe 

  • Zabawa orientacyjno-porządkowa Obserwujemy powracające ptaki. 

Dzieci spacerują po sali. Na hasło: Skowronek, zatrzymują się, kładą na brzuchu, podnoszą łokcie nad podłogę, naśladują obserwowanie ptaka przez lornetkę.  

  • Zabawa orientacyjno-porządkowa Oglądamy przebiśniegi. 

Dzieci spacerują. Na hasło: Przebiśnieg, wykonują przysiad i patrzą na podłogę – przyglądają się kępce przebiśniegów wyglądających spod śniegu.  

  • Zabawa ruchowa z elementem przeskoku – Uwaga! Kałuża. 

Dzieci spacerują po między rozłożonymi przez Rodzica kawałkami gazet – kałużami. Na hasło: Kałuża, przeskakują przez gazety – kałuże.  

5. Rozwijanie świadomości własnego ciała. 

  • Wirujący bączek – dzieci ślizgają się w kółko na brzuchu, a następnie na plecach. 
  • Chowamy się – w siadzie, przyciągają kolana do głowy, chowają głowy; rozprostowują się do pozycji leżącej. 
  • Gorąca podłoga – biegają z wysokim unoszeniem kolan. 
  • Na szczudłach – chodzą na sztywnych nogach. 
  • Ugniatamy podłogę – w leżeniu na plecach, wciskają wszystkie części ciała w podłogę. 

 

 

Piątek

Temat dnia: Śmigus - dyngus. 

1. Słuchanie wiersza Władysława Broniewskiego "Śmigus." 

  • • Wypowiadanie się dzieci na temat: Jakie zwyczaje kojarzą się wam ze świętami? Zwracanie uwagi, na czym polega śmigus-dyngus i w jaki sposób tradycja ta jest kultywowana w miastach i na wsiach. Uświadomienie konsekwencji przesadnego oblewania się wodą oraz robienia tego w nieodpowiednich miejscach. 

"Śmigus! Dyngus! Na uciechę 

z kubła wodę lej ze śmiechem! 

Jak nie kubła, to ze dzbana, 

śmigus-dyngus dziś od rana! 

Staropolski to obyczaj, 

żebyś wiedział i nie krzyczał, 

gdy w Wielkanoc, w drugie święto, 

będziesz kurtkę miała zmokniętą."

2. Rozmowa na temat wiersza. 

  • Co to jest śmigus-dyngus? 
  • Co to znaczy staropolski obyczaj? 
  • Kiedy obchodzi się śmigus-dyngus? 

Wyjaśnienie, jak rozumiany był ten zwyczaj dawniej. Kiedyś były to dwa różne obyczaje wielkanocne. Jednym z nich był dyngus, który polegał na tym, że młodzież chodziła po domach i zbierała datki w postaci jajek, wędlin, ciast itp. Śmigus natomiast miał odmienny charakter i polegał na uderzeniu na szczęście rózgą wierzbową z baziami. Rózga ta była wcześniej święcona w Niedzielę Palmową. 

3. Wysłuchanie opowiadania “Mokry poniedziałek” G. Kasdepke 

 

 

4. Przestrzenna praca plastyczna - "Koszyczek Wielkanocny"

Skomponowanie przez dzieci i rodziców koszyczka wielkanocnego, który będzie stanowił Święconkę w Wielką Sobotę. Oczywiście pochwalcie się zdjęciami Waszych Koszyczków Wielkanocnych na maila, bądź Messengra

 

5. Zabawy ruchowe

  • Gimnastyka przedszkolaka. 

Dzieci maszerują przy dźwiękach muzyki. Gdy muzyka milknie, rozbiegają się i zatrzymują się twarzą zwróconą w stronę Rodzica naśladują wykonywane przez niego ćwiczenia: głowy i szyi – krążenia, skłony i skręty; ćwiczenia tułowia: krążenia, skrętoskłony; ćwiczenia ramion i nóg – Pajacyk.

  • Zabawa przy ognisku.

Na środku podłogi znajduje się butelka plastikowa/kręgiel– ognisko. Dzieci bawią się wokół ogniska do słów rymowanki. 

Dzieci: 

Podskokami w stronę prawą,            podskakują zmiennie w prawą stronę, 

każdy zmarznie, kto jest leń.             wykonują 4 podskoki w miejscu, 

Rozgrzewamy się zabawą                  wykonują podskoki zmienne w lewą stronę, 

przy ognisku w chłodny dzień.          wykonują 4 podskoki w miejscu. 

 

6. Utrwalanie piosenki “Pisanki, kraszanki, skarby Wielkanocne"

 https://www.youtube.com/watch?v=qKY9oeELKn4 

 

7. Ćwiczenia grafomotoryczne: 

Karta pracy, cz. 3, s. 77. 

Karta pracy, cz. 3, s. 78. 

Karta pracy, cz. 3, s. 79. 

Karta pracy, cz. 3, s. 80. 

 

 

Czwartek 

Temat dnia: Potrawy z jajek 

  1. Zabawy badawcze – Wokół jajka. 
  • • Zabawa badawcza – Poznajemy budowę jajka.

Jajka: kurze, przepiórcze, strusie, dwa takie same jajka kurze – z tym, że jedno jest ugotowane, a drugie – surowe. 

Dzieci oglądają jajka kurze, przepiórcze, strusie lub ich obrazki, porównują ich wielkość i kolorystykę, wypowiadają się na temat ich kształtu; podają przykłady zwierząt, które wykluwają się z jajek. 

Rodzic rozbija przed dziećmi jajko, dzieci oglądają jego zawartość; nazywają poszczególne części składowe: skorupka, białko, żółtko. Zwraca uwagę na zarodek i wyjaśnia dzieciom, że kurczątka wykluwają się z jajek, w których są zarodki. 

Rodzic pokazuje dzieciom dwa jednakowe jajka. Prosi, aby się zastanowiły, po czym można poznać, że jedno z nich jest surowe, a drugie gotowane. Dzieci podają swoje propozycje.  Następnie R. wprawia w ruch obrotowy oba jajka. Dzieci obserwują ich ruchy i określają,  które z nich kręci się szybciej. Rozbijają jajko i sprawdzają, czy miały rację. Jajko surowe obraca się tylko przez chwilę, a potem się zatrzymuje. Powodem jest jego  płynny środek, który porusza się wewnątrz skorupki w różne strony, co hamuje szybkie poruszanie się jajka. 

  • Zabawa badawcza – Jajka i woda. 

Jajka surowe, jajka ugorowane, szklane naczynia, sól, łyżka. 

  • Dzieci badają zachowanie w wodzie jajka surowego i jajka ugotowanego – wkładają je kolejno do przezroczystego naczynia z wodą. Obserwują ich zachowanie. 
  • Do wody w przezroczystym naczyniu wkładają surowe jajko i dosypują stopniowo sól (około 10–12 łyżek soli). Obserwują, co dzieje się z jajkiem. 
  • Zabawy i ćwiczenia pod hasłem: Co można zrobić z jajka? 
  • • Oglądanie skorupki jajka przez lupę.
  • • Porównywanie ciężaru jajek – surowego i ugotowanego.
  • • Wypowiadanie się dzieci na temat: Co można zrobić z jajek? (Pomalować, ugotować, usmażyć itp.)
  • • Wymyślanie przez dzieci przepisów na potrawy z jajek. Nadawanie im nazw. 
  • • Poznanie ciekawostek na temat pisanek.

Uważano, że pisanki mają magiczną moc, dlatego np. dotykano nimi grzbietów bydła, aby było zdrowe i płodne, toczono je wzdłuż zagonów oziminy, żeby zapewnić sobie dobry urodzaj. Były one darem, który miał zapewnić obdarowanej osobie wszelką pomyślność (także w sprawach sercowych). Pełniły one rolę wykupu w obrzędach wielkanocnych, np.: dyngusa, chodzenia z barankiem lub kurkiem. Panna mogła dostać pisankę czekoladowo-marcepanową z pierścionkiem zaręczynowym w środku. Ludzie bogaci obdarowywali się drogimi pisankami, ze złota, przyozdobionymi szlachetnymi kamieniami. Francuski jubiler C.Fabergé wykonał takie drogie pisanki na zamówienie cara Rosji.

Pisanki służyły do zabawy zwanej taczanką. Turlało się po stole malowane jaja, zderzając je ze sobą. Wygrywała ta osoba, której pisanka się nie potłukła. 

Karta pracy, cz.3, s. 75.
Zaznaczanie kropkami kolejności zdarzeń w historyjce. Opowiadanie historyjki. Kończenie rysowania kurczątek według wzoru.

Karta pracy, cz. 3, s. 76.

Oglądanie obrazka koszyczka wielkanocnego. Zaznaczanie kolejności jego przygotowania kropkami 

  • Zabawy ruchowe
  • Zabawa orientacyjno-porządkowa Obserwujemy powracające ptaki.

Dzieci spacerują po sali. Na hasło: Skowronek, zatrzymują się, kładą na brzuchu, podnoszą łokcie nad podłogę, naśladują obserwowanie ptaka przez lornetkę. 

  • Zabawa orientacyjno-porządkowa Oglądamy przebiśniegi.

Dzieci spacerują. Na hasło: Przebiśnieg, wykonują przysiad i patrzą na podłogę – przyglądają się kępce przebiśniegów wyglądających spod śniegu. 

  • Zabawa ruchowa z elementem przeskoku – Uwaga! Kałuża.

Dzieci spacerują po między rozłożonymi przez Rodzica kawałkami gazet – kałużami. Na hasło: Kałuża, przeskakują przez gazety – kałuże. 

  • Rozwijanie świadomości własnego ciała.
  • Wirujący bączek – dzieci ślizgają się w kółko na brzuchu, a następnie na plecach.
  • Chowamy się – w siadzie, przyciągają kolana do głowy, chowają głowy; rozprostowują się do pozycji leżącej.
  • Gorąca podłoga – biegają z wysokim unoszeniem kolan.
  • Na szczudłach – chodzą na sztywnych nogach.
  • Ugniatamy podłogę – w leżeniu na plecach, wciskają wszystkie części ciała w podłogę. 

 

 

Środa 

Temat dnia: Koszyczek dobrych życzeń. 

1. Zabawa ruchowa przy muzyce Modesta Musorgskiego "Taniec kurcząt w skorupkach." 

https://www.youtube.com/watch?v=pjXHbFcA3Ok

Dzieci zamieniają się w kurczątka, które przy nagraniu muzyki wykluwają się z jajek i wyruszają zwiedzać świat. Dzieci ruchami ciała, mimiką i głosem najpierw naśladują kurczątka zwinięte w jajeczku, następnie wolno zaczynają się poruszać, prostują się, wyciągają łapki i głowy – wykluwają się ze skorupek. Potem wyruszają w drogę, która prowadzi pod górę. Idąc, kołyszą się na boki. Następnie turlają się z górki i trafiają do kurnika, gdzie czeka na nie mama kwoka z pysznym śniadankiem. 

Karta pracy, cz. 3, s. 73. 

Rysowanie po śladach rysunków drugich połówek pisanek. Rysowanie po prawej stronie karty takich samych pisanek, jakie są po lewej stronie. 

Karta pracy, cz. 3, s. 74. 

Przedstawienie sytuacji na obrazkach za pomocą liczmanów. Układanie zadań. Słuchanie zagadek. Rozwiązywanie ich. 

2. Zabawy matematyczne 

Zadanie 1. Policz pisanki w danym okienku i zaznacz odpowiednią cyfrę. 

Zadanie 2. Policz przedmioty na obrazku, wpisz ilość w odpowiedniej kratce za pomocą cyfr lub odpowiednią ilością kropek. 

Zadanie 3. Pokoloruj obrazek według kodu. 

3. Zapoznanie się z tekstem piosenki, próba śpiewania “Pisanki, kraszanki, skarby Wielkanocne” 

https://www.youtube.com/watch?v=qKY9oeELKn4 

1) Koszyczek z wikliny pełen jest pisanek, 
A przy nich kurczaczek i z cukru baranek. 
Przy baranku babka, sól, chleb i wędzonka, 
Oto wielkanocna świąteczna święconka. 
 
Ref. Pisanki, kraszanki, skarby wielkanocne, 
Pięknie ozdobione, ale niezbyt mocne. 
Pisanki, kraszanki, całe w ornamentach, 
Uświetniły nasze Wielkanocne Święta. 
 
2) Kłócił się z kurczakiem cukrowy baranek, 
Która najpiękniejsza ze wszystkich pisanek? 
Czy ta malowana, czy ta wyklejana, 
Czy zdobiona woskiem i pofarbowana 
 
Ref. Pisanki, kraszanki, skarby wielkanocne, 
Pięknie ozdobione, ale niezbyt mocne. 
Pisanki, kraszanki, całe w ornamentach, 
Uświetniły nasze Wielkanocne Święta. 
 
3) Baranek z kurczaczkiem długo się spierali, aż goście świąteczni do drzwi zapukali 
Wielkanocni goście czasu nie tracili 
potłukli pisanki jajkiem się dzielili. 
 
Ref. Pisanki, kraszanki, skarby wielkanocne, 
Pięknie ozdobione, ale niezbyt mocne. 
Pisanki, kraszanki, całe w ornamentach, 
Uświetniły nasze Wielkanocne Święta. 

4. Zabawy ruchowe 

Kręgle/pusta plastikowa butelka 

  • • Zabawa orientacyjno-porządkowa Posłuszne kręgle.

Dzieci poruszają się swobodnie po sali, trzymając kręgle/butelki w rękach. Na mocne klaśnięcie zatrzymują się i manipulują kręglami/butelkami: podają je sobie z jednej ręki do drugiej, z przodu, za plecami, pod kolanami; podrzucają je i łapią. 

  • • Ćwiczenia mięśni brzucha – Jak najdalej w przód.

Dzieci w siadzie prostym, kręgle/butelki trzymają w obu rękach. Wykonują skłon tułowia w przód, sięgając rękami z kręglami/butelkami jak najdalej w kierunku stóp (kolana proste). 

  • • Skręty – Na prawo, na lewo.

Dzieci w siadzie skrzyżnym, trzymają kręgle/butelki na głowach, przytrzymując je rękami, łokcie mają na zewnątrz. Wykonują skręty tułowia w prawo i w lewo. 

  • • Skrętoskłony – Witamy stopy.

Dzieci w siadzie rozkrocznym, kręgle/butelki trzymają oburącz w górze; wykonują skrętoskłon do lewej stopy – przywitanie jej kręglem/butelką; wyprost; wykonują skrętoskłon do prawej stopy – przywitanie jej (podczas ćwiczenia dzieci starają się nie zginać kolan, kręgle/butelki trzymają obiema rękami). 

  • • Ćwiczenie mięśni grzbietu – Oglądamy kręgle/butelki.

Dzieci w leżeniu przodem, trzymają kręgle/butelki w obu rękach, przed głowami. Unoszą głowy, prostują ręce; oglądają kręgle/butelki, wytrzymują przez chwilę. Potem wracają do leżenia – odpoczywają. 

  • • Ćwiczenie mięśni brzucha – Spotkanie.

Dzieci w leżeniu tyłem, trzymają kręgle/butelki w obu rękach wyciągniętych za głowami. Jednocześnie wznoszą obie nogi i ręce – dążą do spotkania nóg z kręglem; potem powracają do pozycji wyjściowej. 

  • • Ćwiczenie mięśni grzbietu i brzucha – Z nóg do rąk.

Dzieci w leżeniu tyłem, kręgle/butelki trzymają pomiędzy stopami. Przekazują kręgle/butelki do rąk, za głowę i powracają do siadu. Ponownie wkładają kręgle/butelki pomiędzy stopy i od nowa wykonują ćwiczenie. 

  • • Bieg – Postaw kręgle.

Dzieci biegają z kręglami/butelkami w różnych kierunkach przy muzyce. Podczas przerwy w grze stawiają kręgle/butelki na podłodze tak, aby się nie przewróciły. 

 

 

Wtorek 

Temat dnia: Gipsowe pisanki. 

1. Słuchanie opowiadania Agaty Widzowskiej "Gipsowe pisanki". 

Książka s. 58–61 

Dzieci słuchają opowiadania i oglądają ilustracje. 

Zbliżały się święta wielkanocne. Rodzina Ady i Olka zwykle spędzała je razem z babcią i dziadkiem. Niestety, tydzień wcześniej dziadek zagapił się na przelatującego bociana i złamał prawą rękę. 

– Ojej! Biedny dziadek. Nie będzie mógł malować z nami pisanek – stwierdziła smutno Ada. 

– Nie martwcie się, wymyślimy dziadkowi jakieś zajęcie – odpowiedziała babcia, biegnąc 

 ścierkę, bo dziadek rozlał herbatę. Posługiwanie się lewą ręką nie wychodziło mu najlepiej. Wszyscy zgodzili się, by spędzić Wielkanoc w domu babci i dziadka, a potem wspólnie ustalili plan przygotowań do świąt. Ada i Olek mieli zrobić pisanki. Mama miała czuwać nad całością i robić kilka rzeczy naraz, bo była wspaniałym organizatorem. Tata miał wspomóc mamę w zakupach, sprzątaniu i przygotowaniu potraw. Jego specjalnością były pieczeń, sałatka jarzynowa i sernik. Tata był też specjalistą od mycia okien i robił to szybko i sprawnie, pogwizdując przy tym jak skowronek. Zadaniem babci były dekoracje i przygotowanie świeżych kwiatów. Dziadek… Dziadek miał za zadanie leżeć i odpoczywać, bo „musi się oszczędzać”. Tak stwierdziła babcia. Wszyscy zabrali się do pracy. Dzieci z pomocą mamy ugotowały jajka na dwa sposoby: część w łupinach cebuli, część w wywarze z buraków. Cebulowe jaja miały kolor brązowy, a buraczane – różowy. 

– Takie pisanki nazywają się kraszanki – wyjaśniła mama. – Możemy pokolorować je we wzorki cienkim białym pisakiem lub wydrapać na nich wzorki. 

– Wtedy będą drapanki – dodała babcia. 

– A czy wiecie, jak zabarwić jajka na kolory żółty, zielony lub czarny? – zapytał dziadek. 

– Pomalować farbami plakatowymi – odpowiedział Olek. 

– A gdybyście nie mieli farb? 

– Hm, to nie wiemy… 

– Kolor zielony uzyskamy z liści pokrzywy, a czarny z owoców czarnego bzu lub łupin orzecha włoskiego. Aha! Żółty – z suszonych kwiatów jaskrów polnych. Wystarczy dorzucić je do wody i ugotować w niej jajka. Babcia mrugnęła do wnuków i po chwili przyniosła im kwiaty narcyzów. Miała też przygotowaną, samodzielnie wyhodowaną rzeżuchę. Zrobiła z niej piękne dekoracje. Wyglądały jak małe łączki, a na nich siedziały żółte kurczaczki zrobione z papieru. Z ogrodowej szklarni babcia przyniosła pachnące hiacynty w doniczkach i pęki białych tulipanów. Przygotowała też biały obrus. W wazonach stały kosmate bazie, nazywane przez Adę „szarymi kotkami”. Kiedy okna lśniły już czystością, tata zabrał się do pieczenia sernika. 

– A czy wiecie, że można upiec sernik z dodatkiem ziemniaków? – zapytał dziadek. 

– Coś ty, dziadku! Przecież sernik robi się z sera, masła i jajek – zauważyła Ada. 

– A nieprawda! Moja mama piekła pyszny sernik z dodatkiem kilku ugotowanych ziemniaków. Oczywiście twarogu było dwa razy więcej, ale te ziemniaki nadawały sernikowi puszystości. Wszystkie sąsiadki przychodziły do mamy po przepis. 

– Oj, to muszę ci taki upiec, kochanie – powiedziała babcia. 

– Sam ci upiekę taki sernik, ale bez gipsu – odparł dziadek. 

– Sernik z gipsem byłby za twardy – roześmiał się tata. – Ale skoro zachwalasz ten przepis, to zaraz dodam do sernika jednego ziemniaka, bo akurat mam za dużo do sałatki. Tymczasem mama ugotowała smakowity żurek i zrobiła ciasto na piaskową babę wielkanocną. Ada i Olek nie mogli się doczekać, kiedy pójdą poświęcić pokarmy. Z pomocą mamy pięknie przystroili koszyczek, w którym na białej serwetce leżały chleb, jaja, biała kiełbasa, ciasto oraz sól i pieprz. Całość ozdobili zielonymi gałązkami bukszpanu. W pierwszy dzień świąt cała rodzina usiądzie przy świątecznym stole i podzieli się jajkiem, symbolem życia. 

– Jutro poszukamy jajek schowanych w ogrodzie – przypomniała sobie Ada. – Zajączek zawsze przynosi dla nas czekoladowe jajka. 

– To nie zajączek, tylko mama – odparł Olek, który nie wierzył w opowieści o zajączku przynoszącym prezenty. – To tylko zabawa. 

– A czy wiecie, jak bawiono się dawniej na Wielkanoc? – ożywił się dziadek. – Ulubioną zabawą było uderzanie o siebie dwoma jajkami, a zwyciężał ten, którego jajko nie zostało rozbite. 

– Ojej! To dopiero była jajecznica! – zachichotała Ada. 

– Dawniej chodzono po wsi z kogutem, który był symbolem urodzaju. Później prawdziwe ptaki zastąpiły kogutki gliniane lub drewniane. 

– A śmigus-dyngus też był? – zapytał Olek. 

– Był, ale nie mówiono dyngus, tylko wykup. Chłopcy chodzili po wsi i w zamian za śpiew domagali się zapłaty, czyli wykupu w postaci pisanek, słodyczy albo pieniędzy. 

– Dziadku, jak ty dużo wiesz – zachwycił się Olek. 

– Dziadek nam pomaga we wszystkim! – dodała Ada. – A przecież ma złamaną rękę. 

– Może w nagrodę namalujemy dziadkowi pisanki na gipsie? – zaproponował Olek. I tak też zrobili. Gips dziadka wyglądał naprawdę świątecznie. 

– Kochani – powiedział zadowolony dziadek. – Mam do was wielką prośbę. Sernik się piecze, babka piaskowa rośnie, a jajka są pokolorowane. Usiądźmy w ogrodzie, popatrzmy w niebo i pomyślmy o tym, co jest najważniejsze. 

– O czym, dziadku? 

– Jak to o czym? O życiu i o miłości – odpowiedział dziadek i podrapał się lewą ręką 

2. Rozmowa na temat opowiadania. 

  • Gdzie rodzina Olka i Ady spędziła Wielkanoc? 
  • Co się stało dziadkowi? Dlaczego? 
  • Jakie zadania mieli do wykonania podczas przygotowań do świąt Olek i Ada, rodzice i dziadkowie? 
  • Czym babcia ozdobiła stół? 
  • Jakie rady dawał dziadek? 

 

3. Słuchanie ciekawostek na temat zwyczajów i tradycji wielkanocnych. 

Jajko to znak wszelkiego początku narodzin i zmartwychwstania. Dzielimy się nim przed rozpoczęciem śniadania, życząc sobie pomyślności, zdrowia i błogosławieństwa Bożego. W ludowych wierzeniach jajko było lekarstwem na choroby, chroniło przed pożarem, zapewniało urodzaj w polu i w ogrodzie, a nawet powodzenie w miłości. Z jajka wykluwa się kurczątko, które jest symbolem nowego życia. 

Pisanki dawano w podarunku, jako dowód życzliwości i sympatii. 

Chleb jest podstawowym pokarmem człowieka. Dzielenie się z nim i wspólne spożywanie jest od najdawniejszych czasów znakiem przyjaźni, życzliwości i poczucia wspólnoty. 

Palemka miała chronić ludzi, zwierzęta, domy przed ogniem, czarami i złem tego świata. Niezwykłą moc daje jej gałązka wierzby – drzewa najwcześniej okrywającego się zielenią. 

Mazurki przywędrowały do nas z kuchni tureckiej. Kunsztownie lukrowane i dekorowane bakaliami, przypominają wyglądem maleńkie tureckie dywaniki. 

Chrzan, a także przyprawy – pieprz i sól, święci się, aby pamiętać o gorzkiej Męce Chrystusa. Dawniej śniadanie wielkanocne rozpoczynało się od zjedzenia całego korzenia chrzanu, żeby ustrzec się od bólu zębów i brzucha. 

Baranek z czerwoną chorągiewką ze złotym krzyżykiem symbolizuje Chrystusa Odkupiciela. Stawiano go pośrodku stołu, żeby podczas wielkanocnych biesiad i uciech wierni nie zapominali o religijnym charakterze świąt. 

Kiedy gospodynie wypiekały baby drożdżowe, kuchnia musiała być zamknięta na klucz. Ktoś obcy bowiem mógłby zaszkodzić rosnącemu ciastu głośną rozmową albo złym wzrokiem. Wyjętą z pieca babę kładziono na poduszki i do chwili ostygnięcia przemawiano do niej szeptem. 

Zajączek obwieszcza wiosenną odnowę. Kiedyś jego wizerunek kojarzono z grzesznikami, którzy odbyli oczyszczającą pokutę. Potem zaczął obdarowywać dzieci łakociami i prezentami. 

4. Karta pracy, cz. 3, s. 72. 

Czytanie podanych wyrazów z N. (lub samodzielnie). Łączenie ich z odpowiednimi obrazkami. Rysowanie po prawej stronie karty takich samych pisanek, jakie są po lewej stronie karty. 

5. Pisanki do pokolorowania (do wyboru) 

6. Zabawy ruchowe

• Zabawa orientacyjno-porządkowa – Pokaż pisankę. Dzieci biegają po pokoju. Na hasło: Pokaż pisankę, zatrzymują się i pokazują piłeczki trzymane w dłoniach wyciągniętych w stronę Rodzica.
• Ćwiczenia dużych grup mięśniowych – Wysoko – nisko. Dzieci stoją. Na hasło: Wysoko – stają na palcach, wyciągają ku górze ręce z piłeczkami. Na hasło: Nisko – wykonują przysiad podparty, stukając piłeczkami w podłogę.
• Ćwiczenia tułowia. Dzieci w siadzie skrzyżnym, toczą wokół siebie piłeczki. Na sygnał zmieniają kierunek toczenia.
• Zabawa ruchowa z elementem skoku – Przeskocz piłeczkę. Dzieci wykonują przeskoki obunóż przez położoną na podłodze piłeczkę.

 

Poniedziałek

Temat dnia: Wiosenne powroty 

1. Słuchanie piosenki “Wołanie wiosny”. Rozmowa na temat tekstu piosenki. 

https://www.youtube.com/watch?v=FEO3PhEDwgs

1. Dzisiaj w drodze do przedszkola

już zielone były pola, 

a bociany klekotały, 

bo na łąkę przyleciały. 

Ref.: Zielona wiosenka nas woła, 

zielona panienka wesoła. 

W oczy świeci nam 

złotym słońcem 

i rozrzuca kwiaty pachnące. (2x) 

2. Na gałązkach pierwsze pąki,

a na pąkach pierwsze bąki. 

Żabki skaczą, a skowronek 

śpiewa jak srebrzysty dzwonek. 

Ref.: Zielona wiosenka… 

3. Na spacerze zobaczymy, 

czy już nigdzie nie ma zimy. 

Teraz wiosna rządzić będzie, 

z czego bardzo się cieszymy! 

Ref.: Zielona wiosenka… 

Rodzic zadaje pytania dotyczące tekstu piosenki. 

  • O jakiej porze roku jest ta piosenka? Po czym poznajemy, że nastaje wiosna? 
  • Gdzie przyleciały bociany? Co robiły? 

2. Karta pracy, cz. 3, s. 62. 

Słuchanie nazw ptaków, oglądanie ich gniazd. Określanie różnic i podobieństw między gniazdami. Kończenie rysowania bocianów według wzoru. 

3. Oglądanie zdjęcia bociana. 

4. Słuchanie wiadomości na temat bociana. 

Bocian biały zamieszkuje tereny trawiaste, stepy, sawanny, tereny uprawne blisko zbiorników wodnych, bagienne, wilgotne lub okresowo zalewane łąki i pastwiska, okolice jezior i laguny. Lubi rozproszone drzewa, na których może gniazdować lub nocować. Występuje głównie na nizinach, rzadko na wyżynach. Bocian unika terenów zimnych, o częstych opadach atmosferycznych, obszarów wysoko położonych i o gęstej roślinności. W przeciwieństwie do bociana czarnego, nie unika siedzib ludzkich i często gnieździ się nawet w środku wsi lub w małych miastach. Bocian ma upierzenie białe, z wyjątkiem czarnych lotek i ogona. Nogi i dziób są czerwone. Szyję ma długą, w locie wyciągniętą do przodu. Młode ptaki mają czarny dziób. Pisklęta są pokryte białym, gęstym puchem. Bociany zakładają duże, koliste gniazda z warstwowo ułożonych gałęzi, poprzetykanych skośnie witkami. Wyściółka jest dość obfita – ze słomy, torfu, niekiedy z dodatkiem papieru i szmat. Umiejscowione są one zwykle na drzewie, w bezpośredniej bliskości siedzib ludzkich, lub na różnych budowlach (na dachu budynku mieszkalnego lub gospodarczego, w ruinach wysokich budynków, na nieczynnych kominach fabrycznych, pylonach, słupach telegraficznych, togach). Bocian składa jaja pod koniec kwietnia (od 1 do 7). Jest ptakiem mięsożernym. Żywi się owadami, głównie pasikonikami i chrząszczami, ale również jaszczurkami, wężami, pisklętami i małymi zającami. W latach obfitujących w myszy i norniki zjada prawie wyłącznie te gryzonie, przez co jest ptakiem pożytecznym z punktu widzenia rolników. 

  • Podanie jego nazwy, dzielenie jej na sylaby, określanie pierwszej głoski i ostatniej głoski.
  • Określanie cech ptasich na podstawie bociana (dziób, skrzydła, ciało pokryte piórami, fruwa, ma ogon itp.). 

 

4. Wizualizacja – Jestem bocianem. 

Dzieci naśladują ruchem i głosem bociana, o którym opowiada Rodzic  

Bocian chodzi powoli po łące, czasem dotknie czegoś dziobem. Następnie zatrzymuje się, staje na jednej nodze i wypatruje. Czatując, czasem porusza dziobem, piórami, zaklekoce głośno. Myśli: „Nie ma nic smacznego, są tylko żaby, a jednak lepszy rydz niż nic” i łapie żaby. Potem odlatuje do swojego starego gniazda, które ma od lat. 

5. Zabawy ruchowe

  • Zabawa orientacyjno-porządkowa Obserwujemy powracające ptaki.

Dzieci spacerują po sali. Na hasło: Skowronek, zatrzymują się, kładą na brzuchu, podnoszą łokcie nad podłogę, naśladują obserwowanie ptaka przez lornetkę. 

  • Zabawa orientacyjno-porządkowa Oglądamy przebiśniegi.

Dzieci spacerują. Na hasło: Przebiśnieg, wykonują przysiad i patrzą na podłogę – przyglądają się kępce przebiśniegów wyglądających spod śniegu. 

  • Zabawa ruchowa z elementem przeskoku – Uwaga! Kałuża.

Dzieci spacerują po między rozłożonymi przez Rodzica kawałkami gazet – kałużami. Na hasło: Kałuża, przeskakują przez gazety – kałuże. 

Rozwijanie świadomości własnego ciała.

  • Wirujący bączek – dzieci ślizgają się w kółko na brzuchu, a następnie na plecach.
  • Chowamy się – w siadzie, przyciągają kolana do głowy, chowają głowy; rozprostowują się do pozycji leżącej.
  • Gorąca podłoga – biegają z wysokim unoszeniem kolan.
  • Na szczudłach – chodzą na sztywnych nogach.
  • Ugniatamy podłogę – w leżeniu na plecach, wciskają wszystkie części ciała w podłogę. 

 

 

Piątek 

Temat dnia: Poszukiwanie oznak wiosny 

1. Słuchanie opowiadania Agaty Widzowskiej "Ozimina". 

Książka s. 54–55 

Rodzic czyta opowiadanie, a dzieci oglądają ilustracje w książce. 

Zbliżała się wiosna. Słońce świeciło coraz mocniej, a dni stawały się coraz dłuższe. Olek z Adą przeglądali księgozbiór babci i dziadka. Były tam książki o przyrodzie. 

– Dziadku, co to jest ozimina? – zapytał Olek. 

– To są rośliny, najczęściej zboża, które wysiewa się jesienią, bo lubią spędzać zimę pod śniegiem. Wtedy najlepiej rosną. 

– A ja myślałem, że to są zimne lody! Na przykład ozimina waniliowa, ozimina czekoladowa… 

– Cha, cha, cha! Poproszę dwie kulki oziminy rzepakowej – roześmiał się dziadek. – Świetnie to wymyśliłeś. Jednak oziminy nie sprzedaje się w cukierniach ani w lodziarniach. Jeśli chcecie, możemy się zaraz wybrać na spacer i sprawdzić, jakie są oznaki wiosny i co wykiełkowało na polach. 

– Ja wolę zostać z babcią – powiedziała Ada. – Poczekam, aż wiosna sama do mnie przyjdzie. 

– Mam pomysł – stwierdziła babcia. – Wy idźcie szukać wiosny na polach, a my z Adą sprawdzimy, czy przypadkiem nie ukryła się w naszym ogródku. Olek z dziadkiem wyruszyli na poszukiwanie wiosny. Szli skrajem lasu, a Olek co chwilę przystawał i pytał dziadka o nazwy roślin. Podziwiali białe zawilce i fioletowe przylaszczki. Olek miał trudności z wymówieniem słowa „przylaszczka” i było dużo śmiechu. Dziadek, wielbiciel i znawca ptaków, opowiadał Olkowi o przylatujących na wiosnę ptakach. 

– Na pewno przylecą do nas bociany i jaskółki – powiedział Olek. – A jakich ptaków nie wymieniłem? 

– Są takie niewielkie szare ptaki z białymi brzegami na ogonku. Na pewno usłyszymy ich przepiękny śpiew nad polami. 

– Już mi się przypomniało! To skowronki! – zawołał Olek. 

– Brawo! A znasz taki wierszyk? 

Dziadek przystanął, wcielił się w aktora na scenie i zaczął recytować: 

Szpak się spotkał ze skowronkiem. 

– Przyszła wiosna! Leć na łąkę! 

Czas na twoje ptasie trele, 

z tobą będzie nam weselej. 

– Drogi szpaku – rzekł skowronek – 

gardło całe mam czerwone, 

łykam syrop i pigułki, 

niech kukają więc kukułki. 

Kuku, kuku – wiosna śpiewa! 

Pąki rosną już na drzewach. 

Kuku, wiosna! 

Wiosna, kuku! 

Będzie radość do rozpuku! 

Olek pochwalił dziadka za świetną pamięć i ocenił jego wystąpienie na szóstkę. Słońce grzało coraz mocniej. Za zakrętem polnej drogi Olek zobaczył zielone pole. Ciągnęło się aż po horyzont. 

– Dziadku, to wygląda jak zielone morze! 

– To jest właśnie ozimina rzepakowa. Rzepak kwitnie na żółto. A tam rosną jęczmień i żyto, 

widzisz? 

– Tak! I te wszystkie rośliny spały pod śniegiem przez całą zimę? 

– Tak. A kiedy słońce roztopiło śnieg, od razu napiły się wody. 

– Mądre te zboża – podsumował Olek. – Wiedzą, kiedy leżeć, kiedy kwitnąć i kiedy dojrzewać. 

– Czasami pogoda płata figle i niszczy całą uprawę, niestety. Nie może być ani zbyt zimno, ani zbyt gorąco, bo rośliny obudzą się za wcześnie. 

– Tak jak niedźwiedź – zauważył Olek. – Jeśli obudzi się za wcześnie, to będzie ziewał przez cały czas. Wracając, nazrywali naręcze wierzbowych bazi, bo Ada uwielbiała je głaskać. Bazie są milutkie jak kotki. W oddali usłyszeli cudny śpiew skowronka. 

„To już naprawdę wiosna!” – pomyślał Olek. 

W ogródku spotkali Adę, która zrobiła swój własny malutki klombik. 

– Zobacz, to są fioletowe krokusy, a te białe dzwoneczki to przebiśniegi, bo przebiły śnieg, żeby wyrosnąć – wyjaśniła bratu. 

– A my widzieliśmy rzepak i słyszeliśmy skowronka. A tu mam dla ciebie bukiet kotków – Olek wręczył siostrze bazie. 

– Kizie-mizie! – ucieszyła się dziewczynka, a potem szepnęła bratu na ucho: 

– Chodź, pokażę ci robale… 

– Robale? Jakie robale? 

– Kwitnące. Wyrosły na drzewie. 

Podeszli do drzewa, z którego zwisały żółto-zielone rośliny, wyglądające jak włochate gąsienice. Było ich tak dużo, że przypominały setki małych żółtych warkoczyków. 

– Robaczywe drzewo. Nie boisz się? 

– Nie. Na początku myślałam, że to robaki, ale babcia mi powiedziała, że to jest leszczyna. A wiesz, co z niej wyrośnie? 

– Leszcze, czyli ryby – zażartował Olek. 

– Nie wygłupiaj się. Wyrosną z niej orzechy laskowe – pochwaliła się swoją wiedzą Ada. Tego dnia wszyscy poczuli wiosnę. Powietrze pachniało parującą ziemią, kwiatami i świeżością. Nikt nie miał ochoty oglądać telewizji ani nawet słuchać radia, bo wokoło odbywał się ptasi koncert. Dziadek pogwizdywał wesoło i planował, co nowego posadzi w ogrodzie. 

– A co zrobisz, jak wiosna się jutro schowa i znowu będzie zimno? – zapytała Ada. 

– Wiosna? Przecież u nas w domu zawsze jest wiosna. 

– Jak to? 

– Wiosna to wasza babcia! – powiedział dziadek i dał babci całusa. 

2. Rozmowa na temat opowiadania. 

  • Co to jest ozimina? 
  • Gdzie poszli Olek z dziadkiem? 
  • Jakie oznaki wiosny widzieli? 
  • Co to są bazie-kotki? 
  • Co robiła Ada? 
  • Co to są robale? 

Karta pracy, cz. 3, s. 60. Słuchanie tekstu i rysowanie po śladach. Rysowanie po śladzie drogi motylka cytrynka do krokusa. 

Karta pracy, cz. 3, s. 61. Rysowanie szlaczków po śladach, a potem – samodzielnie. Rysowanie w każdym kolejnym polu o jedną kroplę deszczu więcej niż w poprzednim. 

3. Ćwiczenia gimnastyczne 

Kręgle/pusta plastikowa butelka 

  • • Zabawa orientacyjno-porządkowa Posłuszne kręgle.

Dzieci poruszają się swobodnie po sali, trzymając kręgle/butelki w rękach. Na mocne klaśnięcie zatrzymują się i manipulują kręglami/butelkami: podają je sobie z jednej ręki do drugiej, z przodu, za plecami, pod kolanami; podrzucają je i łapią. 

  • • Ćwiczenia mięśni brzucha – Jak najdalej w przód.

Dzieci w siadzie prostym, kręgle/butelki trzymają w obu rękach. Wykonują skłon tułowia w przód, sięgając rękami z kręglami/butelkami jak najdalej w kierunku stóp (kolana proste). 

  • • Skręty – Na prawo, na lewo.

Dzieci w siadzie skrzyżnym, trzymają kręgle/butelki na głowach, przytrzymując je rękami, łokcie mają na zewnątrz. Wykonują skręty tułowia w prawo i w lewo. 

  • • Skrętoskłony – Witamy stopy.

Dzieci w siadzie rozkrocznym, kręgle/butelki trzymają oburącz w górze; wykonują skrętoskłon do lewej stopy – przywitanie jej kręglem/butelką; wyprost; wykonują skrętoskłon do prawej stopy – przywitanie jej (podczas ćwiczenia dzieci starają się nie zginać kolan, kręgle/butelki trzymają obiema rękami). 

  • • Ćwiczenie mięśni grzbietu – Oglądamy kręgle/butelki.

Dzieci w leżeniu przodem, trzymają kręgle/butelki w obu rękach, przed głowami. Unoszą głowy, prostują ręce; oglądają kręgle/butelki, wytrzymują przez chwilę. Potem wracają do leżenia – odpoczywają. 

  • • Ćwiczenie mięśni brzucha – Spotkanie.

Dzieci w leżeniu tyłem, trzymają kręgle/butelki w obu rękach wyciągniętych za głowami. Jednocześnie wznoszą obie nogi i ręce – dążą do spotkania nóg z kręglem; potem powracają do pozycji wyjściowej. 

  • • Ćwiczenie mięśni grzbietu i brzucha – Z nóg do rąk.

Dzieci w leżeniu tyłem, kręgle/butelki trzymają pomiędzy stopami. Przekazują kręgle/butelki do rąk, za głowę i powracają do siadu. Ponownie wkładają kręgle/butelki pomiędzy stopy i od nowa wykonują ćwiczenie. 

  • • Bieg – Postaw kręgle.

Dzieci biegają z kręglami/butelkami w różnych kierunkach przy muzyce. Podczas przerwy w grze stawiają kręgle/butelki na podłodze tak, aby się nie przewróciły. 

 

Czwartek 

Temat dnia: Powitanie wiosny 

1. Zabawa twórcza – Na powitanie wiosny. 

Dzieci wymyślają zdania, jakimi powitałyby wiosnę. Tworzą wspólne z rodzicami opowiadanie o przyjściu wiosny. 

Oglądanie obrazka sasanki. Powtarzanie jej nazwy. Dorysowywanie brakujących części sasanki na kolejnych rysunkach. Oglądanie obrazków przedstawiających, jak rozwijała się sasanka. Określanie, czego potrzebują sasanka i inne rośliny, żeby się rozwijać. 

 

2. Rozmowa na temat wczesnowiosennych kwiatów. 

Powtarzanie po osobie dorosłej nazw kwiatów. Próby wyjaśniania, dlaczego niektóre z nich są pod ochroną. Rysowanie po śladzie, bez odrywania kredki od kartki. 

Ochrona gatunkowa roślin to prawny sposób zabezpieczenia rzadko występujących gatunków dziko rosnących roślin zagrożonych wyginięciem. Gatunków chronionych nie wolno niszczyć, zrywać, zbierać, sprzedawać, nabywać, przewozić przez granicę państwa, nie można niszczyć ich siedlisk itp. W niemal wszystkich państwach są gatunki roślin podlegających ochronie.  

Kolorowanie rysunków kwiatów. Rysowanie po śladzie, bez odrywania kredki od kartki. 

3. Zabawy ruchowe 

  • Na hasło: Wietrzyk dzieci – drzewa – delikatnie poruszają palcami rąk wyciągniętych w górę i cichutko szumią. Hasło: Wichura jest sygnałem do poruszania rękami i całym tułowiem, czyli naśladowania drzewa poruszającego się przy silnym wietrze.  
  • Skoki – Głodne żabki. Dzieci – żabki – poruszają się, skacząc. Na hasło: Mucha wyskakują w górę, aby złapać jedzenie; następnie skaczą dalej.  
  • Ćwiczenie równowagi – Z kamienia na kamień. Dzieci naśladują chodzenie po małych kamieniach, oddalonych od siebie; na przemian wysoko unoszą jedną, a potem drugą nogę – z utrzymaniem równowagi.  
  • Ćwiczenie rąk i tułowia – Natrętna pszczoła. Dzieci oganiają się przed krążącą wokół nich pszczołą.  
  • Bieg – Motylki. Dzieci – motylki – biegają przy muzyce, poruszając rękami jak skrzydełkami; podczas przerwy w grze zastygają w bezruchu. 

 

Środa 

Temat dnia: Pierwszy motyl 

1. Zapoznanie z budową motyla. 

Rodzic pokazuje zdjęcie/obrazek motyla i omawia jego budowę.

Ciało motyla jest zbudowane z trzech części: głowy, tułowia, odwłoka. Na głowie motyl ma parę oczu (złożonych), parę czułków oraz ssący aparat gębowy. Tułów składa się z trzech segmentów, na których znajdują się trzy pary odnóży. Od tułowia odchodzą dwie pary skrzydeł pokrytych łuskami. 

 

2. Propozycja pracy plastycznej, zdjęcia gotowych prac poprosimy wysłać na grupę Messenger lub na e-maile.

Szablon motyla

 

3. Zabawy logopedyczne: 

  • Ćwiczenie usprawniające narządy artykulacyjne - wierszyk: „Gimnastyka”: 

Rodzic mówi wierszyk a dziecko wykonuje ruchy języka opisane w wierszu. 

Na początku jest rozgrzewka, 

Językowa wprzód wywieszka, 

Cały język wyskakuje, 

Wszystkim nam się pokazuje, 

W dół i w górę, 

W lewo, w prawo. 

Pięknie ćwiczy! 

Brawo! Brawo! 

Język wargi oblizuje, pięknie kółka wykonuje. 

Popatrzymy do lusterka, 

Jak się język bawi w berka. 

Kto spróbuje z miną śmiałą, 

Zwinąć język w rurkę małą? 

Język ząbki poleruje 

Każdy dotknie i wyczuje… 

Może uda się ta sztuczka. 

Trzeba uczyć samouczka. 

  • Zabawa usprawniająca język, wargi, policzki”Jak języczek został żeglarzem”. 

Rodzic czyta tekst opowiadania, pokazuje ruchy języka, warg, opisane w nawiasach a dziecko naśladuje te ruchy.   

        Pewnego dnia języczek wybrał się nad jezioro (kląskanie). Zobaczył łódkę, otworzył kłódkę ( otwieramy usta), wsunął kluczyk (język na brodę) i już gotowe. Wsiadł do łódki (kląskanie). Chwycił prawe, potem lewe wiosło (ruch wahadłowy języka do kącików ust). Wiosłował na zmianę prawym i lewym wiosłem (wypychanie prawego i lewego policzka). Zmęczył się, wiec chwile odpoczął. Spojrzał w górę ( język dotyka górnej wargi), zobaczył długi sznur łabędzi (oblizywanie górnej i dolnej wargi) Postanowił policzyć ptaki ( liczenie górnych i dolnych zębów). Nieco dalej nadciągały ciemne obłoki (oblizywanie podniebienia). Języczek bał się, że dopadnie go deszcz. Postanowił wracać Wiosłował prawym i lewym wiosłem( wypychanie lewego i prawego policzka), co chwilę ocierając pot z czoła( dotykanie górnych i dolnych dziąseł). Dopiero wtedy zauważył przy łódce silnik. Odłożył wiosła ( oblizywanie górnej i dolnej wargi) i włączył silnik( brrrr) i szczęśliwie dopłynął do brzegu.

4. Zabawy ruchowe: 

  • Ćwiczenia tułowia – Suszymy woreczki. Dzieci trzymają woreczki w obu rękach. W skłonie w przód wymachują nimi w przód i w tył. Po kilku ruchach prostują się, potrząsają woreczkami w górze – strząsają krople wody 
  • Ćwiczenie mięśni grzbietu – Na wietrze. Dzieci, w leżeniu przodem, unoszą woreczki trzymane za końce oburącz (ręce zgięte w łokciach, skierowane na boki). Dmuchają na woreczki delikatnie – wieje mały wietrzyk, i mocno – wieje duży wiatr. Obserwują ruch woreczków w zależności od siły podmuchu. 
  • Ćwiczenie mięśni brzucha – W górę i w dół. Dzieci w leżeniu tyłem, woreczki mają włożone między stopy. Unoszą je stopami do góry, z przełożeniem za głowę, a potem powracają do pozycji wyjściowej. 
  • Ćwiczenie równowagi – Przechodzimy przez woreczki. Dzieci zwijają woreczki w rulonik. Stojąc, trzymają je przed sobą w obu rękach. Przekładają nogi przez rulonik, wytrzymując w staniu jednonóż. Potem powracają do pozycji wyjściowej. Ćwiczenie wykonują na zmianę: prawą nogą i lewą nogą. 

 

Literatura: 

  1. Skorek E. M: 100 tekstów do ćwiczeń logopedycznych. Wyd. Harmonia, Gdańsk 2008. 
  1. Tońska – Mrowiec A: Języczkowe przygody i inne bajeczki logopedyczne. Wyd. Harmonia, Gdańsk 2007 

 

 

Wtorek 

Temat dnia: Wiosna na łące 

1. Zadania matematyczne – Motyle i kwiaty. 

Liczmany, np. klocki. 

Rodzic przedstawia dzieciom sytuacje, np. 

  • Pewnego dnia zakwitły na łące 2 stokrotki; następnego dnia zakwitły jeszcze 3. Ile stokrotek 
  • zakwitło na łące? 
  • Na kwiatku usiadło 5 motyli za chwilę usiadł jeszcze 1. Ile motyli siedziało na kwiatku? 
  • Mama dostała od Ady 2 tulipany, Alek dał jej 4. Ile tulipanów dostała mama? 
  • Na łące rosło 8 stokrotek. Dzieci zerwały 4 stokrotki. Ile stokrotek zostało? 
  • Na kwiatach siedziało 10 motylków cytrynków. 3 motylki odfrunęły. Ile motylków zostało na kwiatach? 

2. Karta pracy, cz. 3, s. 55. 

Przedstawianie sytuacji ukazanych na obrazkach za pomocą liczmanów. Odpowiadanie na pytania. Rysowanie po śladzie drogi pszczoły do ula. 

Zadanie 1

Zadanie 2

Zadanie 3

Zadanie 4 

3. Opowieść ruchowa połączona z ćwiczeniami ortofonicznymi – "Wiosno, gdzie jesteś? "

Dzieci naśladują czynności i odgłosy, o których opowiada Rodzic. Olek nie mógł się doczekać nadejścia wiosny. Postanowił wyjść do ogrodu i jej poszukać (dziecko w różnych kierunkach). Zobaczył drzewa z pąkami, delikatnie poruszające się na wietrze (naśladuje poruszające się drzewa i ich szum). W oddali usłyszał śpiew ptaków (naśladujśpiew ptaków). Nad domem krążyły dwa bociany (biega z szeroko rozłożonymi rękami), a potem brodziły po trawie, wysoko ponosząc nogi, i rozglądały się w poszukiwaniu żabek (maszeruje z wysokim unoszeniem kolan, rozglądają się na boki). Klekotały cichutko, aby ich nie spłoszyć (cicho naśladuje klekot bocianów). Żabki zauważyły niebezpieczeństwo i skakały w różnych kierunkach, aby się ukryć (naśladuje żabie skoki). Nawoływały się cichutko (cicho kumka), aby nie zwrócić na siebie uwagi. Było ciepło i przyjemnie. Olek przeciągnął się, aby rozprostować kości (przeciąga się). Nagle nad uchem usłyszał ciche bzyczenie. To pszczoła krążyła nad jego głową (naśladuje brzęczenie pszczoły). Chłopiec przestraszył się. Zaczął uciekać. Wymachiwał rękami, aby ją odgonić (biega i wymachuje rękami). Nagle jego uwagę zwróciły kolorowe kwiaty. Olek pochylił się i je powąchał (naśladuje wąchanie kwiatów), a potem głośno kichnął (kicha: aaa… psik!). „Nie muszę już dalej szukać wiosny” – pomyślał zadowolony, a potem, uśmiechnięty, wrócił do domu (maszeruje, uśmiechając się do Rodzica). 

4. Zabawy ruchowe: 

  • Kwiatek rośnie - dzieci przykucają, głowy wtulają w ramiona. Rodzic zaczyna rytmicznie klaskać –najpierw cicho, potem coraz głośniej i szybciej. Dziecko powoli się podnosi, aż do pozycji stojącej, wyciąga ręce do góry. 
  • Ćwiczenia tułowia – “Suszymy woreczki”. Dzieci trzymają woreczki w obu rękach. W skłonie w przód wymachują nimi w przód i w tył. Po kilku ruchach prostują się, potrząsają woreczkami w górze – strząsają krople wody 
  • Ćwiczenie mięśni grzbietu – “Na wietrze”. Dzieci, w leżeniu przodem, unoszą woreczki trzymane za końce oburącz (ręce zgięte w łokciach, skierowane na boki). Dmuchają na woreczki delikatnie – wieje mały wietrzyk, i mocno – wieje duży wiatr. Obserwują ruch woreczków w zależności od siły podmuchu. 
  • Ćwiczenie mięśni brzucha – “W górę i w dół”. Dzieci w leżeniu tyłem, woreczki mają włożone między stopy. Unoszą je stopami do góry, z przełożeniem za głowę, a potem powracają do pozycji wyjściowej. 
  • Ćwiczenie równowagi – “Przechodzimy przez woreczki”. Dzieci zwijają woreczki w rulonik. Stojąc, trzymają je przed sobą w obu rękach. Przekładają nogi przez rulonik, wytrzymując w staniu jednonóż. Potem powracają do pozycji wyjściowej. Ćwiczenie wykonują na zmianę: prawą nogą i lewą nogą. 

Utrwalamy piosenkę "Wiosenne buziaki"

https://www.youtube.com/watch?v=iXVw5asKVGU 

Poniedziałek 

Temat dnia: “Kolory wiosny” 

  1. Słuchanie wiersza Bożeny Głodkowskiej Wiosna i moda. 

Pod koniec zimy wiosna 

wyjęła żurnali stosik. 

– W co mam się ubrać? – dumała 

– co w tym sezonie się nosi? 

 

Założyć sukienkę w kropki? 

A może golf? No i spodnie? 

Co wybrać, by być na czasie 

i nie wyglądać niemodnie? 

 

Torebkę wziąć czy koszyczek? 

Na szyję apaszkę cienką, 

na głowę – kapelusz z piórkiem 

czy lepiej beret z antenką? 

 

(W tym czasie... – Gdzież ta wiosna? 

– pytali wszyscy wokół. 

– Zaspała? Zapomniała? 

Nie będzie jej w tym roku?) 

 

I przyszła w zielonych rajstopach, 

w powiewnej złocistej sukience 

i miała wianek z pierwiosnków, 

a w ręce trzymała kaczeńce. 

 

Pachniała jak sklep z perfumami – 

wszak była calutka w kwiatach, 

sypała płatkami jak deszczem – 

i tak już zostało do lata. 

1. Rozmowa na temat wiersza. 

  • Jaki problem miała wiosna? 
  • W co postanowiła się ubrać? 
  • Jak wyglądała? 

2. Rozmowa swobodna na temat: Jakie kolory kojarzą się wam z wiosną? Dlaczego? 

3. Zabawa słowna pod hasłem: Jak wyglądałby świat, gdyby wszystko było zielone? 

Karty pracy, cz. 3, s.52 

Karty pracy, cz. 3, s.53

Nazywanie oznak wiosny przedstawionych na zdjęciach (zając z młodymi, krokusy, lecące bociany, przebiśniegi, motyle cytrynki, kwitnące wierzba i leszczyna, kra, skowronek, czajka, deszcz). Rysowanie po śladach rysunków motyli. Kolorowanie ich tak, aby przypominały motyla cytrynka.

4. Zabawy ruchowe: 

  • Kwiatek rośnie - dzieci przykucają, głowy wtulają w ramiona. Rodzic zaczyna rytmicznie klaskać –najpierw cicho, potem coraz głośniej i szybciej. Dziecko powoli się podnosi, aż do pozycji stojącej, wyciąga ręce do góry. 
  • Ćwiczenia tułowia – “Suszymy woreczki”. Dzieci trzymają woreczki w obu rękach. W skłonie w przód wymachują nimi w przód i w tył. Po kilku ruchach prostują się, potrząsają woreczkami w górze – strząsają krople wody 
  • Ćwiczenie mięśni grzbietu – “Na wietrze”. Dzieci, w leżeniu przodem, unoszą woreczki trzymane za końce oburącz (ręce zgięte w łokciach, skierowane na boki). Dmuchają na woreczki delikatnie – wieje mały wietrzyk, i mocno – wieje duży wiatr. Obserwują ruch woreczków w zależności od siły podmuchu. 
  • Ćwiczenie mięśni brzucha – “W górę i w dół”. Dzieci w leżeniu tyłem, woreczki mają włożone między stopy. Unoszą je stopami do góry, z przełożeniem za głowę, a potem powracają do pozycji wyjściowej. 
  • Ćwiczenie równowagi – “Przechodzimy przez woreczki”. Dzieci zwijają woreczki w rulonik. Stojąc, trzymają je przed sobą w obu rękach. Przekładają nogi przez rulonik, wytrzymując w staniu jednonóż. Potem powracają do pozycji wyjściowej. Ćwiczenie wykonują na zmianę: prawą nogą i lewą nogą. 

 

5. Dodatkowo osłuchanie się z piosenką “Wiosenne buziaki” 

https://www.youtube.com/watch?v=iXVw5asKVGU 

Już rozgościła się wiosna, 

słońce i kwiaty przyniosła. 

Huśta się lekko na tęczy, 

motyle i ptaki ślą wiośnie buziaki. 

 

Ref.: Hop, hop, raz, dwa, trzy, 

tańczymy z wiosenką ja i ty. 

Nawet gdy z burzy wiosenny deszcz, 

to tylko radośniej tak tańczyć przy wiośnie. 

Hop, hop, raz, dwa, trzy, 

bzyczą już pszczoły i kwitną bzy. 

A całe miasto całusy śle, 

bez wiosny było tu źle. 

 

  1. Słońce rozdaje promyki,

gonią się w lesie strumyki. 

Mrówki zaczęły porządki, 

a grube ślimaki ślą wiośnie buziaki. 

 

Ref.: Hop, hop… 

 

III. Kwiaty swe płatki umyły 

i świeże stroje włożyły. 

Budzą się wszystkie zwierzaki. 

Kociaki i psiaki ślą wiośnie buziaki. 

 

Ref.: Hop, hop…